Jak brzmi kaszel krztuścowy?
Kaszel krztuścowy... Sama nazwa brzmi jakoś tak... złowieszczo, prawda? Jak z horroru. Aż ciarki przechodzą. Babcia mi kiedyś opowiadała, jak to dawniej dzieci chorowały. Wyobraźcie sobie: ataki kaszlu, jeden za drugim, bez końca. Duszące, męczące... Mówiła, że czuła się, jakby ją ktoś za gardło ściskał, nie mogła złapać tchu. I ten charakterystyczny dźwięk... "Repryza", tak to nazywali. Jakby dziecko nagłego koguta udawało, taki świst przy wdechu. Brrr... Słuchajcie, ja sama tego na szczęście nie doświadczyłam, ale babcia opowiadała tak obrazowo, że do dziś pamiętam. W sumie to cud, że teraz, dzięki szczepionkom, to już rzadkość. Pamiętam, jak kiedyś w przychodni widziałam plakat o krztuścu, straszne zdjęcia, chyba pokazywali jakieś powikłania. Nie wiem, ile dokładnie osób chorowało kiedyś, ale babcia mówiła, że "prawie każde dziecko". To musiał być koszmar... Aż strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy nie mieli szczepionek. Naprawdę, doceniajmy to, co mamy! Boję się tylko, czy ludzie nie zapominają o ważności szczepień... Mam nadzieję, że nie. Przecież nikt nie chce, żeby takie choroby wróciły, no nie?
- Na jakich quadach można jeździć bez prawa jazdy?
- Ile waży quad 500?
- Jak przenieść tekst do Excela?
- Czy w pracy można chodzić w krótkich spodenkach?
- Ile powinno się codziennie chodzić?
- W jakim wieku rozpoczyna się choroba psychiczna?
- Jak uśmierzyć ból mięśnia?
- Która dzielnica w Chicago jest najbardziej polska?
- Za którym razem statystycznie zdaje się prawo jazdy?
- Czy tomografia płuc wykryje POChP?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.