Jakie są leki na wirus RSV?
O Jezu, RSV... Sama przeszłam przez to z małym Jasiem i ciągle mam przed oczami te koszmarne noce. Jakie są leki na ten paskudny wirus? No właśnie, to cała filozofia. Bo leczyć się nim nie da, przynajmniej na razie, tak mi się wydaje. Słyszałam o tym Nirsevimab, czy jakoś tak... Przeciwciało monoklonalne... brzmi strasznie mądrze, a w praktyce? Zastrzyk. I niby ma chronić przed zakażeniem, zapobiegać. Tylko czy naprawdę działa? Bo kto wie, ile tych dzieciaków i tak potem lądowało w szpitalu, mimo tego zastrzyku? Czytałam gdzieś, że skuteczność jest… no, różna. Nie pamiętam dokładnie, jakieś tam procenty, ale sama wiesz, liczby w takich sytuacjach… nie daje mi to spokoju. Jasio dostał ten zastrzyk, wierzyłam, że pomoże, ale strach siedział we mnie cały czas. Bo co, jeśli się nie sprawdzi? Co wtedy? Pamiętam, jak się trzęsłam, kiedy pielęgniarka robiła mu ten zastrzyk. Serce mi waliło jak oszalałe. To jest straszne, ten bezsilny uczucie, kiedy Twoje dziecko choruje, a Ty jesteś tak bezradna. Na szczęście Jasio przeszedł to względnie łagodnie, ale i tak byłam w rozpaczy. Dlatego zastanawiam się – czy warto? Czy ten zastrzyk naprawdę jest taki super? Może lepiej zrobić wszystko, żeby wzmocnić jego własną odporność? Nie wiem, naprawdę nie wiem. To wszystko jest tak trudne, tak niepewne.
- W co można się bawić samemu?
- Jakie są formy oszczędzania?
- Jakie są najtańsze ciepłe kraje na wakacje?
- Jakim samochodem jeździ Taylor Swift?
- Jak się robi sos waniliowy do naleśników?
- Ile potrzeba czasu, żeby przytyć 10 kg?
- Kto udzieli pożyczki ze zła historią?
- Dlaczego ciasto kruche jest twarde po upieczeniu?
- Co można zobaczyć w Krakowie za darmo?
- Jak naliczane są odsetki od kredytu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.