Jak powinny ubierać się kobiety w Turcji?
Jak powinna ubrać się kobieta na wakacje w Turcji?
Jak ja się ubierałam na wakacjach w Turcji, szczególnie zwiedzając te cudne, stare miejsca. Pamiętam, że raz weszłam do meczetu w Stambule, tak po prostu, bez większego przygotowania. Zobaczyłam od razu, że trzeba być bardziej zakrytą.
Wtedy pomyślałam sobie – dobra, następnym razem na pewno spódnica do ziemi albo takie luźne, długie spodnie. I do tego jakaś bluzka, co zakryje ramiona. Szyja też chyba nie powinna być zbyt odkryta, takie wrażenie miałam.
W sumie to chodzi o szacunek, prawda. Jak się idzie w takie miejsca, to chce się pokazać, że doceniasz kulturę. Chusta na głowę to też dobry pomysł, nawet jeśli nie jest obowiązkowa wszędzie, to daje taki spokój ducha.
Zawsze też pamiętam o zdejmowaniu butów. To takie proste, a tak ważne. Bo to przecież święte miejsca. Nawet dzieciaki, trzeba im przypominać, żeby nie biegały w butach po dywanach.
Na co dzień, poza meczetami, to wiadomo, bardziej swobodnie. Ale na zwiedzanie tych zabytków, tych meczetów, to lepiej mieć coś dłuższego i zakrytego. Czasem nawet w lipcu bywa ciepło, ale taka długa spódnica nie dusi aż tak bardzo.
Więc dla mnie, odpowiedź jest prosta: spódnice, długie spodnie, zakryte ramiona. I jeśli masz chustę, to tym lepiej. Chodzi o taki lekki powiew tradycji, ale bez przesady. Bo wiesz, Turcja jest piękna i ma tyle do zaoferowania, że chce się to wszystko chłonąć.
Co najlepiej ubrać do samolotu?
Co najlepiej ubrać do samolotu? Do samolotu najlepiej ubrać się warstwowo. Zawsze! To podstawa, serio. I te warstwy powinny być z naturalnych, przewiewnych materiałów. Wiesz, bawełna, wełna merino – coś co oddycha, tak? Unikasz sztucznych, potliwych tkanin. Buty? Wygodne, na płaskiej podeszwie, łatwe do zdjęcia.
No dobra, co ubrać w ten samolot? Ludzie pytają, a ja myślę, co tu opowiedzieć. No bo tak, latam często. Samolot to nie rewia mody, to podróż. Ostatnio leciałem do Porto, o Boże, to była masakra z tymi miejscami. A było zimno, cholernie zimno na lotnisku. Zawsze zabieram ze sobą coś, co mogę narzucić. Czy to sweter, czy chusta – zawsze!
Albo koc! Te w samolocie są takie jakieś… zużyte. Pamiętam jak Anka kiedyś wzięła taki fajny koc podróżny, co się w poduszkę składał. Genialne. Ja mam taki miękki, granatowy. Leży w mojej torbie podręcznej. Zawsze! Coś na głowę też, czapka jakaś cienka albo chusta, żeby nie mieć zimno w głowę, bo przecież klimatyzacja.
Serio, te klimatyzacje to koszmar. Ciśnienie, suche powietrze, to wszystko męczy skórę. Trzeba się nawadniać, pić wodę, ale nie za dużo, żeby nie biegać co chwilę do toalety. Ale to już o piciu. Wracając do ciuchów – warstwy! To podstawa. Nigdy nie wiesz, czy będzie ci gorąco, czy zimno. Mój kolega, Michał Kowalski z Warszawy, on zawsze zakłada T-shirt i na to bluzę z kapturem. I ma rację! Kaptur to mega sprawa.
Kaptur ochroni przed przeciągiem, a jak chcę spać, to mogę go naciągnąć i odizolować się od świata. No i słuchawki, ale to już inna bajka. Ale wracając, luźne ciuchy, luźne! Spodnie, dresy, legginsy. Cokolwiek, co nie uciska. Pamiętam raz, że założyłem te moje nowe jeansy, takie obcisłe. Po trzech godzinach lotu myślałem, że mi nogi odpadną. Nigdy więcej. To był chyba lot do Rzymu, zeszłego roku, w czerwcu. Co za błąd.
Buty to podstawa. Muszą być wygodne. Zawsze! Slip-ony to ideał. Albo te sneakersy, co się łatwo zdejmuje. Po co? A no po to, żeby szybko zdjąć na kontroli bezpieczeństwa. Nie ma nic gorszego niż sznurowane buty, co trzeba pół godziny rozwiązywać i potem wiązać na nowo, gdy kolejka za tobą coraz większa. Wiesz, jak to jest, każdy patrzy, sapie.
No i te skarpetki! Czyste i wygodne. Nic gorszego niż śmierdzące stopy w samolocie. Czasami ściągam buty, szczególnie na dłuższych lotach. No i wtedy chcesz mieć świeże skarpetki. Ja mam zawsze ze sobą taką małą saszetkę, tam są zapasowe skarpetki, mini pasta do zębów, szczoteczka. Tak na wszelki wypadek. Nie lubię niespodzianek.
Co jeszcze? Oczywiście, żadnych pasków z metalowymi klamrami, chyba że chcesz się męczyć na kontroli. Albo biżuterii za dużo. No bo po co? Przecież nie idę na bal. W samolocie ma być komfortowo. Chyba że to lot biznesowy i muszę od razu z samolotu na spotkanie. Ale to inna historia. Wtedy to się przebieram w łazience na lotnisku, jak już wyląduję.
A co z kolorem? Raczej ciemne, praktyczne kolory. Nie ma sensu zakładać białej koszuli, którą zaraz pobrudzisz kawą czy inną zupą z samolotu. Te ich posiłki to osobna historia, w ogóle. Czasami nawet nie jem. Wolę swoją kanapkę.
Podsumowując, co spakować na lot samolotem, żeby było OK:
- Warstwowe ubranie:
- Luźne spodnie: dresy, legginsy, spodnie z miękkiego materiału. Nigdy obcisłe jeansy!
- Miękka koszulka: jako pierwsza warstwa, najlepiej z bawełny albo bambusa.
- Bluza z kapturem lub sweter: do narzucenia, zawsze się przyda. Kaptur to życie!
- Szal, chusta, koc podróżny: na zimno, jako poduszka, żeby zasłonić oczy.
- Wygodne obuwie:
- Slip-ony, sneakersy, płaskie buty: łatwe do zdjęcia i założenia.
- Czyste, wygodne skarpetki: na wypadek zdjęcia butów.
- Dodatki (mniej oczywiste, ale przydatne):
- Mała poduszka podróżna: taka na kark, albo nadmuchiwana.
- Słuchawki wygłuszające: serio, to zbawienie.
- Maseczka na oczy: do spania.
- Mały zestaw higieniczny: szczoteczka, pasta, dezodorant. Tak na wszelki wypadek! Mój brat, Piotr Szymański z Krakowa, zawsze zapomina i potem narzeka.
- Butelka na wodę: pusta, którą napełnisz po przejściu kontroli.
Tak, chyba to wszystko. Chodzi o komfort, nie modę. Koniec kropka.
Czy do samolotu można ubrać krótkie spodenki?
Kurczę, do dziś pamiętam ten lot na Teneryfę z Okęcia, to był sierpień 2024. Nazywam się Adam. Ubrałem się jak na plażę. Krótkie spodenki, t-shirt, klapki. No bo przecież lecę w ciepłe miejsce, po co mi długie spodnie. Myślałem, że jestem sprytny, że wysiądę i od razu poczuję wakacje.
I to był błąd. Ogromny błąd. Jak tylko wsiedliśmy do tego Boeinga 737 linii Ryanair, poczułem ten chłód. Klimatyzacja w samolocie to jest jakiś dramat. Działa na maksa, a ja siedziałem przy oknie i dosłownie trząsłem się z zimna przez 5 godzin. Gęsia skórka na nogach, stopy zamarznięte w tych klapkach, no masakra. Miałem w podręcznym cienką bluzę, ale co mi po bluzie, jak nogi miałem gołe.
Cały lot myślałem tylko o tym, jak bardzo żałuję, że nie założyłem zwykłych dresów. Serio, nigdy więcej. Teraz wiem, że wygodne ubranie na długi lot to podstawa. Nawet jeśli lecisz na Saharę. W samolocie jest po prostu zimno, naprawdę zimno zimno. Kiedy wylądowaliśmy i wyszedłem na płytę lotniska w Tenerife Sur, uderzyła we mnie fala gorąca i na chwilę poczułem ulgę. Ale te 5 godzin męczarni zapamiętam na zawsze. Totalnie nieprzygotowany.
Więc jeśli ktoś mnie pyta, czy krótkie spodenki do samolotu to dobry pomysł, to moja historia jest najlepszą odpowiedzią. Na krótkiej trasie, godzinę czy dwie, może i tak. Ale na cokolwiek dłuższego – odradzam z całego serca. Lepiej się zgrzać przez 10 minut na lotnisku, niż marznąć przez kilka godzin na wysokości 10 000 metrów.
Moje rady po tej traumie:
- Zawsze ubieraj się na cebulkę. To jest święta zasada podróżników. Podkoszulek, na to t-shirt, na to bluza. Zawsze możesz coś zdjąć.
- Luźne spodnie z naturalnych materiałów (bawełna, len) są najlepsze. Dresy to mój numer jeden. Zero krępowania ruchów, ciepło i komfort.
- Zawsze miej bluzę lub lekki sweter w bagażu pdręcznym. Nawet latem. Koniecznie z kapturem, bo czasem wieje prosto na głowę.
- Ciepłe skarpety to podstawa! Stopy marzną najszybciej, a w samolocie często zdejmuje się buty, żeby nogi odpoczęły.
- Unikaj sandałów i klapek, wybierz pełne buty. Adidasy, trampki – cokolwiek, co zakryje ci stopy.
Pytanie: Czy do samolotu można ubrać krótkie spodenki? Odpowiedź: Tak, regulaminy linii lotniczych nie zabraniają noszenia krótkich spodenek. Na krótkich lotach mogą być one komfortowe. Na długich trasach, trwających ponad 2-3 godziny, zaleca się wybór długich, luźnych spodni z powodu niskiej temperatury utrzymywanej na pokładzie przez klimatyzację.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.