Z czym można jeść pierożki gyoza?
Z czym można jeść pierożki gyoza? Ech, gyoza… Moja miłość! Sama nie wiem, co w nich takiego jest, ale po prostu nie mogę się im oprzeć. Najczęściej jem je tak, po prostu – maczane w sosie sojowym z octem ryżowym. I koniecznie chili! Trochę, wiecie, żeby poczuć ten ogień. Pycha! A czasem… Czasem dorzucam jeszcze posiekany szczypiorek. Niby nic takiego, a robi różnicę. Serio! Wyobraźcie sobie: sobota wieczór, film, talerz gorących gyoza… Czy może być coś lepszego? No dobra, może jeszcze kot mruczący na kolanach. Ale wracając do gyoza – świetnie smakują jako przystawka. Pamiętam, jak kiedyś byłam w takiej małej knajpce w Krakowie… Zjedliśmy z przyjaciółką chyba z pięć porcji! Albo wrzucone do bulionu… Mmm, ten aromatyczny zapach… Rozgrzewający, idealny na jesienne wieczory. Słyszałam, że gdzieś robią gyoza z jabłkiem – na słodko. Słodkie pierożki? Trochę dziwne, nie? Ale z drugiej strony… jabłka, cynamon… Może to wcale nie taki głupi pomysł? Podobno rozpływają się w ustach. Muszę kiedyś spróbować. A Wy co myślicie? Jakieś inne pomysły na gyozę? Piszcie!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.