Jak zrobić farsz do krokietów z mięsa gotowanego?

120 wyświetleń
Farsz do krokietów z gotowanego mięsaDo farszu krokietów najlepiej użyj ugotowanego, drobno posiekanego mięsa drobiowego lub wieprzowego. Połącz je z rumianą, podsmażoną cebulką, startym chrzanem, solą i pieprzem. Dla głębszego smaku dodaj odrobinę maggi, a dla aromatu i świeżości suszone grzyby lub posiekaną natkę pietruszki. Starannie wymieszane składniki stworzą wyśmienite nadzienie.
Komentarz 0 polubień

Jak zrobić najlepszy farsz do krokietów z gotowanego mięsa?

Moja babcia, ta cudowna kucharka z Mazur, zawsze robiła najlepszy farsz do krokietów. Pamiętam, jak w lipcu zbierałyśmy borowiki w lesie pod Ełkiem, żeby potem je drobniutko posiekać i dodać do mięsa.

Gotowała różne mięska, ale najlepszy wychodził z połączenia delikatnego schabu wieprzowego i karkówki. Długo je dusiła, aż było takie miękkie, że samo rozpadało się na widelcu. Potem mieliła je maszynką na najdrobniejszych oczkach, żeby farsz był gładki.

Do tego obowiązkowo cebulka, taka przesmażona na złoto na maśle, wiecie, żeby była słodka i lekko karmelowa. Babcia mówiła, że to sekret głębi smaku. Czasami dorzucała jeszcze trochę startego chrzanu, takiego prosto z działki, ostry, że aż łzy w oczach stawały.

No i przyprawy – sól, świeżo mielony pieprz, a czasami, tak na wyczucie, kilka kropel Maggi, żeby wszystko się ze sobą połączyło. Końcówka to zawsze była świeża natka pietruszki, posiekana tak delikatnie, że aż zielona iskierka się pojawiała. To była naprawdę magia w garnku.

Farsz do krokietów z mięsa - kluczowe składniki:

  • Gotowane mięso (drobiowe, wieprzowe)
  • Usmażona cebula
  • Chrzan
  • Sól, pieprz
  • Opcjonalnie: grzyby suszone, natka pietruszki

Jak wykorzystać ugotowane mięso z rosołu?

Rosół? To taki skarb narodu, co? Ale co zrobić, gdy ten cudowny eliksir już wypity, a mięsko i warzywa zostały? No cóż, można by pomyśleć, że czas na demobilizację, ale ja tam widzę dopiero rozgrzewkę!

  • Pierogi z mięsem z rosołu to klasyka gatunku. Ale zamiast nudnego farszu, czemu by nie dodać do niego odrobiny szalotki skarmelizowanej albo świeżej pietruszki? Serio, to już nie te same pierogi, co u babci (choć kochamy babcie!). To pierogi wersja 2.0, prosto z Twojej kuchni.

  • Sałatka jarzynowa z mięsem z rosołu? Poważnie? To jak dodać drogiego koniaku do wody z kranu. Lepiej rozszarpać mięso na nitki i zrobić z niego świetną bazę do wrapów z hummusem, świeżymi warzywami i odrobiną ostrego sosu. Mój znajomy, Pan Tadeusz z Radomia, tak robi i mówi, że to "rewolucja w lunchu".

  • Potrawka z kurczaka? Ach, ten nasz polski comfort food! Ale poczekaj, poczekaj. Zamiast tej potrawki, zróbmy pulled chicken (tak, tak, po naszemu "rozszarpany kurczak"!) i podajmy je na grzankach z awokado. Wygląda to i smakuje jak milion dolarów, a kosztuje grosze. Moja sąsiadka, Pani Jadwiga, twierdzi, że jej wnuki od tego oszalały.

  • Sztuka mięsa w sosie chrzanowym z wołowego rosołu? To jest genialne, ale doprawdy monotonne, jak przemowa polityka. Zamiast tego, pomyśl o tym mięsie jako o dodatku do risotto, albo nadzienia do zapiekanych papryk. Dajesz mu drugie życie, a nie tylko odświeżasz stare. Wyobraź sobie to: sztuka mięsa w papryce z ryżem i pomidorami. To już jest inna bajka!

Dodatkowe patenty, które pozwolą Ci polać benzyną po starych, dobrych pomysłach:

  1. Mielone z rosołu: Mięso z rosołu, dobrze odciśnięte i zmielone, to doskonała baza do klopsików w sosie pomidorowym lub faszerowanych cukinii. Jest delikatne i chłonie smaki jak gąbka.
  2. Zupy kremy na bogato: Dodaj to mięso do swojej ulubionej zupy krem (np. z brokułów, dyni) dla dodatkowej tekstury i białka. To taki mały sekretny składnik, który sprawi, że wszyscy będą pytać "coś Ty tam dodała?".
  3. Naleśniki i placki: Farsz z mięsa rosołowego, doprawiony ziołami i cebulką, to idealne nadzienie do wytrawnych naleśników albo składnik placków ziemniaczanych (tak, tak, też można!). Pani Zosia z warzywniaka opowiadała, że jej mąż tak robi i nie chce już zwykłych placków.
  4. Pasztet domowy: Jeśli masz więcej cierpliwości, zblenduj mięso z warzywami z rosołu z ulubionymi przyprawami i zrób domowy pasztet. Jest pyszny, zdrowy i robi wrażenie na gościach. Mój wujek, Pan Andrzej z Suwałk, mówi, że jego pasztet jest "najlepszy na świecie".

Jak zrobić farsz do naleśników z mięsa z rosołu?

Farsz z mięsa z rosołu. Istotne, by miało swoją drugą szansę. Życie. Resztki bywają wartościowe.

Mięso z rosołu. Oddzielić od kości. Dokładnie. To podstawa. Zwykle to kurczak lub indyk. Czasem wołowina. Rozdrobnić. Maszynka? Można. Ale ręcznie ma swój urok. Pewna praca.

Cebula. Jedna. Drobno pokroić. Smażyć na maśle. Acha, masło klarowane. Lepszy smak. Do złotego koloru. Nie spalić. To psuje wszystko.

Czosnek. Jeden ząbek. Lub dwa. Wycisnąć. Dodać do cebuli pod koniec. Sekundy. Inaczej gorzknieje. Wszystko razem. Mięso, cebula z czosnkiem. Na patelnię. Podgrzewać. Wymieszać. Ciepło otwiera smaki.

Sprawy smaku. Przyprawy. Sól. Pieprz. Obowiązkowo. Majeranek. Szczypta. Czasem trochę papryki. Słodkiej. Kwestia osobista. Mój wujek, Stanisław, zawsze dodawał majeranek. Uważał, że to kwintesencja polskiej kuchni. Miał rację.

Wiązanie. Bułka tarta. Łyżka. Dwie. Jajko. Jedno. Surowe. Mieszać. To spaja. Nadaje wilgotności. Czasem odrobina rosołu. Tylko tyle, by nie było suche. Ale i nie mokre. Balans.

Tak powstaje nowe. Z tego, co zdawało się minione. Cykl.

Informacje dodatkowe:

  • Mięso z rosołu – to źródło protein, bez zbędnego marnowania. Oszczędność.
  • Przygotowanie z wyprzedzeniem – farsz można przygotować wcześniej, trzymać w lodówce do 2 dni. Czas to iluzja.
  • Mrożenie – nadmiar farszu zamrozić. W małych porcjach. Tak, by nie marnować. Przezorność.
  • Warianty – można dodać pieczarki, pieczoną paprykę. Kwestia wyboru.
  • Zastosowanie – nie tylko naleśniki. Pierogi. Krokiety. Wypełnienie. Wypełniamy puste miejsca.