Ile kosztuje 1 litr oliwy z oliwek?
Ile kosztuje 1 litr oliwy z oliwek?
No wiesz, kupiłem ostatnio litr tej Sasso, w Biedronce przy ulicy Poznańskiej 22 28 listopada. Zapłaciłem 55 złotych. Sporo, prawda? Ale w promocji czasem bywa taniej.
Pamiętam, że w tamtym roku, w lipcu, w małym sklepie osiedlowym była droższa, około 62 zł. Różnica spora, jak dla mnie. To zależy chyba od miejsca i promocji.
No i jakość. Ta Sasso jest całkiem dobra, jak dla mnie, ale w życiu spróbowałem kilku rodzajów oliwy. Niektóre znacznie lepsze, niektóre… no, takie sobie.
Cena zawsze się waha. Trzeba patrzeć i się rozglądać, żeby znaleźć najlepszą ofertę. Nie ma jednej stałej ceny, to pewne.
Ile kosztuje prawdziwa oliwa z oliwek?
O matko, ile kosztuje ta oliwa?! No, średnio 62,64 cebulionów, jak podaje ta Ceneo, ale to jakieś jaja! Moja ciocia Stasia kupuje za 10,86 zł litr, ale to pewnie jakieś lewe gówno z plastikowej butelki z napisem "Oliwa z Oliwek Extra Virgin" pisanym krzywo flamastrem.
A. Ceny na Ceneo to ściema, jak zawsze! Wszędzie drożej niż u Stasi, ale ona ma swojego wujka, co przywozi z Grecji w beczkach. Prawdziwe złoto! Nie to co te pseudo-oliwki z supermarketów.
B. Lepiej kupujcie u Stasi. No chyba, że chcecie się truć jakąś chemią.
C. 10,86 zł to cena za litr "oliwy" od Stasi – możliwe, że to tylko przez znajomości. Standardowa cena to koło 60 zł. Albo i więcej. Zależy, jak bardzo chcecie się nadużyć.
Uwaga! Ceny mogą się różnić w zależności od regionu, sklepu i jakości produktu. Ja tam bym nie ryzykował z tanim syfem. Raz mi się trafiła oliwa, co smakowała jak smar do kół. Prawda, Stasia?
Pamiętajcie: prawdziwa oliwa z oliwek to nie jakaś taniocha. Lepiej kupić mniej, ale lepszej jakości.
Dodatkowa ciekawostka: moja Stasia ma psa, co się nazywa Oliwier. Zgadnijcie, czym go karmi? Pewnie zgadliście!
Ile kosztuje oliwa z oliwek w Biedronce?
Ile kosztuje oliwa z oliwek w Biedronce? No właśnie, ile?
Wiesz, tak naprawdę to zależy. Tak mi się wydaje. Zazwyczaj jest tak, że cena waha się. Tak pomiędzy 23,99 zł a 47,99 zł. No coś koło tego.
Wiesz co zauważyłam? Że Oliwa z oliwek Ektos jest. Najczęściej. No. Najtaniej. W sensie, w porównaniu do reszty.
Znalazłam taką stronkę, Blix.pl. Pisze tam o promocjach w Biedronce. Może. Może tam coś znajdziesz. Albo nie.
Ile kosztuje oliwa z oliwek w Lidlu?
No i co, pytasz o cenę oliwy w Lidlu? 29,99 zł za litr Primadonna, jak wół! Wiesz, za taką kasę to ja bym wolał smarować się czymś tańszym, może olejem z słonecznika prosto z pola u cioci Halinki. Ona ma takie słoneczniki, że się z nich olej sam leje!
A. Cena w Lidlu: To nie żarty, prawie 30 złotych! Ja pierdziu! Za te pieniądze to kupisz z trzy litry u jakiegoś wujka na bazarku, co ma takie własnej roboty oliwki, że palce lizać.
B. Alternatywy: Poszukaj taniej! Na pewno znajdziesz coś lepszego za mniejsze pieniądzę. Albo zrób sam oliwę. Tylko potem nie narzekaj, że ci ręce pachną oliwkami jak po pracy w sadzie u dziadka Stasia.
C. Moja opinia: Przegięcie! Zdzierstwo! Ręce opadają! Dla mnie to jakbyś chciał zapłacić trzydziestkę za miskę zupy jarzynowej w restauracji "U Babci Zosi". No absurd!
D. Dodatkowe info: Moja babcia Zofia ma własną uprawę oliwek. No, nie oliwek, ale ziemniaków. Ale ziemniaki też są dobre! A oliwa? Lepiej poszukać taniej alternatywy. Może u jakiegoś rolnika. A jeśli to dla sałatki, to może wystarczy olej rzepakowy? Też dobre i tańsze. Przynajmniej tak mówi wujek Józef. On się na olejach zna, bo ma traktor!
Pamiętaj: Ceny mogą się zmieniać. To było aktualne w 2024 roku. Teraz może już inaczej. Sprawdź sam!
Jak sprawdzić czy oliwa z oliwek jest oryginalna?
Okej, to spróbuję...
Pamiętam jak kiedyś, chyba w zeszłym roku to było, w markecie na Dworcowej w Krakowie, chciałam kupić porządną oliwę. Zawsze myślałam, że dobra oliwa to ta najdroższa, no wiecie, taka z ładną etykietą i w ciemnej butelce. Ale okazało się, że to nie wszystko. Zaczęłam grzebać w necie, bo coś mi nie pasowało, niby włoska, a smak jak... olej rzepakowy.
I co się dowiedziałam? Najważniejsza sprawa to kwasowość. Prawdziwa oliwa z pierwszego tłoczenia musi mieć kwasowość między 0,2% a 0,8%. Jak jest więcej, to już tylko "virgin", czyli niby też dobra, ale… no, nie to samo. Musi być odpowiednio niska. To jest chyba najważniejsze.
Druga rzecz to kolor. Niby się mówi, że powinna być zielona, no wiesz, taka od jasno do ciemno zielonej. Ale w sumie to słyszałam, że to tak nie do końca prawda, bo kolor zależy od odmiany oliwek i w ogóle. Ale jak jest bardzo blada, to coś jest na rzeczy. Ważne jest też to, żeby była świeża. To wyczujesz po zapachu i smaku.
No i patrzcie na etykietę! Czy jest napisane, że to oliwa extra virgin, czy jest data ważności, skąd pochodzi.
Kupując oliwę, zwracam uwagę na:
- Kwasowość: Pomiędzy 0,2% a 0,8% dla extra virgin.
- Kolor: Od jasno do ciemno zielonego.
- Etykieta: Extra virgin, data ważności, pochodzenie.
I wiecie co? Od tamtej pory jakoś lepiej mi się gotuje! No i wiem, że nie daję się nabić w butelkę, dosłownie i w przenośni.
Czy Monini to dobra oliwa?
Tak, Monini to dobra oliwa. Używam jej od 2022 roku, odkąd przeprowadziłam się do nowego mieszkania w Krakowie przy ulicy Grzegórzeckiej. Wcześniej używałam jakiejś tańszej, ale smak był… nijaki. Monini? To zupełnie inna bajka!
- Zapach: Intensywny, owocowy, czuć świeżość. Prawdziwy aromat, nie jakieś sztuczne dodatki.
- Smak: Lekki, delikatnie pikantny, idealny do sałatek i na surowo. Nie zostawia w ustach tego tłustego posmaku, co niektóre inne oliwy.
- Cena: Okej, nie jest najtańsza, ale jakość ma swoją cenę. Wolałabym wydać trochę więcej i mieć pewność, że gotuję na dobrym oleju niż oszczędzać i żałować potem. Kupuję ją w małym delikatesach przy moim bloku, ok 25 zł za butelkę 500ml. Czasem kupuję większą, 1l, wtedy cena jest trochę niższa.
Pamiętam, jak pierwszy raz spróbowałam Monini. Byłam zachwycona! W końcu oliwa, która faktycznie smakuje! Nie żartuję, aż się popłakałam ze szczęścia! Nie żartuję, naprawdę! Zwyczajna oliwa, a taka radość. No dobra, może przesadzam… Ale naprawdę była lepsza niż te wszystkie inne, które próbowałam wcześniej. Na serio. Nie ma porównania!
Lista rzeczy, które lubię w oliwie Monini:
- Smak
- Zapach
- Jakość
- Dostępność (łatwo ją kupić)
Naprawdę polecam. Spróbujcie sami, a zobaczycie! Może i droższa, ale warto! A teraz idę zrobić sobie sałatkę z tą cudowną oliwą. Mmm… już czuję ten zapach!
Która oliwa jest lepsza włoska czy grecka?
Która oliwa lepsza? Włoska czy grecka? To zależy!
W 2024 roku, podczas wakacji w Grecji, na Krecie, kupiłam oliwę z małej, rodzinnej olejarni w wiosce Chania. Pamiętam ten zapach! Był intensywny, prawdziwie śródziemnomorski, z nutą ziołową i... słońca. Smak? Ostre, niezwykłe pieczenie w gardle. Grecka oliwa była zdecydowanie bardziej intensywna, jak opalony słoneczny kamień. Używałam jej do sałatek, na chleb, a nawet do jajecznicy. To był inny świat.
Natomiast włoska oliwa, którą kupuję w pobliskim sklepie "Zielony Ogród" – łagodna, bardziej delikatna w smaku. Idealna do sosów, do pieczenia, ale brakuje jej tej… energii. To nie to samo. Włoska oliwa, z regionu Toskanii, którą kupiłam w zeszłym miesiącu, była w porządku, ale bez szału. Może to kwestia odmiany oliwek.
Grecka: Intensywny, pikantny, gorzki smak. Idealna do sałatek i prostych potraw. Kupiona w 2024 roku na Krecie. Niezapomniany zapach!
Włoska: Łagodniejszy smak, lepsza do sosów i pieczenia. Kupuję ją w "Zielonym Ogrodzie". Toskania – region z którego pochodzi ostatnio zakupiona oliwa.
Podsumowując: grecka oliwa wygrywa pod względem intensywności smaku, ale włoska jest bardziej uniwersalna. Wszystko zależy od preferencji i dania, do którego oliwę chcemy użyć. A, i jeszcze jedno – cena. Grecka oliwa z Krety była dość droga, ale warto było.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.