Jak zastąpić mąkę pszenną mąką orkiszową?
Wiecie co? Ja też kiedyś bałam się tej całej orkiszowej mąki. Myślałam, że to jakieś kosmiczne technologie, że trzeba mieć specjalny piekarnik, magiczne zaklęcia... A tu psikus! Okazuje się, że ta jasna orkiszowa, typ 650, zamienia się z pszenną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – jeden do jednego! No, prawie. W większości wypieków działa idealnie. Sama robiłam tak z muffinkami – wyszły puszyste, nawet lepsze niż z pszennej, serio! I ten delikatny, orzechowy posmak... Cudo! Czy wy też czujecie czasem taką fascynację prostymi rzeczami?
Pamiętam, jak moja babcia piekła chleb. Zawsze mieszała różne mąki. Mówiła, że to sekret jej chrupiącej skórki. Pewnie dawała też orkiszową, choć wtedy nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Teraz sama czasem mieszam – pszenna, orkiszowa, żytnia... Eksperymentuję! A co mi tam! Bułki też na tym korzystają, wyrastają pięknie, takie pulchne. No dobra, nie zawsze idealnie, raz mi zakalec wyszedł, ale przecież każdemu się zdarza, prawda? Nie można się zniechęcać! Podobno – czytałam gdzieś – orkiszowa ma więcej tych dobrych rzeczy, białka, witamin… Nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba ważne, że zdrowsza, nie? Spróbujcie sami, naprawdę warto!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.