Jaka mąka jest najzdrowsza na naleśniki?

30 wyświetleń
Jaka mąka jest najlepsza do naleśników, jeśli zależy nam na zdrowiu? Najzdrowsze opcje to mąka gryczana i mąka owsiana. Alternatywą, gdy ich smak nie odpowiada, może być mąka kukurydziana lub ryżowa. Wybieraj mąki pełnoziarniste, aby zwiększyć zawartość błonnika!
Komentarz 0 polubień

Jaka mąka do naleśników jest najzdrowsza i najlepiej wpływa na dietę?

Okej, dobra, to lecimy z tymi naleśnikami. Wiesz co, ja osobiście najbardziej lubię mąkę gryczaną. Taką prawdziwą, wiejską, od babci, która sama ją mieliła (dosłownie, pamiętam, jak w wakacje w sierpniu 2010 roku w Zalesiu pomagałem jej nosić te ciężkie worki, za co dostawałem 5 zł dziennie i mogłem szaleć w kiosku z grami). Ma taki specyficzny, hmm, orzechowy smak, no i podobno jest mega zdrowa.

Ale rozumiem, że nie każdemu to pasi. No bo, umówmy się, czasem ta goryczka może przeszkadzać. Wtedy, faktycznie, mąka kukurydziana albo ryżowa to spoko opcja. Tylko pamiętaj, żeby dobrze zmiksować, bo ryżowa potrafi być trochę... sucha.

Ja kiedyś kombinowałem z mąką owsianą, bo niby też zdrowa i w ogóle. Ale jakoś mi nie podeszła. Naleśniki wyszły takie... gumowate? Może to kwestia umiejętności, a może po prostu nie mój smak. W każdym razie, polecam spróbować gryczaną, ale jak nie, to kukurydziana i ryżowa są bezpieczne. Smacznego życzę.

Z jakiej mąki zrobić naleśniki na diecie?

O matko, dieta i naleśniki? Toż to jak połączenie kotka z psem! Ale dobra, skoro już musisz się katować tymi fit-wynalazkami, to słuchaj uważnie, bo zaraz ci mózg wybuchnie od ilości mąk.

A. Mąki na fit naleśniki (bo normalne są za dobre dla ciebie, co?):

  1. Razowa: No, wiadomo, taka "zdrowa", niby pełnoziarnista, ale smakuje jak siano zmieszane z piaskiem. Moja babcia by powiedziała, że to lepsze na karmę dla królików.
  2. Kasztanowa: Nie wiem, co to za wynalazek, ale brzmi jak coś, co wykopiesz w lesie. Może smakuje jak ziemia? Nie wiem, nie ryzykowałem.
  3. Kukurydziana: Jak dla mnie to tylko do placków kukurydzianych, ale jeśli chcesz mieć naleśniki o konsystencji kleju, to śmiało.
  4. Orkiszowa: Oj, orkisz, orkisz… Modne słówko, a efekt? Naleśniki, które wyglądają, jakby je kot udeptał.
  5. Owsiana: To już w ogóle masakra. Smakują jak suche płatki owsiane wymieszane z wodą. Lepiej zjedz te płatki na sucho.
  6. Gryczana: To jeszcze jakoś przechodzi. Ma trochę gorzkawy posmak, ale da się przeżyć. Chyba, że jesteś fanem goryczy. Ja nie jestem.
  7. Kokosowa: Dla ludzi, którzy lubią smak kokosowego mydła.
  8. Ryżowa: Z Foods by Ann? Pewnie kosztuje tyle, co mój samochód! Kup sobie lepiej normalną mąkę i ciesz się życiem.

B. Dodatkowe info, bo nie wiadomo, co jeszcze może ci przyjść do głowy:

  • Data ważności: Sprawdź, czy mąka nie jest przeterminowana, bo inaczej naleśniki będą miały "dodatkowy" smak.
  • Proporcje: Sama musisz poeksperymentować, bo ja się na tym nie znam, a przepisy z internetu to sztuka dla mistrzów.
  • Moja ciocia Zosia robi naleśniki tylko z białej mąki i dodaje do nich cukier puder. Mówi, że to przepis od jej prababci i jest najlepszy. Może spróbuj? Na własne ryzyko.

P.S. Ja w 2024 roku, robię naleśniki tylko z pszennej, bo po co się męczyć? A Ty rób jak chcesz, ale nie mów, że cię nie ostrzegałem.