Co oznacza jak chłopak gwiżdże na dziewczynę?
No i co to znaczy, ten gwizd? Serio? Pytam, bo sama kiedyś przeżyłam taką sytuację. Szłam sobie spokojnie ulicą, słuchając muzyki, a tu nagle – psik! Gwizd. Jakbym była jakimś… no nie wiem, kawałkiem mięsa na straganie. Wkurzyłam się okropnie! Pamiętam, że aż mi się ręce trzęsły z wściekłości.
Zdaniem jakiegoś tam faceta, o którym czytałam, to niby wyraz zainteresowania. Ale zainteresowania jakim? Zainteresowania moim ciałem, a nie mną jako osobą? Przecież to takie… prymitywne! Jak z czasów jaskiniowców, ręczę wam. To nie jest komplement, to jest brak szacunku, proste.
Czytałam kiedyś, że jakieś badania pokazywały – nie pamiętam już dokładnie ile procent, ale dużo! – kobiet uważa gwizdanie za obraźliwe. No i w sumie się nie dziwię. To nie jest sposób na poznanie kogoś, a już na pewno nie na zrobienie na kimś wrażenia. Raczej na zrobienie na kimś – w moim przypadku – wrażenia kompletnego buraka.
Może w jakiejś innej kulturze to inaczej wygląda, nie wiem. Ale u nas, w Polsce, gwizdanie na kobietę? To raczej świadczy o braku kultury, o traktowaniu kobiety jak przedmiotu. Nie ma w tym nic romantycznego, nic fajnego. Jest tylko… fuj. Serio, fuj. I wściekłość. Takie moje zdanie. I niech mnie ktoś przekona do czegoś innego. Spróbujcie.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.