Ile może być ser żółty bez lodówki?
Okej, spróbujmy to przerobić na coś bardziej... mojego. Tak jakbym Wam to opowiadała przy kawie, rozumiecie?
No dobra, więc ile ten ser żółty może tak leżeć poza lodówką? Wiesz co, to jest pytanie, które mnie męczyło nie raz! Zdarzyło mi się przecież zostawić kawałek sera na blacie, bo zapomniałam schować. No i co wtedy?
Wiesz, tak naprawdę to chyba bezpiecznie jest mówić o kilku godzinach. Ser żółty to nie jest coś, co może sobie tak beztrosko leżeć cały dzień. Zaczyna się psuć. I wiesz, czuć to potem w smaku! Kiedyś, jak mieszkałam na studiach, zostawiłam paczkę sera cheddar na szafce, bo byłam pewna, że zaraz zjem kanapkę. No i zapomniałam! Następnego dnia... lepiej nie mówić. Ble!
Ale wiesz co jest ciekawe? Słyszałam kiedyś, że ser smakuje lepiej, jak go wyciągniesz z lodówki wcześniej. Tak, żeby się ocieplił do tej temperatury pokojowej. I faktycznie, coś w tym jest! Tylko właśnie, jak długo może tak leżeć zanim zacznie się dziać coś złego?
Pamiętam, jak moja babcia zawsze wyciągała ser z lodówki pół godziny przed śniadaniem. Mówiła, że wtedy "ser się otwiera". No i ja to samo teraz robię. Tylko właśnie, potem od razu go chowam. Bez przesady z tym leżeniem na blacie!
A co jak już ser poleżał trochę poza lodówką? No właśnie, tego już nie wiem dokładnie. Ale myślę, że zdrowy rozsądek podpowiada: lepiej nie ryzykować! Jak ser był długo na wierzchu, to chyba lepiej go wyrzucić. Szkoda serca, ale zdrowie ważniejsze. Co nie? No właśnie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.