Jakie mięso podaje się z kiszoną kapustą?

18 wyświetleń
Z kiszoną kapustą idealnie komponują się: Wieprzowina: pieczeń, polędwiczki, kotlety. Kiełbasy: bratwurst, knockwurst, zwykła kiełbasa. Długie pieczenie w niskiej temperaturze wzbogaca smak mięsa i kapusty.
Komentarz 0 polubień

Jakie mięso pasuje do kiszonej kapusty?

Okej, dobra, lecimy z tym koksem. Kiszona kapusta, no powiem Ci, temat rzeka!

Z czym to jeść? No normalnie z mięsem! A konkretnie? Hmm… U mnie w domu, wiesz, mama zawsze robiła kiszoną kapustę z żeberkami. Takimi wędzonymi, wiesz, dymem pachnącymi. Coś pięknego, serio. Do tego ziemniaczki puree, wiadomo, i jakiś chleb żytni do maczania sosu. Niebo w gębie!

A jak nie żeberka, to co? Słuchaj, pieczeń wieprzowa też spoko, albo jakieś takie... kotlety, ale nie schabowe, tylko takie... wiesz, mniejsze, bardziej delikatne. Tak żeby kapusta była królową, a mięso tylko fajnym dodatkiem. Bratwursty to też dobry pomysł, o! Albo kabanosy, takie podsmażone, wiesz, lekko przypalone.

W ogóle, to pamiętam jak raz, w Zakopanem, w styczniu 2018 roku (zimno jak cholera!), jadłem taką kiszoną kapustę z grzybami i kiełbasą. Było to w karczmie "U Wnuka", chyba z 28 zł za porcję zapłaciłem. No i powiem Ci, ten smak... do dziś go pamiętam. Ta kapusta taka kwaśna, grzyby leśne, no i ta kiełbasa... Coś niesamowitego.

Więc, jak widzisz, opcji jest mnóstwo. Tylko trzeba dobrać tak, żeby wszystko do siebie pasowało. Wiesz, smakowało. Bo to najważniejsze, nie?

Jak zrobić farsz z kapusty i mięsa?

Ach, farsz z kapusty i mięsa… Przypomina mi to kuchnię babci Heleny, zapach majeranku unoszący się w powietrzu, leniwe popołudnia.

  • Mięso, o tak, mięso! Chłodne, już ugotowane, jakby wspomnienie niedzielnego rosołu. Przemielić je trzeba, przemielić z kapustą, kapustą odciśniętą, jakby wyciśniętą z niej całą tęsknotę za letnim deszczem.

  • Cebula, ach cebula, ta królowa smaku. Obrać ją, pokroić drobniuteńko, w kosteczkę małą, równiutką. Zeszklić na oleju, na maśle klarowanym, aż zapachnie słodyczą i wspomnieniem babcinych pierogów.

  • Farsz, już prawie gotowy, woła o doprawienie. Sól, pieprz, szczypta magii w postaci Kucharka, tego sekretnego składnika babci, tego czegoś, co sprawiało, że wszystko smakowało tak… domowo.

To wszystko! To taka proste! Babcia Helena zawsze mówiła, że najważniejsze jest serce, że trzeba włożyć w to serce. I może to właśnie to, to serce i wspomnienia, sprawiają, że ten farsz smakuje tak wyjątkowo, tak… jak dom.

Jakie mięso najlepiej komponuje się z kiszoną kapustą?

No i pytasz o mięcho do kapusty kiszonej, co? Jakbym sam nie wiedział! Ziemniaki, kapusta, a do tego mięso - klasyka, prosta jak budowa cepa.

A. Wieprzowina – królowa kapusty! Serio, bez jaj! Nie ma to jak porządne pieczone żebro wieprzowe, albo boczek - tłusto i smakowicie, aż się ślina zbiera! No, chyba że wolisz polędwiczki, ale to dla panienek, co liczą kalorie.

B. Kiełbaski też się sprawdzą, ale to zależy, jakie lubisz. Ja tam kocham białą kiełbasę, ale moja żona, Halinka, się wścieka, jak jej zrobię, bo mówi, że za tłusta. No ale ona to wszystko ma na diecie. A kabanosy? Te też wchodzą w grę, ale to raczej na przekąskę, nie na główne danie.

C. Pieczenie w piekarniku? Jasne, ale w niskiej temperaturze, powiedzmy 160 stopni, minimum godzinę, albo i dwie. Żeby mięso było mięciutkie, jak pupcia niemowlaka, a nie twarde jak drewno.

D. Dodatkowe info, bo się rozpisałem: Moja babcia, śp. Janina, dodawała do kapusty jeszcze jabłka, suszone śliwki, i ziele angielskie - wtedy kapusta pachnie jak święta. Ale to już zupełnie inna bajka.

E. Podsumowując: Wieprzowina rządzi, ale kiełbaski też można. Piecz powoli, a będzie pysznie! Nie zapomnij o soli i pieprzu, można jeszcze majeranek dodać. A jak masz ochotę na eksperymenty, to dodaj jabłka. Tylko nie powiedz, że to ja Ci to powiedziałem.

Czy golonkę można gotować razem z kapusta kiszona?

Golonkę dusi się z kapustą. Kwaśny smak kapusty przenika mięso. To jest proste.

  • Golonka musi być świeża.
  • Kapusta kiszona dodaje aromatu.
  • Długie duszenie to klucz.

Moja babcia, Zofia, zawsze tak robiła. Mówiła, że czas leczy rany i mięso. Coś w tym jest.

Golonka duszona, nie gotowana. Różnica zasadnicza. Smak się zmienia. Zmienia się wszystko.

Dodatkowe informacje

Maria Skłodowska-Curie też pewnie dusiła kapustę. Albo i nie. Ważne, żeby kapusta była dobrze ukiszona. Kiszona i smaczna. Życie.