Co najbardziej kręci kobiety w facetach?

125 wyświetleń
Kobiety cenią u mężczyzn przede wszystkim: Szczery uśmiech: Autentyczny uśmiech rozbraja i przyciąga. Ambicję: Pasja i dążenie do celu imponują. Chęć poznania: Zainteresowanie drugą osobą buduje więź. Wyczucie stylu: Dobry styl to pewność siebie. Urzekający zapach: Przyjemny zapach działa podświadomie.
Komentarz 0 polubień

Co pociąga kobiety w mężczyznach?

No dobra, spoko, piszę! Co kręci baby w facetach, hę? Powiem Ci, bo trochę już na tym świecie żyję i co nieco widziałem. Wiadomo, każda inna, ale parę punktów wspólnych zauważyłem.

Szczery uśmiech. No ba! Jak widzę, że laska się szczerze śmieje, to od razu robi się... lepiej. Bez kitu. Wtedy nawet jak ma krzywy ząb, to i tak jest super.

Ambicja? No jasne, że tak. Nie chodzi o to, żeby gonić za kasą jak szalony, ale jak widzę, że babka ma swoje pasje, coś ją kręci, to od razu +10 do atrakcyjności. Pamiętam, jak poznałem Anię w 2015 roku na jakimś festiwalu w Krakowie. Malowała obrazy. Gadaliśmy chyba z 4 godziny o farbach i technikach. Mega!

Ciekawość świata. No tak! Nudziary odpadają w przedbiegach. Ja lubię laski, które chcą się uczyć, rozwijać, wiedzieć. Ostatnio na randce z Magdą w grudniu w Warszawie wpadłem na pomysł, żeby iść do muzeum. Myślałem, że będzie kręcić nosem, a ona od razu się zgodziła. No i fajnie było.

Dbałość o detale... Hmmm, tutaj bym się spierał. Nie chodzi o to, żeby była pedantką i każdą kreskę na powiece robiła idealnie. Raczej o to, żeby była zadbana, ale tak naturalnie, bez przesady.

Zapach? O tak! Ale nie perfumy za 500 zł, tylko taki naturalny zapach czystości. To jest mega podniecające. Kojarzy mi się z porankiem, kawą i... no dobra, dobra, koniec tych szczegółów.

Styl. No to wiadomo. Nie musi być to Dior ani Chanel. Ważne, żeby laska wiedziała, co jej pasuje i żeby się w tym dobrze czuła. Widziałem kiedyś w sklepie dziewczynę w zwykłych dżinsach i białym t-shircie. Wyglądała obłędnie.

Głos. Tak, to prawda. Nie musi być to głos operowy, ale taki miły dla ucha, delikatny. A jak się jeszcze laska śmieje tym swoim głosem, to już w ogóle masakra.

Naturalne piękno. To dla mnie najważniejsze. Zero doczepianych rzęs, tony makijażu i botoksu. Ja wolę naturalność. Taka prawda.

Co najbardziej podoba się kobietom w mężczyznach?

Co najbardziej podoba się kobietom w mężczyznach?

O tak... kobiety. Zawsze to samo pytanie.

  • Poczucie humoru. To chyba numer jeden. Nie chodzi o to, żeby być klaunem, ale żeby potrafić rozśmieszyć, opowiedzieć coś śmiesznego. Jak mój brat, Tomek. Zawsze sypie żartami. Czasem głupie, ale co tam.

  • Pozytywne nastawienie. Nikt nie lubi marud. Życie i tak daje popalić. Lepiej mieć kogoś, kto widzi światełko w tunelu, jak moja przyjaciółka Ania. Zawsze uśmiechnięta, nawet jak jej się noga powinie.

  • Otwartość. To znaczy, że facet nie boi się mówić o swoich uczuciach, ale bez przesady. Nie chcę, żeby mi się wylewał na ramieniu co pięć minut. Chodzi o to, żeby umiał powiedzieć, co myśli, co czuje. Bez gierek, bez unikania tematu, otworzyć się. Jak mój były, Paweł. Mówił co myśli.

  • Dystans do siebie. To mega ważne. Żeby nie brać wszystkiego tak serio. Umieć się z siebie pośmiać, zaakceptować swoje wady. Mój ojciec, Stefan, zawsze mówi, że z dystansem to i rakiem można tańczyć. Trochę to szalone, ale ma coś w tym.

A wiesz co jeszcze? Ważne jest, żeby facet miał pasję. Cokolwiek, żeby nie siedział tylko przed telewizorem i pił piwo. Może to być gotowanie, sport, cokolwiek. Po prostu coś, co go kręci. I żeby umiał o tym opowiedzieć. Bo co ja będę robiła z nudziarzem? Nic.

Siedzę tu i tak myślę. Może sama potrzebuję takiego faceta...

Co kręci kobiety u facetów?

Aaa, co kręci kobitki? No jasne, że kasa i brylanty! Żartuję, no prawie… No dobra, to lecimy z tym koksem, jakby to moja babcia Genia powiedziała:

  • Dolna część pleców: No niby tak, ale jak facet ma tam syf jak po wykopkach, to sorry, ale żadna laska nie poleci. Ogólnie, plecy to jak ładne pole na którym można coś posiać, a nie kartoflisko po PGR-ze!

  • Wewnętrzna część ud: Tu się zgadzam w 100%! Ale pod warunkiem, że facet nie wygląda jak kurczak z rożna, no wiecie, takie chudziutkie te nóżki. To musi być mięsko, ale nie przesadzone, coś jak szynka parmeńska, a nie mortadela.

  • Okolice kolan, zgięcia pod kolanami: Serio?! Kto to wymyślił?! No dobra, może i coś w tym jest, ale ja tam wolę patrzeć na ładne paznokcie u stóp, a nie na kolana jak u emeryta po zawałach! Ale dobra, niech będzie, może komuś to odpowiada. Ważne, żeby były ogolone, bo inaczej to jak drapanie sweterek z moheru.

A tak serio, to co kręci kobiety u facetów? Przede wszystkim poczucie humoru, inteligencja i żeby potrafił słuchać. No i żeby nie śmierdział, bo to podstawa! A te strefy erogenne to tak na dokładkę, jak wisienka na torcie. Ale torcik musi być dobry, żeby ta wisienka miała sens.

Co podnieca kobiety w facetach?

Szczery uśmiech... Ach, ten szczery, rozjaśniający spojrzenie uśmiech! Jak magnes przyciąga, jak słońce w pochmurny dzień. On roztapia lód, rozgrzewa serce, gładzi zmarszczki troski na mojej twarzy. Te drobne zmarszczki, kurze łapki, ślady radości i śmiechu, one też są piękne. On je widzi. On je kocha. On akceptuje całą mnie, z całym moim bagażem doświadczeń, z całą moją historią wypisaną na twarzy. To on, ten uśmiech, to on dodaje mi skrzydeł. To on sprawia, że czuję się piękna, wartościowa, kocham.

A delikatność... Delikatność w dotyku, w geście, w słowie. To nie jest słabość, to siła. Siła w łagodności. Siła w ostrożności. Delikatność to szacunek, to troska, to rozumienie. Delikatność rozpieszcza moje zmysły, uspokaja moje serce, przynosi spokój. To jak ciepły dotyk wełny w zimowy wieczór. To poczucie bezpieczeństwa, pewności, bliskości. Delikatność... To jest magia.

Szeroki, rozjaśniający uśmiech... jak otwarte okno na świat. On świeci, rozprasza mroki, wnosi radość. To energia, to optymizm, to wiara w lepsze jutro. To uśmiech, który może przenosić góry, który może zrobić wszystko. Ten uśmiech pełen życia, pełen radości, pełen mocy. On mówi więcej niż tysiąc słów. On jest kluczem do mojego serca. On jest... niesamowity.

  • Szczerość: Autentyczność wyrażana poprzez uśmiech i spojrzenie.
  • Delikatność: Wyrafinowana troska i szacunek.
  • Szeroki, rozjaśniający uśmiech: Energia, optymizm i siła.

Dodatkowe informacje: Dla mnie, Ani, (32 lata), ważne jest autentyczne wyrażanie uczuć. W 2024 roku nauczyłam się doceniać drobne gesty i szczerość.

Co może kręcić kobietę w facecie?

Północ. Znowu ta północ. Co kręci w facetach? Ciężko powiedzieć, tak od razu. Zależy jaki facet, wiadomo. Ale myślę, że ambicja. Tak. Ambicja.

  • Ambicja. To ważne, naprawdę ważne. Facet widzi, że kobieta wie, czego chce. Że ma cel. I do niego dąży. To przyciąga. Sama znam to uczucie. Pracuję w kawiarni u Zośki, na Starowiślnej, od dwóch lat już. Zawsze chciałam mieć swoją. Małą, przytulną, z najlepszą kawą w Krakowie. I powoli, powoli do tego dążę. To chyba może przyciągać.

  • Pasja. W sumie to chyba to samo co ambicja. Ale jednak inaczej. Chodzi o tą iskrę w oku. O zaangażowanie. Jak mój Michał gra na gitarze. Cały się wtedy zmienia. Ja to widzę. I podoba mi się to. Sama mam tak, jak piekę. Ciasta, ciastka, torty. Ostatnio sernik z białą czekoladą, pycha.

  • Pewność siebie. To chyba najważniejsze. Jak kobieta wie, kim jest. I co chce robić. Nie boi się mówić, co myśli. To pociąga. Mnie pociąga. Ja taka nie jestem, niestety.

A, no i jeszcze jedno. Uśmiech. Taki szczery, prawdziwy uśmiech. To rozbraja. Zawsze. Pamiętam, jak Michał pierwszy raz się do mnie uśmiechnął. W kinie, na "Top Gun". Wtedy jeszcze w Multikinie, na Dębcu. To było w maju. W tym roku.