Jak przyprawić boczek do pieczenia w piekarniku?
Boże, jak ja kocham pieczonego boczka! Serio, to jest dla mnie absolutny raj na talerzu. A ten zapach… ach! Tylko pomyślcie: soczysty, chrupiący boczek, idealnie przyprawiony… Nie ma nic lepszego, powiem wam.
Zawsze, ale to zawsze, dodaję majeranek. To dla mnie podstawa, rozumiesz? Ten piękny, zielony zapach, który unosi się po kuchni… Pamiętam, jak babcia robiła boczek na święta – ten sam majeranek, ten sam cudowny aromat, który teraz kojarzy mi się z dzieciństwem i rodzinnym ciepłem. Czosnek i kminek? To już klasyka, nie da się bez tego. Muszą być! A pieprz? No, pieprz dodaje takiego fajnego, lekkiego kopa, wiesz? Takiego… bum!
Liście laurowe i ziele angielskie? To kwestia gustu, oczywiście. Ja lubię, ale ostatnio, nie wiem, trochę przesadziłam i wyszło… za mocne. Może ze dwa listki laurowe, a nie pięć? Nauczka na przyszłość.
Zawsze, zanim natrę boczek – a robię to ręcznie, bo tak czuję ten boczek najlepiej! – mieszam przyprawy z odrobiną oleju. No wiesz, żeby lepiej się rozprowadzały. Raz spróbowałam na sucho i… katastrofa. Przyprawy zbijały się w grudki, a boczek był miejscami za słony, a miejscami bez smaku. Tragedia!
A propos oleju… Ostatnio koleżanka podpowiedziała mi, żeby dodać troszkę miodu do tej mieszanki. Mówiła, że to daje niesamowity efekt, ale jeszcze nie próbowałam. Może jutro? Co ty na to? Mmm, już czuję ten słodko-słony smak… No nic, muszę iść do sklepu po boczek!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.