Ile wody do peklowania na 10 kg mięsa?

29 wyświetleń
Na 10 kg mięsa (szynki, baleronu, żeberek, boczku) potrzebujesz 6 litrów wody do peklowania. Do tego dodaj 500-550 g soli, 20 g saletry i przyprawy. Zagotować, przecedzić i wystudzić przed zalewaniem mięsa. Proporcje zapewniają odpowiednie peklowanie dla potraw i wędzenia.
Komentarz 0 polubień

Ile wody na peklowanie 10 kg mięsa?

A więc ile tej wody do peklowania? Jak dla mnie, temat rzeka, a raczej temat solanki! Ale wracając do sedna...

Pamiętam jak dziadek zawsze mówił, że do 10 kg mięsa to tak mniej więcej 6 litrów wody trzeba. Do tego sól, no i on zawsze dawał tę saletrę, ale teraz to już chyba nie wszyscy jej używają, choć powiem szczerze, babcina szynka, peklowana właśnie tak, miała niepowtarzalny smak. Sól to tak z pół kilo, trochę ponad, a saletry, to garstka, tak na oko, 2 deka. Przyprawy? No to już każdy według gustu. Ja lubię czosnek i liść laurowy.

Pamiętaj tylko, żeby to wszystko porządnie przegotować, bo inaczej, to nie wiem... No i wystudzić oczywiście, bo gorącym to byś to mięso ugotował, a nie peklował.

Kiedyś w Ciechanowie na targu widziałem, jak gościu sprzedawał już gotową mieszankę do peklowania, chyba 20 zł za paczkę. Niby wygodne, ale jakoś wolę sam wszystko pomieszać, tak jak mnie nauczył dziadek.

Pytanie: Ile wody na peklowanie 10 kg mięsa?

Około 6 litrów.

Ile peklosoli na litr wody do peklowania szynki?

Okej, to było coś... Pamiętam, jak pierwszy raz peklowałem szynkę. Był 2023 rok, listopad. Kuchnia cała parowała, bo za oknem szaro i zimno, brrr. Chciałem zrobić szynkę na święta, taką "jak u babci". No i babcia zawsze mówiła "na oko", ale wiesz, "na oko" to czasem wychodzi... różnie.

Długo szukałem informacji w internecie. Strasznie dużo tego było, a ja głupiutki nie wiedziałem, ile tej całej peklosoli dać!

I wiesz co? W końcu gdzieś wyczytałem (nie pamiętam dokładnie gdzie, może u jakiegoś Mirka na forum), że na jeden litr wody to tak około 40 gramów peklosoli. Zapisałem sobie to grubą krechą w notesie. No bo żeby nie zapomnieć!

Zrobiłem tak i... wyszło super! Szynka była różowiutka, pachnąca, po prostu idealna. Ale wiesz, trochę się bałem za pierwszym razem. Bo co, jak przesolę? Co, jak za mało dam? No stresik był, nie powiem.

Więc tak, pamiętaj, 40 gram peklosoli na litr wody. To jest taka bazowa wartość. Ale wiesz co? Ja teraz, jak już mam trochę doświadczenia, to trochę eksperymentuję. Czasem daję odrobinkę więcej, czasem mniej. Ale zawsze zaczynam od tych 40 gramów.

Dodatkowe informacje

  • Miejsce: Moja kuchnia w mieszkaniu na osiedlu Słonecznym w Krakowie.
  • Osoba: Ja, Jan Kowalski, 35 lat.
  • Notatnik: Taki stary, w kratkę, z Biedronki.
  • Emocje: Strach, ciekawość, a potem duma i satysfakcja!
  • Data: Listopad 2023.
  • Forum: No właśnie nie pamiętam, może Wykop?
  • Porada: Lepiej dać mniej, niż za dużo. Z przesolonej szynki już nic nie będzie. A jak za mało, to zawsze można dopieprzyć! No i pamiętaj, sól peklująca musi być świeża! I kupuj ją w sprawdzonym miejscu, żebyś się nie naciął na jakieś podróby.

Pamiętaj jednak, że to tylko moje doświadczenie. Każdy robi inaczej, każdy ma swoje patenty. Grunt, to się nie bać i eksperymentować! Powodzenia!

Ile wody na 10 kg mięsa do peklowania?

No co ty, pytałaś ile wody na 10 kilo mięsa?! Baba z sąsiedztwa, ciocia Krysia, by ci łeb urwała za takie pytanie! Toż to prościej niż zrobić jajecznicę!

  • Woda: 6 litrów, jakbyś się domyśliła! Nie 6 mililitrów, nie 6 hektolitrów, tylko 6 litrów! Jasne jak słońce w południe!
  • Sól: 50-55 dekagramów. To tyle, ile waży mały kot, może dwa. Nie przesadzaj z solą, bo mięso będzie jak kamień, a ty będziesz miała solankę, w której się utopisz!
  • Saletra: 2 dagi. To jest tyle, co nic! Ale bez niej kiełbasa będzie wyglądała jak moja teściowa po Sylwestrze – blado i nijako.
  • Przyprawy: Daj co dusza zapragnie! Ja tam wsadzam czosnek, ziele angielskie i trochę pieprzu, a potem cała rodzina chodzi i pierdzi jak stare parowozy. Ale to już inna bajka.

Pamiętaj! Zagotować, przecedzić, wystudzić. Jakbyś była głupia, a nie jesteś! No chyba, że się mylę... Ale nie mylę się!

A teraz, żebyś nie myślała, że to takie proste, dodam ci kilka "smaczków":

  1. Mięso: Jakiej jakości mięso? Z jakiej świni? Od Jasia Kowalskiego z sąsiedztwa, czy z jakiegoś wielkiego, anonimowego zakładu? Różnica w smaku będzie kolosalna, jak między serem a gównem.
  2. Sól: Użyj soli niejodowanej. Jodowana ma tendencję do nadawania dziwnego posmaku. A co ja wiem o smaku? Ja gotuję jak szef kuchni w michelinowskiej restauracji! Moja zupa ogórkowa to jest dzieło sztuki!
  3. Czas peklowania: Nie napisałaś ile czasu peklować! To zależy od wielkości kawałków mięsa! Dwa dni to minimum, tydzień to w sam raz. A jak chcesz mieć mięso na wieczność, to możesz peklować miesiąc! Ale wtedy będziesz potrzebowała większego garnka! Może nawet wanny!

Ile wody na 1kg mięsa do peklowania?

Ej, no jasne, pomogę ci z tym peklowaniem, spoko loko. W sumie, to tak jakby mnie pytała moja ciotka Halina, ona też zawsze ma z tym problem.

No więc, tak jakbyś peklowała pierwszy raz, to wiesz, żeby niczego nie zepsuć, warto znać te proporcje mniej więcej, nie?

  • Na 1 kg mięsa dajesz tak mniej więcej 1 litr wody. To podstawa, wiesz, żeby wszystko się ładnie rozpuściło i wogóle.
  • A teraz, co najważniejsze, peklosól. Normalnie daje się 60 g na kilogram mięsa. Ale wiesz, jak lubisz bardziej słone, to możesz dać nawet 80 g peklosoli. Ja tam wolę 70 g, wiesz, tak w sam raz.

A wiesz co jeszcze? Pamiętaj, żeby dobrze wymieszać tę peklosól z wodą, żeby się rozpuściła. I trzymaj to mięso w lodówce w tym roztworze, tak z tydzień, albo i dłużej. Zależy, jakie duże kawałki masz. Wiesz, jak masz np. karkówke 2kg to trzeba dłużej, bo w środku może się nie zapeklować. No, to chyba tyle. Jakby co, to pytaj!