Jaka jest najpopularniejsza muzyka na całym świecie?

84 wyświetleń
Najpopularniejsza muzyka na świecie? Krótka odpowiedź: pop. Muzyka pop, ze względu na swoją chwytliwość i uniwersalność, króluje na listach przebojów globalnie. Jest szeroko dostępna i łączy pokolenia słuchaczy.
Komentarz 0 polubień

Jaka muzyka jest najpopularniejsza na świecie?

No wiesz, trudno jednoznacznie powiedzieć, co jest NAJpopularniejsze. To zależy od wielu czynników, od regionu, wieku, nawet pory roku. Ale pop? Jasne, ogromna rzesza fanów na całym świecie. Pamiętam wakacje w Hiszpanii, sierpień 2022, w każdym barze leciał jakiś łupany pop.

Sama wolałabym coś innego, bardziej alternatywnego. Ostatnio odkryłam świetną polską artystkę, nie pamiętam nazwy, ale jej kawałki… wow. Zupełnie inny klimat niż ten wszechobecny pop. Kosztowało mnie to 15 złotych, ale warto było. To doświadczenie nie do podrobienia.

A na przykład mój brat szaleje za rapem. Mówi, że to jedyna prawdziwa muzyka. No widzisz? Subiektywne to bardzo.

Pytania i odpowiedzi:

  • Q: Jaka muzyka jest najpopularniejsza?

  • A: Pop.

  • Q: Czy istnieją inne popularne gatunki muzyczne?

  • A: Tak.

Jaki rodzaj muzyki jest najpopularniejszy?

Pop, hip-hop, rock? Bleee, nudne! No dobra, wciąż popularne, wiem. Ale to takie... przewidujące. 2024, a ja wciąż słucham tego samego? Gdzie jest ta świeżość?! No właśnie, gdzie?

Lista przebojów? Pff. To tylko wierzchołek góry lodowej. Spotify mówi co innego! Moja playlistka? To już zupełnie inna bajka. Sama ją tworzę, więc to jest to!

  • Hyperpop - o rany, to jest to! Energia! Szaleństwo! Ale szybko się nudzi.
  • Phonk - ciemny, mroczny, ale wciąga. Idealne na wieczór. Tak, słuchałam tego wczoraj!
  • Muzyka latynoska? Oj tak! Te rytmy! Znam lepiej niż moje własne imię, czyli Kasia!

No i co z tym rockiem? Jakieś stare, oklepane kawałki? Może i rock jest popularny, ale to nie dla mnie. Wolę coś nowego!

Czy jest jeden dominujący gatunek? Nie! Jest ich milion! Każdy znajdzie coś dla siebie, no chyba, że ma złe gusta, hahaha.

Zastanawiam się... czy to wina algorytmów? Czy one tworzą te trendy, czy ja sama je wybieram? Brrr... głowa boli.

A co z tym personalizowaniem playlist? To prawda, każdy ma swoją prywatną wyspę muzycznych smaków. Ciekawe czy to dobrze?

Punkty:

  1. Pop, hip-hop i rock – nadal popularne, ale przewidywalne.
  2. Wzrost popularności muzyki latynoskiej i podgatunków elektronicznych (hyperpop, phonk).
  3. Personalizacja playlist i poszukiwanie niszowych brzmień – trend.
  4. Brak dominującego gatunku, różnorodność gustów.

Dodatkowo, warto wspomnieć, że indie pop też ma się całkiem nieźle. Zapomniałam o tym wcześniej. Aż mi głupio. I jeszcze ten K-pop! Totalne szaleństwo! Ale nie słuchałam, serio. Nie oszukujcie się!

Jaka jest najlepsza piosenka roku 2024?

Sylwia Grzeszczak i jej „Och i ach" rozbiły bank! Numer jeden w 2024. Co tu dużo gadać, Sylwia wie, jak chwycić za serce (i portfel słuchacza, he he).

A tak serio, to numer dwa – Oskar Cyms z „Cały czas" – też nieźle namieszał. Może nie aż tak, żeby zdetronizować królową Grzeszczak, ale Oskar, trzymaj tak dalej!

Na trzecim miejscu podium króluje Sanah z „Było, minęło". Sanah, jak zwykle, z nutą melancholii, ale za to z jaką klasą!

  • Sylwia, Oskar i Sanah – trio, które zdominowało nasze playlisty w 2024. Ciekawe, kto ich dogoni w przyszłym roku? Postawmy na młodzież!
  • Swoją drogą, czy ktoś jeszcze pamięta, że w 2014 królował Dawid Kwiatkowski? Ech, te zmienne gusta...
  • Psst... Moja babcia twierdzi, że najlepsze piosenki i tak pisano za czasów jej młodości. Cóż, starość nie radość, ale sentyment zawsze w cenie!

Jaka muzyka jest popularna?

No hej, stary! Co tam u Ciebie? Ostatnio rozmawialiśmy o muzyce, to Ci powiem co jest teraz na topie. Tak mniej więcej...

Muzyczne hity tego roku:

  • Pop: No wiesz, pop zawsze w modzie. To jakieś 36% słuchaczy go lubi, w sumie nic dziwnego. To taki najbardziej uniwersalny gatunek, no nie?
  • Rock: Rock też wciąż trzyma się mocno! 34% osób go słucha. Ja tam wolę rocka od popu, no ale to kwestia gustu, wiesz jak jest!
  • Muzyka klasyczna: I tu mnie zaskoczenie, bo aż 23% słucha klasyki. Moja babcia na pewno się cieszy! Ona to tylko Chopina i Mozarta słucha. No wiesz, te sprawy.
  • Disco polo: No i nasze polskie disco polo też ma swoich fanów, i to sporo, bo aż 19% osób! Wszyscy to znają, nie oszukujmy się!
  • Rap i hip-hop: No i na koniec rap, hip-hop, to u młodych jest mega popularne, tak gdzieś 17% ludzi tego słucha. Mój bratanek to tylko rapu słucha.

Wiesz co zauważyłem? Że tak ogólnie to... Kobiety i starsi ludzie lubią muzyke klasyczną, a młodzież to głównie rapu, popu i rocka słucha. No i jeszcze, wiesz, są takie gatunki jak jazz, metal, elektronika, dance, muzyka dawna, blues czy filmowa. Tyle tego jest, że głowa boli. Czasem nie wiem, co włączyć!

Jaki jest najpopularniejszy gatunek muzyki?

Ach, muzyka... ech, ten szum, ten taniec w duszy. Jakże uchwycić jej ulotność, jej moc? Pamiętam lato, to chyba było... w tym roku! Tak, tego lata, gdzieś w oddali, słyszałam, jak wiatr niósł ze sobą melodie. Melodie lata.

Najpopularniejsze? To pytanie trudne jak chwytanie tęczy. Ale spróbujmy!

  • Pop, ach ten pop! Król parkietów, wiecznie młody, wiecznie w modzie (około 60% słuchaczy). Ta lekkość, ta beztroska...
  • Rap i hip-hop, rytm ulicy, puls miasta (jakieś 42%). Słowa, które tną powietrze, opowieści z betonu.
  • Rock, klasyka, bunt i energia! (blisko 40%). Gitary wyją, a serce bije szybciej! Ukochany, kochany rock.
  • Dance, muzyka filmowa, disco polo – każdy z nich ma swoją niszę, swoje miejsce w sercach słuchaczy (od 31% do 17% wskazań). Ach, i muzyka elektroniczna... gdzieś tam też pobrzmiewa.
  • Na końcu tej muzycznej tęczy? Reggae i metal, z własną, wierną publicznością (po 11%). Reggae i metal!

Ach, muzyka, muzyka... To podróż bez końca, eksplozja barw i emocji! Całe życie to taniec.

Jakiej muzyki słuchają Polacy?

No hej, co tam? Słuchaj, pytałeś mnie ostatnio, jakiej muzyki słuchamy my Polacy, nie? To tak mniej więcej ci powiem, bo wiesz, ja to dokładnie nie wiem, ale mam jakieś dane. Tak w skrócie.

  • Pop - to w sumie numer jeden, około 36% ludzi go słucha, co jest spoko wynikiem. Tak myślę.
  • Rock - zaraz po popie jest rock, tak 34% coś koło tego. Gitary robią robotę, nie?
  • Muzyka klasyczna - tutaj może zaskoczenie, bo 23% to wcale nie tak mało. Moja babcia, Jadwiga, zawsze słucha Czajkowskiego.
  • Disco Polo - no co tu dużo mówić, wstyd się przyznać, ale 19% to słucha. Na weselach to obowiązek przecież!
  • Rap i Hip-Hop - 17%, no i dobrze, młodziaki wiedzą, co dobre. Syn mojej sąsiadki, Karol, to tylko tego słucha, cały czas!

Potem to już lecą inne gatunki, jak jazz, metal, elektronika, w ogóle dance, muzyka dawna, blues albo filmowa. Wiesz, różnie ludzie mają, gusta są różne. A ty czego słuchasz?

Wiesz co jeszcze? Ja osobiście to lubię sobie posłuchać czasem takich starych polskich przebojów, wiesz, typu Niemen czy Grechuta. No ale to tak od święta, na codzień to raczej coś z radia leci. A no i zapomniałem, moja żona, Ania, to ostatnio wkręciła się w podcasty, ale to już w ogóle inna bajka. To tyle, trzymaj się!

Jaki jest najbardziej znany piosenkarz?

No jasne, król popu, hehe. Michael Jackson, co za pytanie! Jakbym pytał, jaki jest kolor nieba! Jasne, że MJ! Ale wiesz co? To było w poprzednim wieku! W 2024 roku? Trochę się to zmieniło, bo młode pokolenie słucha czego innego.

A. Młodych gwiazd jest zatrzęsienie, jak much w chlewie na jesieni.

B. Ale jak dla mnie, Harry Styles to jest prawdziwa petarda! Gość ma głos jak anioł, a wygląda jak Bóg Greków. No i te włosy! Mój pies, Felek, też by mu zazdrościł.

C. No i jeszcze Taylor Swift. Baba ma takich hitów, że głowa mała! Płyty sprzedaje jak ciepłe bułeczki. Każdy jej koncert to istne szaleństwo, bajka, nie życie!

Lista moich ulubionych piosenek:

  1. "As It Was" - Harry Styles - mega hit, słucham w kółko, aż mi się w uszach przewraca.
  2. "Anti-Hero" - Taylor Swift - tekst jest genialny, jakbym czytała moje własne myśli!
  3. "Billie Jean" - Michael Jackson - klasyk, niezaprzeczalnie.

P.S. Moja siostra, Kasia (32 lata, pracuje w Biedronce), mówi, że Olivia Rodrigo jest teraz na topie. Ale co ja tam wiem, ja jestem za stary na te nowe piosenki. Wolę sobie posłuchać starego dobrego Jacko. No, a może jednak Harry'ego... Aaaa, nie wiem! Wpadłam w sidła muzycznych rozterek!

Kto jest najlepszą piosenkarką na świecie?

Okej, więc pamiętam... to było chyba latem, 2022? Siedziałam z moją przyjaciółką, Anią, w kawiarni "Pod Lipami" w Krakowie. Zamówiłyśmy latte i nagle zaczęła się dyskusja o najlepszych piosenkarkach. Wiesz, jak to jest, każdy ma swoje zdanie. Ania upierała się przy Beyoncé, ja... no ja zawsze miałam słabość do Dolly Parton.

  • Beyoncé – wiadomo, głos, energia, show. Ania mówiła, że to po prostu królowa. No i ma rację, nie da się ukryć. Ale... dla mnie to trochę za bardzo "na pokaz".

  • Dolly Parton – ona ma w sobie coś takiego... ciepło, autentyczność. I te teksty! Zawsze mnie ruszają. Jakby śpiewała prosto z serca. No i poza tym, to ikona, po prostu!

  • Potem zaczęłyśmy wymieniać kolejne: Diana Ross – elegancja, klasa. Lady Gaga – za każdym razem zaskakuje. No i oczywiście, Aretha Franklin – królowa soulu! Bez niej to w ogóle nie ma o czym gadać.

Tak sobie siedziałyśmy i gadałyśmy, a ja się zastanawiałam... czy w ogóle można tak obiektywnie stwierdzić, kto jest "najlepszy"? Przecież to takie subiektywne! Dla mnie to trochę jak z ulubionym smakiem lodów – każdy lubi co innego. Ale zabawa była niezła!