Kiedy jest najgorsze ząbkowanie?
Okej, spróbujmy to przerobić w taki... bardziej osobisty sposób:
"Kiedy to ząbkowanie daje naprawdę w kość? O matko, aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl...
No więc, z tego co pamiętam i co mi mówiła moja mama (i co widziałam u bratanka!), najgorsze jest podobno wtedy, kiedy idą te nieszczęsne kły, czyli te zęby oczne. Tak jakoś mniej więcej, jak dziecko ma od szesnastu do dwudziestu dwóch miesięcy. Pamiętam, jak Mały Krzyś płakał... O Jezu! I wiecie, niby objawy podobne do innych zębów – ślinienie, marudzenie, gryzienie wszystkiego co wpadnie w ręce, ale... no właśnie, ALE!
Mam wrażenie, że wtedy ten ból jest po prostu mocniejszy. Intensywniejszy, jakby ktoś mu tam szpilkami grzebał. Albo nie wiem, może to tylko takie wrażenie, bo wtedy dziecko jest już bardziej świadome tego co się dzieje? Nie wiem... Tak czy siak, pamiętam, że wtedy wszyscy chodziliśmy na palcach. Aż się boję, kiedy moja mała dojdzie do tego etapu. Oby przetrwać! Ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby? Podzielcie się, bo zaraz oszaleję z nerwów! Słyszałam o tych gryzakach chłodzących... Może to coś da? Ech, oby... "
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.