Ile zwrotu za samotne wychowywanie dziecka?
Kurczę, samotne wychowywanie dziecka… Wiem coś o tym. 193 złote miesięcznie na dziecko. Serio? Pomyślcie, ile to jest. Niby coś, ale… Starczy na co? Na parę paczek pieluch? Może jakiś mały ciuszek? A przecież dziecko to nie tylko pieluchy. To jedzenie, lekarstwa, zabawki… Bez końca. A jak masz dwójkę, to te 386 złotych – rozumiecie, ledwo co.
Pamiętam, jak moja koleżanka, Anka, samotnie wychowywała małego Jasia. Sama, bez niczyjej pomocy. Harowała na dwa etaty, a i tak ledwo wiązała koniec z końcem. Te 193 złote to dla niej była kropla w morzu potrzeb. A co dopiero, gdy dziecko jest chore, niepełnosprawne? Dodatkowe 80 złotych… Niby fajnie, że coś dają, ale czy to realnie pomaga? Przecież koszty leczenia, rehabilitacji to ogromne wydatki. Gdzie tu sens, gdzie logika? Wiem, że gdzieś czytałam, że w innych krajach samotni rodzice dostają o wiele większe wsparcie… Tylko dlaczego u nas tak mało? Przecież to inwestycja w przyszłość, w dzieci! A jak te dzieci mają dorastać w godnych warunkach, skoro rodzice ledwo dają radę? Eh… Sama nie wiem, co o tym myśleć. Smutne to. Naprawdę smutne.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.