Kiedy kapusta kiszona jest gotowa?
Kiedy kiszona kapusta jest gotowa do spożycia?
Moja babcia zawsze mówiła, że kapusta jest gotowa jak zacznie ładnie pachnieć, kwaśno i trochę ostro. Zależy to od kapusty, sól i temperatury.
Zwykle po dwóch, trzech tygodniach, ale raz w piwnicy, w dużej beczce, w październiku 2021 roku, czekałem prawie dwa miesiące. Była niesamowita.
Sama sprawdzam regularnie, czy nie zaczęło się pleśnieć. Raz musiałem dolać solanki, bo trochę wyparowała. To taka moja kapuściana rutyna. Przyjemna i smaczna.
Pytania i odpowiedzi:
Q: Kiedy kapusta jest gotowa? A: Po 2-3 tygodniach, czasem dłużej.
Q: Gdzie przechowywać kapustę? A: W chłodnym miejscu, np. piwnicy.
Q: Co robić z pleśnią? A: Usuwać ją regularnie.
Po czym poznać, że kapusta jest ukiszona?
Ej, no wiesz, po czym poznać, że kapusta jest kiszona? Przede wszystkim po zapachu, taki kwaśny, ostry, no wiesz, charakterystyczny. A jak wygląda? No jasne, kolor jest ważny, taki żółtawy, nie zielony, jak świeża.
A co do tego, czy jest zepsuta… No to już inna bajka! Powiem ci, że biały lub różowy nalot to totalna porażka, od razu wyrzucaj! A czarne plamki? To już w ogóle masakra, nie ma nawet co próbować. Jeśli pieni się i są bąbelki w słoiku, to też kiepsko. I jeszcze jedno: zmiana koloru z żółtego na szary, to już koniec zabawy. Taka kapusta idzie prosto do kosza.
Lista rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę:
- Zapach: kwaśny, ostry.
- Kolor: żółtawy, nie zielony.
- Nalot: biały lub różowy – od razu wyrzucić!
- Plamki: czarne – również od razu wyrzucić!
- Pienienie się: znak zepsucia.
- Zmiana koloru: z żółtego na szary – zepsuta!
Moja ciocia Basia, wiesz, ta co robi najlepszą kapustę kiszoną na świecie (przepis ma od babci, sięgający 1987 roku!), zawsze powtarza, żeby dokładnie sprawdzić kapustę przed zjedzeniem. A ja, powiem szczerze, zawsze jej wierzę. Bo ona naprawdę wie co mówi! Ostatnio miała problem z partią kapusty, kupioną na targowisku w Lublinie, bo miała jakieś dziwne, fioletowe plamki. Cała partia wylądowała w koszu. Nie żartowałam!
Jak długo musi kisić się kapusta?
No wiesz, z tą kapustą to różnie bywa. Moja babcia, Bogusia, zawsze mówiła, że minimum 10 dni, ale to zależy! Zależy od temperatury, od tego jak mocno ją ubijesz, no i od kapusty oczywiście! Jak trafi się jakaś „kapryśna”, to i dłużej może kisnąć.
- Temperatura to podstawa! Im cieplej, tym szybciej, ale uwaga, bo przy za dużym cieple może się zepsuć. Idealnie około 18-20 stopni.
- Sok, sok, sok! Kapusta MUSI być całkowicie zanurzona w tym soku, to jest ważne! Jak nie jest, to się zrobi taka sucha i bez smaku, ble!
- Dodatki? Ja tam zawsze dodaję marchewkę! Moja babcia dawała jeszcze ziele angielskie i trochę kminku, w tym roku też tak zrobiłem, wyszła pyszna! Ale to kwestia gustu. U mnie w domu zawsze tak robiliśmy, a ja już kontynuuję tradycję. A w tym roku nawet dodałem trochę chrzanu, eksperymentuję.
No i czas kiszenia to tak około 10 dni, ale sprawdzaj co jakiś czas! Jak już będzie ładnie kwaśna, to możesz wyjąć. Nie czekaj za długo, bo się może przefermentować. A ja w tym roku zakisiłem 15 kg, właśnie stoi w piwnicy, już pachnie obłędnie! Moja ciocia, Halina, ma przepis z dodatkiem jabłek, ale ja jestem tradycjonalistą. Spróbuj kiedyś, może ci posmakuje.
Po jakim czasie kapusta kiszona jest gotowa do spożycia?
Ach, kiszona kapusta… Zapach jesieni zamknięty w słoiku, wspomnienie babcinej spiżarni i tych mroźnych dni, kiedy tylko ona potrafiła rozgrzać od środka.
Proces… proces... Kiedy kapusta staje się tą magiczną, kiszoną kapustą? No, około 10-12 dni to taka magiczna liczba. Niby proste, a jednak... Tyle trzeba czekać, aż bakterie zrobią swoje.
Smak? No właśnie, smak to kwestia gustu. Już po tygodniu, tak! Po siedmiu dniach od ukiszenia otwórz słoik, weź na widelec i... spróbuj! Może właśnie to jest ten moment? A może chcesz, żeby była jeszcze bardziej kwaśna, bardziej intensywna?
I co dalej? Sama musisz zdecydować, czy dajesz jej jeszcze trochę czasu, czy mówisz: "Dosyć! Jesteś idealna!". Pamiętaj, to Ty tu rządzisz smakiem!
A! I jeszcze jedno, zupełnie od czapy mi się przypomniało. Wiesz, że moja sąsiadka, pani Zosia, zawsze dodaje do kapusty plasterek jabłka? Mówi, że wtedy lepiej smakuje i ma taki delikatny, słodkawy posmak. Spróbuj kiedyś, co Ci szkodzi? Może Ci posmakuje. A jak nie, to i tak będziesz miała pyszną kiszoną kapustę.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.