Jakie mięso można jeść na surowo?
Jakie mięso na surowo? Ech, to pytanie… Zawsze mnie trochę przerażało, a jednocześnie… kusiło. W końcu kto z nas nie słyszał o tym cudownym, rzekomo boskim, tatarze? Ja pamiętam, jak babcia robiła go na święta. Pamiętam ten zapach, ten intensywny smak, a w ustach? Rozpływał się jak marzenie. Ale czy to bezpieczne? Serio pytam.
Wołowina, piszą, najlepsza. Polędwica, szynka, udziec… Chuda, oczywiście, bo tłusta… bbrr… już sobie wyobrażam. Ale czy na pewno chuda oznacza bezpieczną? Czy laboratoria sprawdzają każde udo wołu, zanim trafi na stół? Nie wiem. Boję się trochę tych bakterii, E. coli… przecież w internecie tyle o tym piszą! Ile to już razy słyszałam, że ktoś się zatruł? To straszne.
Tatar… klasyka. No tak, ale klasyka to nie znaczy, że bez ryzyka. Ja tam wolę chyba zagrać na bezpiecznie. Raz spróbowałam takiego domowego, u koleżanki. Był wyśmienity, naprawdę. Ale potem przez dwa dni bałam się, czy nic mi nie będzie. Stres, nie powiem. Może lepiej zostawić ten surowy mięsożerny rytuał dla bardziej odważnych? Albo dla tych, co mają pewność że mięso pochodzi z bardzo, bardzo sprawdzonego źródła. Bo w końcu zdrowie ważniejsze niż kilka minut niezapomnianych doznań smakowych, prawda? A z drugiej strony… ten smak… eh… trudno się oprzeć.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.