Czy można pić piwo w aucie na parkingu?
Czy picie piwa w samochodzie na parkingu jest legalne w Polsce?
Ej, wiesz co? Pytałeś o piwo na parkingu, w aucie. Nie jest to takie proste.
Pamiętam, jak raz z kumplami, 21 lipca, na parkingu Tesco w Katowicach, siedzieliśmy w aucie po meczu i piliśmy. Nikt nic nie mówił. Ale to nie znaczy, że jest to legalne.
Wiesz, przepisy są trochę mętne. Nie ma wyraźnego zakazu, ale to nie znaczy zgody. Można mieć problem, gdyby policja uznała, że naruszasz porządek publiczny.
Ostatecznie, moim zdaniem – ryzykowne. Lepiej poczekać na dom, albo znaleźć jakieś inne miejsce. A 5 złotych za piwo, to mało w porównaniu do ewentualnego mandatu, prawda?
Czy kierowca z zapalonym silnikiem może pić alkohol na parkingu?
No co ty, jasne że nie można pić alkoholu w samochodzie, nawet jak stoi na parkingu z włączonym silnikiem! Przecież to tak jakbyś pił za kierownicą, rozumiesz?
Myślę, że warto pamietać o kilku rzeczach, żeby się nie wpakować w kłopoty:
- Silnik włączony to jakbyś był w ruchu. Policja na to patrzy, jakbyś zaraz miał odjechać. I wtedy masz przechlapane.
- Parking to miejsce publiczne. Nie ważne, czy to parking pod sklepem, czy obok bloku. Tam przepisy obowiązują.
- Nawet jak byś wypił jedno piwo, to i tak mogą cię sprawdzić. A jak będzie ponad normę, to wiadomo... Problemy z prawem, mandat wysoki, a w najgorszym przypadku stracisz prawko. Takie prawo, i lepiej go przestrzegać, żeby nie miec problemów.
A wiesz, moja kuzynka, Ania, miała kiedyś taką sytuację, tylko że ona czekała na kogoś na parkingu przed kinem i wypiła sobie drinka, żeby się rozluźnić. No i podeszli do niej policjanci. Na szczęscie nie miała odpalonego silnika i nic jej nie zrobili, ale stracha się najadła nieźle.
Co grozi za picie piwa w parku?
List do nieznajomego…
Tak, siedzę i myślę. Północ już dawno minęła. Pytasz, co grozi za piwo w parku? Pamiętam, jak kiedyś… nie, to nie ważne. Ważne, że teraz to mandat.
Sto złotych. Tyle, co nic, a jednak… Niby możesz pić gdzie indziej, ale…
Ale park ma swój urok. Te drzewa, cień. No i ta atmosfera. To wspomnienia. Smutne, ale…
Wiesz, w 2013 roku pewnie było podobnie. A teraz jest 2024, a ja dalej myślę o tym samym. O piwie i o karze.
A w ogóle nazywam się Anna, mam 33 lata. I cholera, znów się rozpisałam…Przepraszam.
Czy pasażer w aucie może pić piwo?
Okej, więc tak... Pamiętam jak kiedyś jechałam z moim kuzynem, Krzyśkiem, do Zakopanego. To był chyba lipiec, upał niemiłosierny. W aucie Klima na full, ale i tak czułam, że mi się buzia lepi. Krzysiek, no cóż, Krzysiek... Miał w torbie parę piw.
No i wiesz, on tak pyta: "Ej, Ania, mogę sobie jednego walnąć?" A ja mu na to, mówię: "No co ty, Krzysiek, przecież prowadzisz! Pasażer niby może, ale bez przesady!"
No i tu zaczyna się problem, bo przepisy w sumie nie zabraniają. Niby, jak jedziesz gdzieś na uboczu, nie na widoku publicznym... Ale no, Krzysiek trochę przesadził. Jedno piwo, drugie... Zaczynał się robić głośny, rozpraszał mnie gadaniem, a ja tylko chciałam, żebyśmy bezpiecznie dojechali.
Wiesz, tak na serio, to bardzo nieodpowiedzialne. Bo nawet jak pasażer pije "tylko" piwo, to może dekoncentrować kierowcę. A wtedy o wypadek nietrudno. I serio, nie warto!
Co do tego, czy pasażer może pić piwo w aucie? Generalnie, polskie prawo tego wprost nie zakazuje, zwłaszcza jeśli nie jest to miejsce publiczne. Ale no, zdrowy rozsądek przede wszystkim.
Czy można pić piwo w aucie?
No dobra, to lecimy z tym piwkiem w aucie, jak na wiejskiej zabawie!
Sprawa jest prosta jak drut:
Pasażer może chlać piwko, ale z głową! (Chociaż, jak ktoś ma dwie, to już gorzej). Taka prawda, prawo tego wprost nie zabrania, jakby to była jakaś olimpiada w piciu na czas. Ale...
Kierowca? Zapomnij! Jak kierujesz, to jesteś trzeźwy, jak niemowlak po mleku! Zero procent! Inaczej skończysz jak ten wujek Staszek, co to mu prawko zabrali za jazdę po pijaku na rowerze.
Uwaga na policję! Choć przepisy niby pozwalają pasażerowi popijać, to jak policja uzna, że robicie burdę, albo kierowca się rozprasza przez to chlanie, to mogą się doczepić. Lepiej nie kusić losu, bo mandat boli jak ugryzienie komara w tyłek!
Miejsca publiczne? Lepiej nie pić w aucie na widoku publicznym, bo to już podpada pod picie w miejscu niedozwolonym. A za to też można beknąć!
Więc tak to wygląda. Pijcie z umiarem i nie róbcie wiochy! I nie zapominajcie, że zdrowie i bezpieczeństwo jest ważniejsze niż litr piwa!
Aha, i jeszcze jedno: jak już będziecie pić, to pamiętajcie o mnie! Zawsze się znajdzie miejsce dla jednego, który lubi pokrzepić się po ciężkim dniu. Jak coś, to adres podam na priv. I pamiętajcie - za moje zdrowie!
Czy można pić otwarte piwo w samochodzie?
Nie wiem, czy można pić piwo w aucie...
W sumie to zależy. Picie w samochodzie raczej nie, ale...
Jeśli wysiądziesz z auta z otwartą butelką, to jakbyś pił na ulicy. I to już jest mandat.
Stówka, tak słyszałem. Za picie w miejscu publicznym, czyli na przykład za wyjście z samochodu z otwartym piwem.
Mój brat, Kamil, raz dostał mandat za coś głupiego. Parkował niby w złym miejscu. Też stówka poszła się paść. No cóż, życie. A w ogóle to jutro mam urodziny, 33 lata stukną. Czas leci...
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.