Co grozi za jazdę crossem 125 bez prawa jazdy?

57 wyświetleń
Ojej, jazda crossem bez prawka? To naprawdę poważna sprawa! Rozumiem chęć poczucia wolności i adrenaliny, ale ryzyko jest ogromne. Z tego, co wiem, za takie coś grozi naprawdę spora grzywna, a nawet areszt albo ograniczenie wolności! To chyba nie warte tej chwili szaleństwa. Lepiej zrobić uprawnienia i cieszyć się jazdą legalnie, bez stresu i konsekwencji.
Komentarz 0 polubień

No dobra, jazda crossem 125 bez prawka… o rany, no właśnie! Pamiętam, jak sam kiedyś miałem straszną ochotę wskoczyć na motor kumpla i po prostu pojechać. Adrenalina, wiatr we włosach… no dobra, nie we włosach, bo kask, ale wiecie o co chodzi! Tylko potem pomyślałem, cholera, co jak mnie złapią?

No właśnie, co grozi? Z tego co się orientuję, to nie jest tak hop siup i nic się nie stanie. Grzywna, to na pewno. I to niemała! Słyszałem o przypadkach, gdzie ludzie płacili kilka tysięcy złotych. Serio! Ale to nie wszystko. Areszt? Ograniczenie wolności? Brzmi strasznie, prawda? I pewnie zastanawiacie się, czy to na serio? No, z tego co wiem, to zależy od sytuacji, ale… po co ryzykować?

Znam osobiście takiego jednego chłopaka, co się uparł. Prawka nie miał, ale crossa tak. Jeździł po polach, niby nikomu nie przeszkadzał. No i raz go policja dorwała. Skończyło się na tym, że motor mu zabrali (chyba na jakiś czas, nie pamiętam dokładnie), plus grzywna. I wstyd przed całą wsią. No bo przecież każdy widział.

Myślę sobie, że ta chwila, ta jedna, jedyna, szalona jazda, naprawdę nie jest warta takiego stresu. Lepiej uzbierać kasę, zrobić prawko (to wcale nie jest takie trudne, naprawdę!), a potem jeździć na legalu. Bez strachu, że zaraz ktoś wyskoczy zza krzaków. No i bez wyrzutów sumienia! Bo to też ważne, prawda? Żeby czuć się dobrze ze sobą, a nie jak przestępca. No nie wiem, co wy o tym myślicie, ale ja bym wolał dmuchać na zimne. I żyć spokojnie. Bo adrenalina to fajna rzecz, ale nie kosztem własnych nerwów i… wolności. A Wy jak byście zrobili?