Czy mogę wyrobić prawo jazdy w innym mieście?
Czy mogę zdać egzamin na prawo jazdy w innym mieście?
Jasne, że możesz! Zdawałam w innym mieście, bo w moim rodzinnym mieście terminy były za długo. W Krakowie zdawałam, a mieszkam pod Wrocławiem. Cała procedura była taka sama.
Wniosek składałam we Wrocławiu, w starostwie. To trwało jakieś 20 minut, nic skomplikowanego. Nic nie kosztowało.
Osobiście polecam pójść do urzędu. Ja tak zrobiłam i wszystko poszło gładko. Uniknęłam zbędnego stresu i niepotrzebnych komplikacji. Pamiętam, jak koleżanka próbowała przez internet, to miała same problemy.
Pytania i odpowiedzi:
- Czy egzamin na prawo jazdy można zdać w innym mieście niż miejsce zamieszkania? Tak.
- Gdzie złożyć wniosek o egzamin? W urzędzie starostwa powiatowego (lub miasta, dzielnicy w Warszawie) miejsca zamieszkania.
Jak długo czeka się na egzamin praktyczny w WORD?
Boże, egzamin praktyczny... To był koszmar! Zdawałam w Warszawie, w WORD-zie na Odlewniczej. Teoria poszła mi gładko, ale praktyka... ojej.
Pamiętam, że po teorii czekałam... hmmm, kurde, nie wiem dokładnie, ale tak około 3 tygodni! Coś takiego. Trochę długo, bo znajomi w innych miastach (np. w Radomiu) czekali krócej. Moja kuzynka, Agnieszka, coś mówiła, że u nich to nawet po tygodniu można się zapisać. No ale Warszawa to Warszawa.
Co robiłam przez te 3 tygodnie? Stresowałam się, oczywiście! I jeździłam, jeździłam, jeździłam! Z moim instruktorem, panem Staszkiem, jeździliśmy po tych samych trasach egzaminacyjnych non stop. Parkowanie tyłem, ruszanie pod górkę... masakra!
- Teoria zdana: 14 maja 2024
- Zapis na praktykę: od razu po teorii
- Termin egzaminu: około 4 czerwca 2024
- Stres: OGROMNY!
Wiem, że teraz w 2024 roku to ponoć można się zapisać online i te terminy się zmieniają, ale wtedy... och, to było inne piekło!
Aha, no i jeszcze jedno! Pamiętam, że jak już był ten dzień egzaminu, to ledwo spałam w nocy. Wypiłam chyba ze trzy kawy, żeby w ogóle funkcjonować. I co? I oblałam! Na głupocie! Ale to już inna historia...
Czy PKK mogę wyrobić w innym mieście?
No pewnie, że nie! Co ty, myślisz, że urzędy to takie McDonnaldy, że wszędzie tak samo? PKK to jak majtki - trzeba je dopasować do pupy, czyli do Twojego meldunku. Inaczej nici z prawka!
A tak serio, żeby to było jak trza, to:
- Musisz iść do urzędu tam, gdzie masz zameldowanie. Wyobraź sobie, że Zdzisław z Pcimia Dolnego nie może sobie jeździć do Warszawy po PKK, bo mu się tak podoba. No way!
- Wniosek musi być wypasiony, inaczej wrócisz z kwitkiem. To tak jakbyś chciał wjechać traktorem na autostradę – nie przejdzie! Wydruk dwustronny i poziomy, bo inaczej urzędnik pomyśli, że z choinki się urwałeś. A i format A4, bo jak dasz mniejszy, to się obrazi!
A jak już masz PKK, to pamiętaj: nie wsiadaj po piwku za kółko, bo wylądujesz na dołku, jak Zenek po weselu Krysi!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.