Jak przygotować kapustę Coolwrap na gołąbki?

8 wyświetlenia

Osobiście, patent z mikrofalówką brzmi super! Zawsze miałam problem z obieraniem kapusty na gołąbki, a ten sposób wydaje się szybki i bezproblemowy. 15 minut w mikrofalówce, potem ostrożnie zdjąć liście... myślę, że to naprawdę oszczędzi mi nerwów i czasu. No i ta opcja z zamrażaniem sparzonej kapusty to genialne rozwiązanie dla tych, co lubią mieć zapasy pod ręką! Muszę to wypróbować przy najbliższej okazji.

Sugestie 0 polubienia

No dobra, to powiem Wam, jak ja to widzę z tą kapustą na gołąbki. Bo wiecie, gołąbki to u mnie w domu taka tradycja, ale ta kapusta… o matko! Ile razy się przy niej napociłam! No i ta metoda z mikrofalówką – słyszałam o niej, ale wiecie, tak jakoś nie byłam przekonana. 15 minut? Naprawdę to działa? No ale jak tak piszecie, że to takie super, to chyba muszę spróbować.

Bo wiecie, ja to zawsze tak tradycyjnie, nożem i parzyć w garnku. A ile przy tym bałaganu! I te liście potem takie miękkie, że aż się rwą… A tutaj piszecie, że mikrofalówka i po sprawie. No dobra, wierzę na słowo! Może w końcu przestanę się wkurzać przy tych gołąbkach?

No i ten pomysł z zamrażaniem… to w ogóle kosmos! Wiecie, ja to zawsze robię tak “na świeżo”, jak mi się gołąbków zachce. Ale zamrożona kapusta? No to by było wygodne! Zawsze można by było wyskoczyć z gołąbkami jak królik z kapelusza, prawda? Tylko wiecie, czy to potem smakuje tak samo? Bo ja jestem taka, że jak coś zamrożone, to już nie to samo… No ale może się mylę!

Pamiętam, jak raz moja babcia robiła gołąbki na święta. I ona te liście kapusty to chyba z godzinę obierała! A potem jeszcze opowiadała, jak to kiedyś, za młodu, to obierała całą górę kapusty dla całej rodziny. No, to były czasy! Teraz to mikrofalówka, zamrażarka… świat idzie do przodu, no nie?

A tak w ogóle, to pamiętacie gołąbki od mamy? Ona zawsze robiła najlepsze! No ale dobra, wracając do tematu, chyba rzeczywiście dam szansę tej mikrofalówce. Może w końcu te gołąbki nie będą kojarzyć mi się tylko z bólem głowy i połamanymi paznokciami! No, zobaczymy! Trzymajcie kciuki!