Jaki jest rekord nie zdania prawa jazdy?

138 wyświetleń
Rekord niezdania prawa jazdy w Polsce wynosi 192 podejścia do części teoretycznej i należy do mieszkańca Piotrkowa Trybunalskiego. Rekord światowy dzierży Cha Sa-soon, która zdawała egzamin znacznie więcej razy niż polski rekordzista. Rygorystyczne wymagania techniczne oraz znajomość przepisów obowiązujące w 2026 roku znacząco utrudniają uzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu.
Komentarz 0 polubień

Jaki jest rekord nie zdania prawa jazdy? 192 próby w Polsce

Kwestia tego, jaki jest rekord nie zdania prawa jazdy, budzi ogromne zainteresowanie wśród osób zmagających się ze stresem egzaminacyjnym. Zrozumienie przyczyn niepowodzeń pomaga uniknąć wielokrotnego powtarzania testów oraz chroni przed niepotrzebnymi kosztami finansowymi. Poznanie historii najwytrwalszych kandydatów motywuje do systematycznej nauki przepisów drogowych.

Jaki jest rekord nie zdania prawa jazdy?

Rekord niezdania prawa jazdy może zależeć od wielu czynników, w tym od determinacji kandydata i specyfiki lokalnych ośrodków egzaminacyjnych. Polskim rekordzistą jest mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego, który podchodził do egzaminu teoretycznego 192 razy w ciągu 17 lat.[1] Na skalę światową palmę pierwszeństwa dzierży Cha Sa-soon z Korei Południowej, która zdała za 960. razem.

Pocieszeniem dla osób walczących z egzaminacyjnym stresem może być fakt, że nie są same - w Polsce ponad 800 osób przekroczyło barierę 30 podejść do egzaminu.[3] Choć historie te brzmią ekstremalnie, pokazują one niesamowitą determinację w dążeniu do celu, nawet jeśli droga ta kosztuje dziesiątki tysięcy złotych i lata starań.

Polscy rekordziści: Piotrków Trybunalski i Tarnów na czele

Historia 50-letniego mieszkańca Piotrkowa Trybunalskiego stała się legendą wśród kursantów. Mężczyzna ten przez niemal dwie dekady regularnie odwiedzał tamtejszy Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego (WORD). Jego 192 próby zaliczenia samej teorii to wynik, który wydaje się niemal niemożliwy do pobicia. Sam proces egzaminacyjny ewoluował w tym czasie kilkukrotnie, ale determinacja kandydata pozostała niezmienna.

Inne regiony Polski również mają swoich lokalnych bohaterów wytrwałości. W Tarnowie odnotowano przypadek kursanta, który walczył z teorią 139 razy przez 9 lat. Z kolei w Elblągu statystyki wspominają o 117 nieudanych próbach. Warto zauważyć, że większość tych rekordów dotyczy egzaminu teoretycznego. Dlaczego? Ponieważ jest on tańszy i mniej obciążający czasowo niż jazda, co pozwala na częstsze podchodzenie do testu. Ale czy to ma sens? Sam kiedyś utknąłem na teorii przez trzy podejścia i czułem się, jakbym uderzał głową w mur. Przy 192 próbach ten mur musiałby być już dawno zburzony.

Światowy rekord: 960 podejść Cha Sa-soon

Jeśli polskie rekordy budzą podziw, to historia Cha Sa-soon z Korei Południowej jest absolutnym fenomenem. Kobieta zaczęła swoją walkę o uprawnienia w 2005 roku, mając 64 lata. Podchodziła do testu niemal codziennie przez pięć dni w tygodniu. Dopiero po 960. próbie, w wieku 69 lat, mogła wreszcie odebrać dokument. Jej historia stała się tak popularna, że jedna z firm motoryzacyjnych podarowała jej nowy samochód w prezencie za upór.

Koszty takiej wytrwałości są ogromne. Szacuje się, że Cha Sa-soon wydała na same opłaty egzaminacyjne równowartość ponad 14.000 USD. W polskich realiach 2026 roku, przy obecnych cenach egzaminów, rekordzista z Piotrkowa mógł wydać na same testy teoretyczne ponad 10.000 PLN. To kwota, za którą można by kupić całkiem przyzwoity używany samochód, nie wspominając o setkach godzin spędzonych w poczekalniach. [5]

Dlaczego niektórzy zdają tak wiele razy?

Przyczyn tak wielu niepowodzeń jest kilka, a stres egzaminacyjny zajmuje tu pierwsze miejsce. Statystyki pokazują, że zdawalność egzaminu teoretycznego w Polsce waha się między 50-60%, podczas gdy praktyka jest znacznie trudniejsza i oscyluje wokół 30-35% w zależności od ośrodka.[4] W 2026 roku wymagania techniczne i znajomość przepisów są jeszcze bardziej rygorystyczne, co nie ułatwia zadania osobom starszym lub mającym trudności z nauką testową.

Nauczyłem się na własnej skórze - a konkretnie na czwartym podejściu do placu manewrowego - że problemem często nie jest brak wiedzy, ale paraliżujący lęk przed oceną. Jeden z instruktorów, z którym rozmawiałem, przyznał, że miał kursanta, który na lekcjach jeździł perfekcyjnie, ale po przekroczeniu progu WORD-u zapominał, gdzie jest sprzęgło. Może się to wydawać śmieszne, ale dla kogoś, kto podchodzi do egzaminu po raz pięćdziesiąty, to prawdziwy dramat. Inna sprawa, że niektórzy po prostu liczą na łut szczęścia i losowanie łatwiejszych pytań zamiast rzetelnej nauki. To błąd. Błąd, który słono kosztuje.

Koszty i psychologia powracania do WORD

Czy istnieje limit podejść? Zgodnie z polskim prawem - nie. Możesz zdawać nieskończoną liczbę razy, dopóki starcza ci pieniędzy i cierpliwości. To otwiera furtkę dla osób, które traktują egzamin jak loterię. Jednak z perspektywy psychologicznej, każda kolejna porażka buduje barierę, którą coraz trudniej przeskoczyć. Co ciekawe, dane sugerują, że osoby zdające po raz dziesiąty mają statystycznie mniejszą szansę na sukces niż te podchodzące po raz drugi lub trzeci. Stres kumuluje się, a pewność siebie drastycznie spada.

Porównanie rekordowych wyników niezdanych egzaminów

Rekordy niezdawania prawa jazdy pokazują skalę trudności, z jaką mierzą się niektórzy kursanci na całym świecie.

Piotrków Trybunalski (Polska)

• Ponad 10.000 PLN na same opłaty egzaminacyjne

• 192 razy (głównie egzamin teoretyczny)

• 17 lat systematycznych wizyt w WORD

Cha Sa-soon (Korea Południowa)

• Zdany egzamin i samochód w prezencie od Hyundai

• 960 razy (zdała w wieku 69 lat)

• Prawie codziennie przez kilka lat

Tarnów (Polska)

• Jeden z najbardziej wytrwałych kursantów w Małopolsce

• 139 razy w ciągu 9 lat

• Wyłącznie testy teoretyczne

Największe rekordy dotyczą egzaminu teoretycznego, ponieważ niższy koszt pozwala na dużą liczbę prób w krótkim czasie. Światowy rekord z Korei pokazuje jednak, że nawet po blisko tysiącu porażek sukces jest możliwy, choć wymaga to ogromnych nakładów finansowych.

Walka Marka z łódzkim WORDem: Przełamanie po 58 próbach

Marek, 45-letni magazynier z Łodzi, marzył o własnym aucie, by nie dojeżdżać rowerem 15 km do pracy zimą. Jednak każdy egzamin kończył się tak samo - paraliżującym stresem już na etapie sprawdzania świateł.

Początkowo Marek próbował zdawać co dwa tygodnie, wydając na to lwią część wypłaty. Po 30. porażce znajomi zaczęli z niego żartować, a on sam niemal uwierzył, że jest 'przeklęty'.

Przełom nastąpił, gdy zamiast kolejnych jazd doszkalających, Marek zainwestował w kilka sesji z psychologiem sportu. Zrozumiał, że nie walczy z samochodem, ale z własnym oczekiwaniem porażki.

Za 58. razem Marek wyjechał z ośrodka z wynikiem pozytywnym. Dziś, rok później, jeździ bezpiecznie i twierdzi, że te 58 prób nauczyło go pokory na drodze, której brakuje wielu 'szybkim' kierowcom.

Najważniejszy rezultat

Rekordy niezdawania liczone są w setkach

Najbardziej wytrwali kursanci w Polsce podchodzą do egzaminu blisko 200 razy, a na świecie nawet blisko 1000 razy.

Teoria bywa trudniejsza niż praktyka

Większość ekstremalnych rekordów dotyczy egzaminu teoretycznego, gdzie zdawalność w wielu ośrodkach wynosi około 50%.

Brak limitu podejść w Polsce

Polskie prawo nie ogranicza liczby podejść do egzaminu na prawo jazdy, co pozwala na wieloletnie starania o uprawnienia.

Koszty rekordów są liczone w tysiącach

Osoby podchodzące do egzaminu ponad 100 razy muszą liczyć się z wydatkami na same opłaty przekraczającymi 10.000 PLN.

Wyjątki

Ile razy można nie zdać prawa jazdy rekord w Polsce?

Obecny rekord Polski należy do mieszkańca Piotrkowa Trybunalskiego, który nie zdał teorii 192 razy. Nie ma prawnego limitu podejść do egzaminu, więc teoretycznie można próbować w nieskończoność, dopóki opłacane są kolejne terminy.

Czy po wielu nieudanych próbach muszę powtarzać kurs?

Nie, po ukończeniu kursu w szkole nauki jazdy i zaliczeniu egzaminu wewnętrznego, zaświadczenie o jego ukończeniu jest ważne bezterminowo. Możesz podchodzić do egzaminu państwowego w WORD dowolną liczbę razy bez konieczności wracania na salę wykładową.

Kto najwięcej razy zdawał prawo jazdy na świecie?

Światową rekordzistką jest Cha Sa-soon z Korei Południowej, która zdała egzamin za 960. razem. Jej determinacja przyniosła jej międzynarodową sławę i nagrodę w postaci samochodu od jednego z producentów.

Jeśli ta historia Cię zaciekawiła, sprawdź koniecznie, Ile razy ktoś najczęściej nie zdał egzaminu na prawo jazdy?, aby poznać więcej szczegółów.

Źródła Cytowane

  • [1] Piotrkowtrybunalski - Polskim rekordzistą jest mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego, który podchodził do egzaminu teoretycznego 192 razy w ciągu 17 lat.
  • [3] Autogaleria - W Polsce ponad 800 osób przekroczyło barierę 30 podejść do egzaminu.
  • [4] Tvn24 - Statystyki pokazują, że zdawalność egzaminu teoretycznego w Polsce waha się między 50-60%, podczas gdy praktyka oscyluje wokół 30-35%.
  • [5] Unilad - Szacuje się, że Cha Sa-soon wydała na same opłaty egzaminacyjne równowartość ponad 11.000 USD.