Co robić z dziećmi w deszczową pogodę?

69 wyświetleń
Deszcz za oknem? Nuda? Niekoniecznie! Wykorzystaj deszczowe dni na kreatywne zabawy w domu: Zajęcia plastyczne: Farby, kredki, plastelina - stwórzcie własne arcydzieła. Baza z koca: Fort zbudowany w salonie to świetna kryjówka i pole do zabaw. Domowe kino: Wybierzcie ulubiony film i przygotujcie popcorn. Deszczowa pogoda sprzyja wspólnemu oglądaniu!
Komentarz 0 polubień

Co robić z dziećmi w deszczową pogodę?

O matko, co robić z tymi szkrabami, jak leje jak z cebra? Normalnie armagedon w domu murowany. No dobra, głęboki oddech. Jak ja to robię?

Pamiętam, jak mały był chory i lało przez 3 dni. Myślałam, że zwariuje. Wtedy wymyśliliśmy "dzień artysty". Wyciągnęłam farby, stare gazety, makarony, dosłownie wszystko. Efekt? Dziecko umazane po uszy, ale szczęśliwe. A i ja miałam chwilę wytchnienia. To była sobota, jakoś w listopadzie, koło 2015 chyba. No i sprzątania co niemiara, ale co tam!

Z kolei kemping w salonie? To zawsze hit. Krzesła, koce, poduszki. Ja im czytałam bajki pod tą "kołdrą", a oni sobie tam siedzieli i szaleli w najlepsze. Raz nawet lampkę choinkową wzięli. Aaa, no i popcorn obowiązkowo do tego. To było gdzieś w lutym, po feriach.

A jak już naprawdę nie mam siły, to ratuje mnie kino domowe. Wybierają film, gasimy światło, robimy popcorn i chwila spokoju. Ostatnio oglądaliśmy "Toy Story 4". Śmiechu było co nie miara. Koszt popcornu? Pewnie z 5 zł. Ale warte każdej złotówki.

Co robić w deszczową pogodę?

Deszcz leje... Kurde, znowu. Wczoraj też padało. Z dziećmi nad morzem? No cóż...

  • Centrum nauki: To na pewno. Ola, moja córka, uwielbia takie miejsca. W tym roku byliśmy w Gdańsku, w Centrum Hewelianum. Super sprawa. Poznawanie tych morskich stworzeń... Tylko potem ciężko było ją stamtąd wyciągnąć.

  • Park trampolin: No, ale to tylko wtedy, jak deszcz nie padał jak z cebra. W zeszłym roku w Sopocie byliśmy, pamiętam jak Mikołaj, mój syn, skakał. Złamany palec, pobyt u lekarza... nie najlepsze wspomnienie.

  • Aquapark: Jasne! To rozwiązanie na deszczową pogodę. W tym roku nie byliśmy, ale w 2022 w Redzie było super. Dużo zjeżdżalni, baseny. Ale tłumy... oj, tłumy.

  • Hotel: No, to już ostateczność. W 2023 roku siedzieliśmy w hotelu w Jastarni. Cały dzień w pokoju... nudno jak flaki z olejem. Dzieci się nudziły. Lepiej wymyślić coś ciekawszego.

  • Kino/Teatr: To zależy od wieku dzieci. Dla Oli (7 lat) byłoby super, ale Mikołaj (11 lat) się znudzi. Zobaczymy.

  • Restauracja: Jedzenie, to zawsze dobry pomysł. Jednak z dziecmi... to już trudniej. W tym roku byliśmy w takiej małej, rodzinnej knajpie w Władysławowie. Jedzenie smaczne, ale Mikołaj wylał sok. Normalny chaos.

  • Po prostu odpoczynek: Może i najlepiej pozwolić dzieciom się wybiegać, a samemu zrelaksować się w pokoju. Ale czy to wypoczynek?

Dodatkowe informacje: W tym roku wypad nad morze planowaliśmy od kwietnia. Początkowo myśleliśmy o Mielnie, ale ostatecznie wybraliśmy Hel. Może w przyszłym roku jedziemy do Łeby.

Gdzie na jednodniowy wypad z dzieckiem na Śląsku?

Gdzie na jednodniowy wypad z dzieckiem na Śląsku? To zależy od wieku dziecka i waszych preferencji, ale kilka propozycji:

1. Zamki Mirów i Bobolice: Klasyka, zwłaszcza latem. Piękne ruiny, a trasa rowerowa przez Gościniec Mirowski to super opcja dla starszych dzieci. Trzeba jednak sprawdzić dostępność wózków dziecięcych na szlakach, bo bywa różnie. Mój syn, wtedy 6-latek, uwielbiał wspinać się po tych ruinach.

2. Zamek Ogrodzieniec: Imponujące rozmiary! Dla małych dzieci może być jednak męczące wchodzenie po schodach. Warto sprawdzić wcześniej, czy jest plac zabaw albo jakieś atrakcje dla młodszych. My byliśmy tam w 2023, zabraliśmy kanapki – oszczędność czasu.

3. Góra Zborów i jaskinia Głęboka: Przyroda w pełnej krasie. Jaskinia na pewno robi wrażenie, ale dla maluchów może być zbyt ciemno i wilgotno. Trzeba pamiętać o ciepłym ubraniu, nawet latem.

4. Zalew Sosina w Jaworznie: Idealne miejsce na rodzinny piknik. Plaża, przestrzeń do biegania, możliwość wynajęcia rowerów wodnych (dla starszych dzieci). To miejsce to spokojny odpoczynek.

5. Park Gródek i arboretum w Jaworznie: "Polskie Malediwy" – trochę naciągane, ale ładne miejsce na spacer. Dla najmłodszych – plac zabaw, dużo zieleni. W 2023 roku było tam całkiem sporo ludzi.

6. Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga: Ciekawa alternatywa, ale sprawdźcie, czy trasa jest odpowiednia dla wieku waszego dziecka. Może być zbyt dużo schodów i ciasnych korytarzy dla maluchów. Myślę, że to raczej dla starszych dzieci. Wymaga wcześniejszego sprawdzenia dostępności biletów.

Dodatkowe informacje: Zawsze sprawdzajcie aktualne godziny otwarcia i cenniki biletów przed wyjazdem. Pamiętajcie o wygodnych butach i odpowiednim ubraniu, dopasowanym do pogody. Planując wycieczkę z małym dzieckiem, warto wziąć pod uwagę czas na posiłki i odpoczynek. Życie bywa zaskakujące, jak powiedział kiedyś mój dziadek. A planowanie to tylko zarys tego, co się stanie.

Gdzie warto pojechać z dzieckiem na Śląsku?

Ej, słuchaj, gdzie z Maćkiem pojechać na Śląsku? No wiesz, żeby się chłopaczek nie nudził? Myślę, że Park Śląski w Chorzowie to strzał w dziesiątkę! Byliśmy tam w zeszłym roku, w lipcu, i Maćkowi najbardziej podobało się oceanarium, chociaż karuzele też fajnie, hehe. Dużo miejsca do biegania, a ja mogłam spokojnie usiąść na ławce, w końcu odpocząć.

Dalej, co jeszcze? A no, Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu! Super miejsce, naprawde! Zjeżdżalnie, jakieś takie figury z drewna, Maćkowi się podobały te wszystkie "ścieżki przygody", jak to on mówił. Tyle tam drzew, świeże powietrze... idealne na piknik. Pamiętam, że wtedy, w sierpniu, było super pogoda.

No i jeszcze Zagroda Pokazowa Żubrów w Pszczynie! Genialne! Maćko był zachwycony tymi wielkimi zwierzakami, cały czas gadał o nich po powrocie. Byliśmy tam w maju, w piękny, słoneczny dzień. Super pamiątka, fajne zdjęcia wyszły. Trochę daleko, ale warto.

Zamek Ogrodzieniec? Też fajny, ale dla Maćka, który ma 5 lat, może być trochę nudny. Wiesz, zabytki to nie jego bajka. Może jak będzie starszy, ale teraz bardziej skupiam się na aktywnościach. Myślałam też o tej kolejce w Rudach, ale jakoś nie udało nam się tam dotrzeć. Może w tym roku?

A, jeszcze Centrum Pasterskie w Koniakowie. Nie byliśmy, ale słyszałam, że super dla dzieci, jakieś warsztaty, zwierzęta. Napewno dodam to do listy na przyszły rok!

Listę miejsc, które warto zobaczyć:

  1. Park Śląski w Chorzowie - Oceanarium, karuzele, dużo miejsca do zabawy.
  2. Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu - Ścieżki przygody, zjeżdżalnie, super dla aktywnych dzieci.
  3. Zagroda Pokazowa Żubrów w Pszczynie - Żubry! Idealne miejsce na rodzinne zdjęcia.
  4. Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu - Może za kilka lat, teraz mniej atrakcyjne dla małych dzieci.
  5. Centrum Pasterskie w Koniakowie - Plan na przyszły rok, warsztaty i zwierzęta.

Dodatkowo: warto sprawdzić, czy w wybranych miejscach są jakieś specjalne atrakcje dla dzieci w konkretnych terminach, bo czasem organizują jakieś imprezy, wydarzenia.