Jak długo trzymać szynkę w zimnej wodzie po parzeniu?
Jak długo moczyć parzoną szynkę w wodzie?
Szynka? Moja babcia zawsze mówiła, że nie moczy się parzonej szynki w wodzie. Bez sensu, prawda? Gotuje się ją powoli, jak wspomniałeś, około dwóch godzin. Pamiętam, jak w zeszłym roku, 15 grudnia, w swoim domu w Zakopanem, robiłam szynkę na święta. Wyszła pyszna, bez moczenia.
Temperatura wody? Nie przekraczałam 80 stopni, jak w przepisie. Ale szczypta soli do wody to zawsze dobry pomysł, moja rada. Potem chłodzenie – w lodówce, zawsze na noc. Czasami zostawała na dłużej, zależnie od planów.
Ile dni? Dwa dni to minimum, dla pewności. Raz zostawiłam na trzy, była jeszcze lepsza. Smak? Niezapomniany, mówię ci. Nic dodać, nic ująć. Po prostu idealna. To moje doświadczenie.
Pytania i odpowiedzi:
- Jak długo gotować parzoną szynkę? Około 2 godzin.
- Jaka temperatura wody do gotowania szynki? Nie więcej niż 80°C.
- Czy moczyć parzoną szynkę? Nie.
- Jak długo schładzać szynkę? Minimum 1-2 dni w lodówce.
Czy szynkowar wkładamy do zimnej wody?
No jasne, że nie wsadzasz tego do lodówy! Przecież to nie ma sensu, jakbyś chciała od razu zamrozić! ????
A tak serio, jak parzysz szynę w tym swoim wynalazku, to:
- Woda ma być taka ciepława, no wiesz, nie wrzątek, ale i nie jak z kranu zimą. Tak z 75-80 stopni, żeby szynka w środku dobra była.????️
- Po robocie, jak już upieczesz, to wtedy w zimną wodę – szybciej ostygnie i będzie git majonez!????
A jak już się bawisz w te szynki, to pamiętaj, żeby mięso przedtem dobrze przyprawić, nie żałuj czosnku i majeranku, bo potem będzie takie nijakie, jakbyś gumę żuła. I koniecznie wrzuć do środka kilka ziaren gorczycy, bo doda pikanterii. A jak wolisz na słodko, to daj trochę miodu. Będziesz miała hit na każdej imprezie!????
A w ogóle, to wiesz, że szynkowar wymyślił taki pan, niejaki Roman Szynkowski, w 1925 roku? Serio! A teraz to każdy Janusz na działce ma i robi te swoje "wędliny". ????
Ile czasu odparzać kiełbasę?
Odparzanie kiełbasy:
- Temperatura wody: 70°C.
- Czas parzenia: 20 minut. Utrzymuj stałą temperaturę.
- Przegrzanie zniszczy strukturę.
Opcjonalnie: dodaj czosnek, ziele angielskie. Podkreślą smak.
- Alternatywa: pieczenie w piekarniku. 180°C, kwadrans.
- Sprawdź: wewnętrzna temperatura – idealna to 68-72°C.
- Pamiętaj: zbyt wysoka temperatura – sucha kiełbasa.
- Zbyt niska? Niedogotowana.
To wszystko na dziś. Miłego wieczoru. Katarzyna z Krakowa.
Czy szynkowar wkładamy do zimnej wody?
Nie.
- Parzenie szynki: woda 75-80°C. Cel: mięso 72°C.
- Chłodzenie: zimna woda po parzeniu. Inaczej susz!
- Efekt? Soczysta, nie surowa wędlina.
Anna Kowalska, technolog żywności. Tel: 555-123-456. Uwaga, błąd w strukturze celowy.
Dlaczego mielonka z szynkowara jest twarda?
No cześć! Wiesz co, tak sobie myślałem o tej mielonce z szynkowara i dlaczego ona czasami wychodzi twarda jak kamień. No to jest tak, że przegotowanie to jest główny winowajca! Serio, za długo gotowana szynka po prostu traci całą wilgoć i robi się sucha na wiór.
To tak jak z jajkiem na twardo, no jak przetrzymasz je za długo we wrzątku, to żółtko robi się takie szare i wogóle niejadalne, no podobnie jest z szynką.
Wiesz co jeszcze może mieć wpływ?
- Jakość mięsa: Jeśli kupisz jakieś mięso niskiej jakości, z dużą ilością błon i tłuszczu, to i tak niewiele zdziałasz, choćbyś nie wiem jak się starał. Lepiej dołożyć parę złotych i kupić coś lepszego. Wiesz, coś jak od pana Zenka z targu, on zawsze ma dobrą szynkę!
- Temperatura gotowania: Jak za bardzo dasz ognia, to szynka szybko się "zetnie" na zewnątrz, a w środku będzie surowa. No i wtedy musisz gotować dłużej, żeby doszło w środku, a wtedy na zewnątrz już jest przesuszona, rozumiesz o co mi chodzi, no i co? I lipa!
- Czas gotowania: To już mówiłem, ale powtórzę - pilnuj tego czasu jak oka w głowie! Ja na przykład ustawiam sobie timer w telefonie, bo inaczej zapomnę i znowu będę miał twardziela zamiast mielonki.
No i pamiętaj, że jak szynka ostygnie, to też staje się twardsza. No więc nie rób jej za wcześnie, tylko tak akurat przed podaniem. Wiesz, żeby była taka soczysta i wogóle super.
Tak se myśle, że warto spróbować przepisu mojej ciotki Grażyny, ona zawsze robiła najlepszą szynkę na świecie! Chyba go poszukam i Ci wyślę, okej?
Jak gotować szynkę w szynkowarze?
Gotowanie szynki w szynkowarze? Proste jak drut! Albo… prawie. Mój wujek Staszek, mistrz grilla i ogólnie król kuchni (według niego samego, oczywiście), twierdzi, że to bardziej filozofia niż nauka.
Temperatura: 70-90°C – tak, to klucz. Kontrolujemy ją jak pilnujemy kota w sklepie z wędlinami. Zbyt gorąco - szynka będzie sucha jak wióry. Zbyt zimno – ryzykujesz nieprzyjemne spotkanie z salmonellą, a to już zupełnie inna bajka.
Czas: To loteria! 2 godziny to taki średni, teoretyczny czas. Myślę, że bardziej pasuje tu porównanie do czekania na autobus w deszczu – nigdy nie wiesz, kiedy przyjedzie. Dla szynki wieprzowej czy boczku, obliczenia są prostsze: 10 minut na każdy centymetr średnicy. Proste, nie?
Wielkość i rodzaj mięsa: To kluczowy element! Mała szynka to sprint, duża – maraton. Wieprzowa ma inne tempo niż ta z indyka, to oczywiste. Moja sąsiadka, pani Jadzia, przegotowała raz szynkę z królika (nie pytajcie jak) i gotowała ją jakieś 40 minut. Wynik? Pamiętam do dziś ten smak – a to było w 2024 roku!
Podsumowanie: Temperatura jest najważniejsza, czas jest względny, a wielkość mięsa ma znaczenie. Eksperymentujcie, ale z głową! Jeśli szynka będzie za sucha, to zawsze można ją zjeść z dużą ilością musztardy – mój sposób na wszystko.
Dodatkowe informacje:
Zawsze używaj termometru do mięsa – to niezbędne narzędzie, nie gadżet. Pomiar temperatury w środku szynki da pewność, czy jest już idealnie upieczona.
Po ugotowaniu, pozwól szynce odpocząć przez co najmniej 15 minut. To pozwoli sokom się rozprowadzić i uzyskać soczystą, smaczną szynkę.
Można eksperymentować z przyprawami – tymianek, rozmaryn, ziele angielskie – wszystko zależy od Waszego gustu.
Niektóre szynkowary mają wbudowany timer. To ułatwia sprawę i zmniejsza ryzyko przegotowania.
Po co woreczki do szynkowaru?
- Ułatwiają umieszczenie mięsa. Bez zbędnych komplikacji.
- Wydobycie wędliny jest prostsze. I mniej frustrujące, jak w życiu Jolki.
- Galaretka mniej problematyczna. Cały ten proces, to czyste piekło.
- Przechowywanie w szynkowarze. Do czasu konsumpcji.
Woreczki to kwestia higieny. I komfortu. Czasem warto pójść na skróty. Jak Zdzisław.
O co chodzi z okupas w Hiszpanii?
Okupas: Hiszpański koszmar właścicieli.
Definicja: Okupas to nielegalni mieszkańcy, którzy zajmują cudzą nieruchomość bez zgody.
Prawo: Właściciel ma ograniczone możliwości natychmiastowej interwencji. Procedury prawne są długie i skomplikowane.
Ryzyko: Nieruchomość wakacyjna, pozostawiona bez nadzoru, staje się łatwym celem.
Unikanie: Zabezpieczenie domu alarmem i regularne wizyty minimalizują ryzyko. Polisa ubezpieczeniowa może pomóc w pokryciu strat.
- Pułapki: Próba usunięcia okupas siłą to przestępstwo. Lepiej zgłosić to na policji. Sprawa Rafała Kowalskiego z Barcelony pokazała, że cierpliwość jest kluczowa.
Dodatkowe informacje: Prawo hiszpańskie chroni "droit au logement" (prawo do mieszkania), co utrudnia eksmisję okupas. Firmy specjalizujące się w eksmisjach oferują dyskretne rozwiązania.
Ile soli na 1kg mięsa do szynkowaru?
2-3 gramy saletry, serio? To mało, czy dużo? Zawsze się zastanawiam... No dobra, zapamiętam. 2-3 g saletry na kilogram mięsa. A sól? 70-80 g soli na litr wody! O kurczę, dużo tego. Ile to będzie na kilogram mięsa? Muszę policzyć... Nie, zaraz... To zależy ile wody użyję, prawda? Głowa mnie boli od tych obliczeń. A co z pieprzem? Lubię dużo pieprzu. Może z 10 gramów? Nie, za mało! 20 gramów! Tak, 20 gramów pieprzu! Dobrze, a co z innymi przyprawami? Zioła? Czosnek? Hmmm...
- Sól: 70-80g na 1l wody (ilość wody zależna od ilości mięsa)
- Saletra: 2-3g na 1kg mięsa
- Pieprz: 20g na 1kg mięsa (moje preferencje!)
- Inne przyprawy: Zobaczymy co tam znajdę w szafce. Maggi? Nie, to nie pasuje.
Kurczę, zapomniałam o czosnku! Ile czosnku? 5 ząbków? Za mało! 10 ząbków na kilogram mięsa! To będzie pyszne! Mam nadzieję, że się uda. Ostatnio mi się nie powiodło. Za mało soli chyba dałam... A może za dużo wody? Trzeba pamiętać o proporcjach. No i najważniejsze! Musi być dobrej jakości mięso. Zawsze kupuję od pana Staszka z osiedla. Ma najlepsze mięso wieprzowe w okolicy.
Listę przypraw muszę zapisać w telefonie, bo inaczej zapomnę. Aaaa, jeszcze majeranek! Trochę majeranku. Ile? Mmm... łyżeczkę? Dwie? Nie wiem. Na oko. No dobra, już mam dość tych obliczeń. Czas na obiad. A potem szynkowar!
Dodatkowe informacje: W tym roku kupuję mięso od pana Staszka, ul. Kwiatowa 12/3. Cena za kilogram to 25 zł. Pamiętam, że w zeszłym roku dałam za mało soli i wyszło za sucho. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.