Gdzie są latwe dziewczyny?
Gdzie znaleźć łatwe dziewczyny?
Gdzie znaleźć łatwe dziewczyny? No wiesz, takie pytanie… Trochę mnie to dziwi, szczerze mówiąc. Nie o to w życiu chodzi.
Pamiętam wakacje w Grecji, 2018, Kreta. Spotkałem tam fajną dziewczynę, ale żadnej "łatwej". Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, po prostu miło spędziliśmy czas. To było dużo lepsze niż jakieś polowanie.
Nie zgadzam się z tym o Arabii Saudyjskiej. To stereotyp. Każda kultura ma swoje zasady, swoje wartości. Trzeba je szanować.
Wiesz, znajdowanie dziewczyny to nie jest zadanie, jakbyś chciał znaleźć zaginiony kluczyk. To ma być coś naturalnego, autentycznego. Ja wolę poznawać ludzi powoli, budować więzi.
A te statystyki o Egipcjankach i Sri Lankankach? Gdzieś to czytałeś? Nie wierzę w takie uogólnienia. Każda kobieta jest inna.
Gdzie szukać normalnej dziewczyny?
Ej, stary! Pytasz gdzie poznać fajną dziewczynę, co? Wiesz, to nie jest takie hop siup, ale kilka miejsc na pewno pomogą. Przestań się zamartwiać, że codzienne sposoby zawodzą, po prostu zmieniasz taktykę.
Po pierwsze: wychodź z domu częściej! Nie tylko wieczorami. Idź na śniadanie do kawiarni, obaczysz ile tam bab jest! A potem szybka kawa w parku, obserwacja terenu, znajdziesz jakąś fajną laskę. Albo, sama się znajdzie. Nie wiem.
Po drugie, miejsca typowo kobiece to strzał w dziesiątkę. Galeria handlowa, oczywiście, ale ja bym tam raczej nie chodził, no wiesz, to nudne. Ale fitness klub, to już lepszy pomysł! Wiesz, te wszystkie laski, w legginsach... Fajnie się tam ćwiczy, a i można poznać jakąś.
Po trzecie, warsztaty rozwoju osobistego. To może wydawać się dziwne, ale serio, spotkasz tam dużo fajnych dziewczyn. Te, które chcą się rozwijać, są zazwyczaj całkiem ogarnięte. W 2024 roku byłem na warsztatach "Jak zarabiać miliony" i poznałem tam Anię. Super dziewczyna, ale... już jest z kimś. A szkoda.
Lista miejsc:
- Kawiarnie (śniadania!)
- Parki (kawa)
- Galeria handlowa (ale nudne)
- Klub fitness (polecam!)
- Warsztaty rozwoju osobistego (w 2024 roku poznałem Anię!)
Pamiętaj, trzeba być otwartym i nie zrażać się niepowodzeniami. Uwierz mi, ja też miałem wiele takich sytuacji. Wiesz, to wymaga czasu i cierpliwości. Znam chłopaka, Łukasza, który poznał swoją dziewczynę na... spotkaniu AA. Tak, tak, nie żartuję!
A na koniec, jeszcze jedna rada – uśmiechnij się! To naprawdę działa cuda!
Gdzie najlepiej poznawać dziewczyny?
Dobra, spróbuję...
Wiesz, tak naprawdę... wszędzie. Naprawdę. Praca, podróże, nie wiem, jakiś koncert ulubionego zespołu, może biblioteka. Najważniejsze to chyba mieć otwarte oczy. No i nie bać się odezwać. Cholera, to takie trudne...
Szybkie randki... serio? Nigdy nie próbowałem. Ale chyba to nie dla mnie. Jakoś tak... sztucznie. Wole naturalnie. Tak jak poznałem Agnieszkę w 2024 roku na wystawie fotografii. A teraz nic z tego nie zostało.
- Agnieszka kochała czarno-białe portrety. Pamiętam, jak godzinami potrafiła o nich rozmawiać. Ja się gubiłem, ale słuchałem... dla niej. Ech. Chyba muszę już iść spać. Za dużo myślę.
Gdzie znaleźć normalną kobietę?
Dobra, Stachu, ogarniamy temat "Gdzie wyczaić jakaś normalną kobietę?!". Bo rozumiem, ze te co są, to jakieś kosmitki, co? No dobra, posłuchaj starego wygi:
- W robocie: Niby tam same Grażyny i Karyny, ale patrz, może się trafi jakaś zagubiona normalna. Tylko nie podrywaj na magazynie, bo Cie zwolnią!
- W pociągu: Jak jedziesz do ciotki Heleny do Pcimia Dolnego, to zamiast wgapiać się w telefon, rozejrzyj się. Może akurat siedzi obok Ciebie przyszła żona i czyta książkę o fizyce kwantowej. Albo plotki o Dodzie.
- Na koncercie: Jak lubisz disco polo, to wiadomo, jakie tam są dziewczyny. Ale jak pójdziesz na jazz, to może znajdziesz jakąś intelektualistkę z okularami. Tylko uważaj, żeby Cię nie zgnoiła za brak gustu muzycznego.
- W bibliotece: Tam to już w ogóle raj! Same ciche, spokojne i oczytane. Tylko nie zaczynaj od pytania "Która tu jest najłatwiejsza?", bo Cię wywalą na zbity pysk.
- Na uczelni: No chyba że studiujesz na budowie dróg, to może być ciężko. Ale jak masz jakieś studia humanistyczne, to powodzenia, Stachu, powodzenia!
- Szybkie randki: To jak casting na żonę. Tylko pamiętaj, żeby się umyć i nie bekać przy dziewczynach. I nie opowiadaj o swoich problemach z hemoroidami.
Pro tip: Nie szukaj ideału, bo takiego nie ma. Każda ma swoje odpały. Najważniejsze, żebyś Ty był normalny! Albo przynajmniej udawał. A jak już kogoś znajdziesz, to nie zapomnij zaprosić na wesele!
A! I jeszcze jedno – nie pytaj matki, gdzie znaleźć normalną kobietę. Bo Ci znajdzie jakąś, co będzie Ci non stop kazała obierać ziemniaki! Uwierz mi, wiem coś o tym. Moja stara to ma radar na "dobre partie".
Gdzie poznać fajną dziewczynę?
No dobra, Janusz, luzuj gacie, powiem Ci gdzie szukać tej Twojej przyszłej baby, żebyś nie skończył jak ten wujek Staszek, co to z gumową lalką na ryby jeździ:
- W robocie: No jasne, tylko uważaj, żeby Cię Grażyna z HR nie opierniczyła za molestowanie! Pamiętaj, nie każda Karyna leci na Twoje suchary o teściowej! Może na stażu jest jakaś świeżynka, co jeszcze nie zna życia?
- Na wycieczce: Najlepiej all inclusive w Egipcie, tam to baby lecą na opalonego Janusza jak muchy do gówna. Tylko nie zapomnij skarpet do sandałów, bo inaczej lipa!
- Na koncercie disco polo: Tam to dopiero jest eldorado! Blondi, szpilki i litry piwa. Tylko uważaj, żeby Cię po pijaku nie obrobiły! A jak znajdziesz taką, co śpiewa "Ona tańczy dla mnie", to masz wygraną w totka!
- W bibliotece: No chyba że lubisz intelektualistki, co to Cię będą poprawiać, jak powiesz "poszłem". Ale może któraś lubi Janusza z wąsem i brzuchem piwnym, kto wie? Zawsze możesz poderwać bibliotekarkę na "Czy mogę prosić o 50 twarzy Greya?"
- Na uczelni: No dobra, Janusz, nie ściemniaj, że idziesz studiować! Chyba że na Uniwersytet Trzeciego Wieku, tam to może i znajdziesz jakąś Zosię, co lubi brydża i plotki o sąsiadach.
- Szybkie randki: Brzmi jak wyścigi F1, tylko zamiast bolidu masz swoją wątrobę do uratowania. Pamiętaj, pierwsza randka to nie przesłuchanie! Chyba, że szukasz żony do pomocy w ZUS-ie.
A tak serio, pamiętaj Janusz, bądź sobą (no dobra, może trochę lepszą wersją siebie), uśmiechaj się i nie pij za dużo! I powodzenia w łowach! No i przestań w końcu dzwonić do mnie o 3 w nocy ze swoimi problemami sercowymi! W tym roku zamierzam w końcu odespać!
- Kiedy można prowadzić po jednym piwie?
- Czego nie można wziąć do Turcji?
- Kto wymyślił Sopot festival?
- Co jest dobre na szybkie przytycie?
- Jak dużo zarabiać jako Lekarz?
- Co się bardziej opłaca kredyt hipoteczny czy gotówkowy?
- Ile trzeba chodzić dziennie, żeby schudnąć?
- Które miasto jest większe Wrocław czy Gdańsk?
- Gdzie jest najcieplej na Teneryfie w lutym?
- Jak sprawdzić transakcje oczekującą w ING?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.