Z czym można jeść pierożki gyoza?

189 wyświetleń
Uwielbiam gyoza! Najczęściej jem je maczane w sosie sojowym z octem ryżowym i odrobiną chili - pycha! Czasem dodaję też posiekany szczypiorek. Świetnie smakują jako przystawka, albo wrzucone do aromatycznego bulionu. A te z jabłkiem? Mmmm, idealny deser! Słodkie i delikatne, po prostu rozpływają się w ustach.
Komentarz 0 polubień

Z czym można jeść pierożki gyoza? Ech, gyoza… Moja miłość! Sama nie wiem, co w nich takiego jest, ale po prostu nie mogę się im oprzeć. Najczęściej jem je tak, po prostu – maczane w sosie sojowym z octem ryżowym. I koniecznie chili! Trochę, wiecie, żeby poczuć ten ogień. Pycha! A czasem… Czasem dorzucam jeszcze posiekany szczypiorek. Niby nic takiego, a robi różnicę. Serio! Wyobraźcie sobie: sobota wieczór, film, talerz gorących gyoza… Czy może być coś lepszego? No dobra, może jeszcze kot mruczący na kolanach. Ale wracając do gyoza – świetnie smakują jako przystawka. Pamiętam, jak kiedyś byłam w takiej małej knajpce w Krakowie… Zjedliśmy z przyjaciółką chyba z pięć porcji! Albo wrzucone do bulionu… Mmm, ten aromatyczny zapach… Rozgrzewający, idealny na jesienne wieczory. Słyszałam, że gdzieś robią gyoza z jabłkiem – na słodko. Słodkie pierożki? Trochę dziwne, nie? Ale z drugiej strony… jabłka, cynamon… Może to wcale nie taki głupi pomysł? Podobno rozpływają się w ustach. Muszę kiedyś spróbować. A Wy co myślicie? Jakieś inne pomysły na gyozę? Piszcie!