Czy osoba bez prawa jazdy może być właścicielem?
Wiecie co? Zawsze mnie to zastanawiało. Czy ja, bez prawa jazdy (tak, tak, wstyd się przyznać, ale nadal go nie mam!), mogłabym mieć własny samochód? No i okazuje się, że tak! Szok, prawda? Wyobraźcie sobie: ja, za kółkiem… no dobra, nie ja, ale MÓJ samochód! Ktoś inny by prowadził, oczywiście. Bo przecież bez prawka ani rusz, wiadomo. Ale sama myśl, że mogłabym być właścicielką… Czuję się taka… dorosła? Nie wiem. Dziwne uczucie.
W każdym razie, doczytałam (bo musiałam, ciekawość mnie zżerała!), że prawo wcale tego nie zabrania. Serio! Możesz sobie zarejestrować auto, nawet jeśli - jak ja - nie masz bladego pojęcia, jak działa sprzęgło. No, może trochę przesadzam, ale wiecie, o co chodzi.
Najważniejsze, żeby auto miało OC. I to nawet wtedy, kiedy stoi w garażu i zbiera kurz, bo właściciel - czyli na przykład ja, teoretycznie - nie ma prawka. Trochę bez sensu, mogłoby się wydawać, ale takie są przepisy. Pamiętam, jak moja ciocia kupiła samochód dla syna, zanim on zdał egzamin. Stał ten samochód, lśnił, a on tylko patrzył i wzdychał. Ale OC musiało być. No i logiczne – jak już w końcu zdał, to od razu mógł legalnie jeździć.
Więc tak, mogę być właścicielką samochodu. A może kiedyś, kto wie, nawet zrobię to prawko… Chociaż, patrząc na korki w mieście… Może jednak nie? No nic, pomarzyć zawsze można. A samochód? Samochód to zawsze fajna sprawa, nawet jeśli stoi i się kurzy, prawda? Tak sobie myślę…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.