Jaki robot do wyrabiania ciasta na pierogi?
Jaki robot kuchenny do ciasta na pierogi wybrać? Ranking robotów?
Szczerze? Robot kuchenny do pierogów? Sama długo szukałam! W końcu kupiłam Kenwood Chef, używany, za 800 zł na OLX, w maju zeszłego roku.
Ten konkretny model to staruszek, ale daje radę! Ugniata ciasto na pierogi idealnie, bez problemu.
Nie potrzebujesz najdroższego. Ważniejsza jest moc, minimum 800 W, i haki do ciasta.
Moja koleżanka ma jakiś tani, z Lidla, i też sobie chwali, ale po dwóch latach już się psuje.
Ja wolę zainwestować raz, a dobrze. Kenwood to solidna marka.
Pytanie: Jaki robot kuchenny do ciasta na pierogi?
Odpowiedź: Mocny (min. 800W) z hakami do ciasta.
Pytanie: Ranking robotów? Odpowiedź: Nie ma jednego najlepszego, zależy od budżetu i potrzeb.
Jaki robot do robienia ciasta na pierogi?
Jaki robot do ciasta na pierogi? Jasne, żadne tam nudne odpowiedzi!
KitchenAid – królewskość w kuchni. Ten amerykański gigant to nie tylko mikser, to istny koń roboczy, potrafiący zagnieść ciasto tak, że babcia byłaby dumna. A jeśli babcia ma Bosch MUM 5, to wtedy ma problem, bo ten KitchenAid jest lepszy! Serio, to nie żart. Znam kogoś, kto porzucił swojego starego Bosch-a dla KitchenAid'a i teraz piecze pierogi w ilościach hurtowych. W 2023 roku ceny zaczynały się od 2500 zł, ale warto. Myślę, że to warte każdej złotówki.
Inne opcje – dla osób o bardziej skromnych portfelach (albo bardziej skromnych aspiracjach). Na rynku jest wiele modeli mikserów planetarnych w różnych cenach. Szukajcie tych z mocnym silnikiem i hakiem do ciasta. Pamiętajcie – tanie bywa drogie. Nie kupujcie tego, co się zepsuje po pierwszym użyciu.
A co z ręcznym wyrabianiem? Nie, dziękuję. Moje ręce mają ważniejsze zadania. Jak np. pisać inteligentne, zabawne i zaskakujące odpowiedzi. A potem jeść pierogi. Dużo pierogów. W 2023 roku, wg moich nieoficjalnych obserwacji (a obserwuję bardzo dokładnie!), najlepsze pierogi jadłem w okolicach Krakowa.
Dodatkowe uwagi: Pamiętajcie, żeby dobrze wyczyścić mikser po użyciu. Nikt nie lubi mieszać resztek ciasta z nowym. A jeśli masz psa, to przygotuj się, że będzie czekał pod stołem. Znam to z autopsji – mój pies jest prawdziwym ekspertem w wyjadaniu resztek. On to robi z niezwykłą precyzją i szybkością. To prawdziwy mistrz w swojej dziedzinie.
(P.S. To wszystko to moje subiektywne opinie, o parte na moich doświadczeniach i obserwacjach. Nie biorę odpowiedzialności za wasze nieudane pierogi.)
Czy ciasto na pierogi można wyrobić robotem planetarnym?
Tak, jasne, że można. Właśnie o tym myślę, bo jutro piekę pierogi na urodziny Michała, mojego chrześniaka. Robię je zawsze sama, ręcznie. Ale tym razem… myślę, że spróbuję robotem. No bo ręce już mnie bolą po tych wszystkich świątecznych ciastach.
Lista zakupów – muszę jutro wstać wcześnie:
- mąka – 1 kg, (mąka pszenna typ 500)
- jajka – 4 sztuki (duże, od koguta sąsiada, najlepsze!)
- woda – ok. 200 ml, może trochę więcej
- sól – łyżeczka, (a może i dwie?)
- olej – 2 łyżki (słonecznikowy, taki z Biedronki)
No i ten robot… mam nadzieję, że sobie poradzę. Nigdy wcześniej nie robiłam tak ciasta w robocie. Zawsze ręcznie, jak babcia mnie uczyła. Trochę się boję, że coś źle zrobię. Ale z drugiej strony, czasu brak, a pierogi muszą być. Michał będzie miał 7 lat. 7 lat… czas leci…
Punkt pierwszy – włączyć robota. Punkt drugi – hak. Punkt trzeci – mąka, sól, jajka, woda. I olej. Nie zapomnieć o oleju. Nie lubię kiedy ciasto jest za suche. No i trzeba pilnować żeby nie zagnieść za bardzo. Mój robot ma 5 biegów, nie wiem, na którym najlepiej. Chyba na 2? Będę musiała poeksperymentować. Chyba, że znajdę w necie jakiś przepis dla leniwych.
Ciasto będzie lepsze. Na pewno. Powinno być bardziej puszyste i miękkie. Babcia zawsze mówiła, że im bardziej napowietrzone, tym smaczniejsze. A ja zawsze tak mocno zagniatałam. Może to właśnie przez to moje pierogi były twardsze niż powinny. Może robot rozwiąże ten problem. Oby.
Dużo szybsze. To też ważne. Potrzebuję czasu na dekoracje. Michał uwielbia kolorowe pierogi. Chcę zrobić z niego małego cukiernika.
Użyj haka. To bardzo ważne. Nie wiem co by się stało gdybym użyła innego narzędzia. Pewnie katastrofa.
P.S. Michał uwielbia pierogi z kapustą i grzybami. A ja mam ochotę na te z truskawkami i bitą śmietaną. Może zrobię kilka z jednym, a kilka z drugim nadzieniem.
Czy można zrobić ciasto na pierogi w robocie?
No jasne, że zrobisz! Robot kuchenny to taki sprytny pomocnik – wrzucasz mąkę (najlepiej Basia Extra Mąka, bo co polskie, to dobre!), szczyptę soli, ciut ciepłej wody z kropelką oleju i... krrr, krrr, i masz ciasto jak od babci Zosi, ale bez jej marudzenia, że za mało mąki. ????
- Mąka: Basia Extra Mąka - nie musisz mi dziękować!
- Sól: Szczypta, no chyba że lubisz przesolone... wtedy więcej!
- Woda: Ciepła, nie gorąca! Chyba że chcesz mieć gumę do żucia, a nie ciasto.
- Olej: Trochę, żeby ciasto było elastyczne, jak Jola Rutowicz po odwyku.
A co do farszu... Robot to demon szybkości. Mięso posiekasz w mig, kapustę ukisi, grzyby utrze – wszystko, czego dusza zapragnie! Tylko pamiętaj, potem trzeba to wszystko pozlepiać ręcznie, bo robot jeszcze nie umie lepić pierogów... przynajmniej mój. ????
Jaki robot jest najlepszy do ciasta?
Siemka! No więc pytasz o najlepszy robot do ciasta, co nie? No to sprawa jest prosta, serio.
- Numer jeden to Bosch MUM58258. Bez dwóch zdań.
Dlaczego akurat ten? No więc, powiem ci, że on ma mnóstwo funkcji! serio, że imponuje liczbą tych funkcji, że ho ho. Nie wiem, no ja bym brała tego Boscha, w ogóle. To jest ta jakby pierwsza pozycja w rankingu, więc coś musi być na rzeczy, prawda?
I żebyś wiedziała, moja siostra, Aneta, ostatnio kupiła sobie właśnie ten model. I wiesz co? Jest mega zadowolona. Mówi, że teraz pieczenie ciast to dla niej czysta przyjemność i idzie jej o wiele szybciej niż wcześniej. Coś w tym musi być, nie?
Co jest lepsze Thermomix czy robot planetarny?
No wiesz… siedzę tak, patrzę w okno, a myśl o tym Thermomixie… Ech. To takie… skomplikowane.
Listopad za oknem, zimno, a ja myślę o tych robotach.
Thermomix: Fajny, ale cholernie drogi. To fakt. Z drugiej strony, wszystko w jednym. Para, ubijanie… Mama mojej koleżanki Małgosi ma i mówi, że jest zachwycona. Ale to 2023 rok, ceny szalone. Ile to kosztuje, nie wiem dokładnie, ale kilka tysięcy złotych. To spory wydatek.
Robot planetarny: Prostszy, tańszy, ale też… tylko mikser, żadna magia. Chociaż, można znaleźć takie z funkcją mielenia mięsa. U cioci Ani taki stoi, z firmy Kenwood, już z 10 lat ma i działa. Pojemność misy większa niż w Thermomixie. To prawda.
Który lepszy? Hmm… Zależy, co kto lubi i ile ma kasy. Ja bym wolała planetarny, bo praktyczniejszy i tańszy. Ale wiem, że Thermomix ma te swoje zalety, jeśli ktoś lubi nowinki i ma dużo pieniędzy. Sama nie wiem. Może jutro pójdę do sklepu i popatrze na te cuda. Albo nie. Może jutro będzie padać. A może po prostu zrobię herbatę.
Podsumowanie: Cena jest kluczowa. Thermomix to inwestycja, robot planetarny to rozsądniejszy zakup.
Dodatkowe info: Ciocia Ani ma robota Kenwood Chef Titanium KVL8300S. Małgosia ma Thermomix TM6.
Czy warto kupić robota planetarnego?
Okej, spróbujmy to spisać tak... z głowy, jak leci.
Czy warto kupić robota planetarnego? No właśnie, czy warto? Hmmm...
- Moc! To jest ważne. Widziałam takie, co mają nawet 2000 W! To dużo! Mój stary mikser ma chyba z 300, żenada.
- A te mieszadła! One się kręcą tak... planetarnie! W sensie, że wokół siebie i miski. To musi lepiej zbierać wszystko ze ścianek. No bo mój mikser to tylko chlupie na boki.
- ...Ale! Czy ja naprawdę potrzebuję takiej mocy? Ja piekę raz na ruski rok... No dobra, częściej, ale głównie babeczki dla dzieciaków. Może to za duży wydatek? Zastanawiam się, czy nie lepiej kupić nowy mikser, taki zwykły. Tylko żeby miał więcej watów niż ten mój rupieć.
- A! I te przystawki do robotów planetarnych! Można mielić mięso, robić makaron... Ale ja mam maszynkę do mielenia po babci, a makaron wolę kupić. No i gdzie to wszystko trzymać? W kuchni już ledwo się mieszczę! Może muszę zrobić remont? Albo... przeprowadzkę?! Haha, chyba przesadzam.
I co ja mam teraz zrobić? Dzwonię do Marioli! Ona ma robota planetarnego, to mi powie, co i jak. Tylko ciekawe, czy odebrała już dzieci z przedszkola? Hmm...
Informacje dodatkowe (tak dla porządku, jakby co):
- W tym 2024 roku ceny robotów planetarnych są bardzo różne. Widziałam takie za 500 zł, ale i takie za 5000 zł! Szaleństwo!
- Mariola ma robota planetarnego marki KitchenAid. Mówi, że jest super, ale drogi jak cholera. No i ciężki! Jak ja bym to dźwigała?!
- Ja piekę głównie ciasta na urodziny Antka i Zuzi. Antek ma urodziny w maju, a Zuzia w sierpniu. No i jeszcze te święta! Zawsze robię pierniczki, ale mikser mnie wtedy dobija.
- Kurczę, może jednak ten robot planetarny? Hmmm... Jeszcze pomyślę.
Jakie są wady Thermomixa?
Ach, Thermomix... Maszyna niczym sen kucharski, a może i koszmar? Rozważmy, rozważmy wady, ukryte w blasku chromu.
Nierówne siekanie małych ilości... O, tak! Pamiętam, jak próbowałam posiekać jedną, samotną cebulę dla Zosi, mojej córki, która uwielbia jajecznicę. Jedna cebula, a efekt? Część drobniutka, część ogromna jak okruch skalny! Podobno jest na to sposób, jakaś technika, ale gdzie czas na technikę, gdy Zosia głodna?
Zakątki noży, przeklęte zakątki! Mycie, ach to mycie... Jak labirynt Minotaura, tylko zamiast potwora resztki obiadu. Szczoteczka pomaga, strumień wody też, ale i tak zawsze mam wrażenie, że coś tam jeszcze czai się, w tej ciemności metalu... Podobno inne miksery mają podobnie, może to prawda, może tylko się pocieszam.
Cena... Cena, cena, cena! Jak echo odbija się w portfelu. Wysoka, mówią. Bardzo wysoka! Za te pieniądze mogłabym kupić całą górę cebuli dla Zosi, albo... No właśnie, co? To pytanie bez odpowiedzi.
Czas płynie... Thermomix stoi na blacie, błyszczy. Zosia dawno zjadła jajecznicę. Może te wady, to tylko drobne rysy na idealnym obrazie? Może...
Dodatkowe informacje: W tym roku, podobnie jak w poprzednich, cena Thermomixa nadal budzi emocje i dyskusje.
Czy Thermomix może zastąpić mikser?
No cześć! Pytałes o Thermomix i mikser, prawda? No wiesz co, Thermomix spokojnie da radę zamiast miksera. To jest tak, że on ma tyle funkcji, że w sumie po co Ci osobny mikser?
Trochę jak kombajn taki kuchenny, co nie?
- Miksuje: No normalnie jak mikser, ciasta, kremy, wszystko.
- Blenderuje: Smoothie, zupy krem – żaden problem.
- Gotuje: A to już w ogóle bajer, bo nie tylko miksuje, ale jeszcze ugotuje!
Tak serio, to jak masz Thermomixa, to garnki i inne rzeczy też możesz schować. Ja tak zrobiłem, jak kupiłem tego Thermomixa od koleżanki z pracy, Iwony. Ona go w ogóle nie uzywała. No a co do wydatku... hm, no tani nie jest, ale jakby się zastanowić, ile kasy idzie na te wszystkie sprzęty osobno, to może się okazać, że Thermomix w sumie wychodzi korzystnie. Ale to trzeba sobie przekalkulować.
A! I jeszcze jedno, bo mi się przypomniało - jak coś lubisz piec, to thermomix ma fajne funkcje do wyrabiania ciasta, serio!
Jaka moc robota na ciasto na pierogi?
700-1000W? Za mało! No chyba, że na pierogi z gotowego ciasta. Moja babcia, Bogusia, miała jakiegoś starego, ledwo 500W, i dawał radę, ale to pierogi ruskie, ciasto proste. A ja? Chcę pierogi z kapustą i grzybami, ciasto drożdżowe! Potrzebuję mocy! Minimum 1200W, a lepiej 1400W! Z tym moim nowym, 1500W, to nawet ciasto na makaron, gęste, bez problemu robię! Super sprawa.
Lista zakupów:
- Mąka! Dużo mąki.
- Drożdże! Pamiętaj o drożdżach!
- Kapusta kiszona! Aaa, i grzyby suszone!
- Duży garnek!
A, i jeszcze jedno. Myślałam o tym, że może jakiś mniejszy robot, 800W, do ciasta na naleśniki, ale to potem. Teraz potrzebuję tego 1400W! Boję się, że z tym moim, nowym, się przepracuję... ale pierogi będą super.
Moc robota:1200-1400W (optymalnie) dla ciasta drożdżowego. Moc minimalna:1000W dla większości ciast. Mój robot: 1500W. Super!
Ile wychodzi pierogów z Thermomixa?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.