Jak zlikwidować kwaśność kapusty?
Jak pozbyć się kwaśności kapusty?
Ojej, kwaśny bigos? Znam to! W zeszłym roku, 15 listopada, robiłam go na święta. Pół gara było kwaśne jak ocet! Wpadłam na pomysł - dodania dużej ilości słodkiej papryki. Pomogło! Kwaśność zniknęła, smak się zrównoważył.
Zamiast białej kapusty, spróbujcie słodkiej papryki. Serio, działa cuda. Nie wiem ile dokładnie dodałam, ale na oko, co najmniej pół kilograma.
U mnie to zadziałało, bigos był potem pyszny! Ale musicie uważać, żeby nie przesadzić, bo może wyjść za słodko. Lepiej dodawać powoli i sprawdzać smak.
Jak zniwelować zapach kiszonej kapusty?
No dobra, północ... Pytasz o ten smród kapusty, co? Znam to.
- Chleb. Serio, połóż na wierzch kapusty kilka kromek chleba, tak zwyczajnie. Niby głupie, ale pomaga. Jak gąbka, czy coś.
- W sumie... moja babcia, Ania, zawsze tak robiła. Pamiętam, jak dusiła tą kapustę w starym, emaliowanym garnku. Cały dom pachniał... no, specyficznie. Ale te kromki zawsze pływały na wierzchu.
- I wiesz co? Teraz ja tak robię. Trochę chleba, trochę wspomnień. I smród jakby mniejszy.
W sumie, Ania urodziła się w 1938 roku, w małej wsi pod Krakowem. Pewnie tam nauczyła się tych wszystkich kuchennych sztuczek. A teraz ja, w 2024, używam jej trików. Dziwne, nie? Kapusta, chleb, wspomnienia... wszystko się miesza. A smród? No cóż, przynajmniej trochę mniejszy.
Jakie są sposoby na zbyt kwaśny bigos?
Ech, bigos za kwaśny... Znam to. Nocne gotowanie, a potem taki klops. Kapusta zawiodła. Albo wina. Nie wiem.
- Słodka kapusta. Najlepiej świeża. Dużo jej trzeba, żeby przebić kwas.
- Miód. Łyżeczka, dwie... Delikatnie, powoli, próbować.
- Suszone śliwki. O, to lubię. Kilka sztuk. Albo więcej, jak kto lubi. Słodko i aromatycznie.
- Powidła śliwkowe. Dobrze pasują. Też słodko. I gęsto. Czasem mam w spiżarni słoik od babci.
- Cukier. No, ostateczność. Jak już nic innego nie ma. Ale działa. Pół łyżeczki, może cała. Zależy ile bigosu.
- Duszona cebula. Też dobra. Słodka, karmelizowana. Dużo jej trzeba. A ja lubię dużo cebuli. Zawsze dodaję.
- Soda. Szczypta. Uważaj, bo może zepsuć smak. Trzeba bardzo mało.
Pamiętam, jak raz ugotowałam bigos na święta. 2023 rok. Cały gar. Kwaśny jak ocet. Mama mówi, że za dużo wina dałam. A ja wcale nie pamiętam, ile wina. Może i za dużo. Musiałam ratować cukrem i śliwkami. W końcu był dobry. Ale stres przeżyłam.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.