Jakie soki są zakazane w ciąży?
Kurczę, dziewczyny, wiecie jak to jest, ciąża i te wszystkie zakazy… Czasem mam wrażenie, że nic nie mogę! A soki? Niby taka prosta sprawa, a jednak… Trzeba uważać! Słyszałyście o tych niepasteryzowanych? No właśnie. Absolutnie zakazane! Przecież to logiczne, nie? W nich mogą czaić się różne paskudztwa, bakterie jakieś… E. coli, Salmonella… Brrr… Aż mnie ciarki przechodzą. Wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby takie coś dostało się do maleństwa? Nie chcę nawet o tym myśleć! Pamiętam, jak moja kuzynka, Anka, wypiła taki sok z jakiejś "eko" farmy… Skończyło się w szpitalu. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale strachu się najadła. I ja też bym się bała! Podobno – nie wiem, czy to prawda, gdzieś czytałam – że te bakterie mogą powodować poważne problemy, nawet poronienie… A kto by chciał ryzykować? Ja na pewno nie! Wolę dmuchać na zimne. Więc te wszystkie soczki "prosto z sadu", "naturalne", "bez konserwantów" – odkładam na bok. Po co kusić los? Lepiej poczekać te kilka miesięcy i cieszyć się potem zdrowym dzidziusiem, prawda? No i swoim zdrowiem też, bo te bakterie i dla nas, mam, są niebezpieczne. A potem, po ciąży, będę pić te soki litrami! A może nie? Może ten strach zostanie? Kto wie…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.