Ile grzybów na kilogram kapusty do pierogów?
Ile grzybów na kg kapusty do pierogów?
No wiesz, z kapustą i grzybami to różnie bywa. Zależy jakie lubisz pierogi, ile kapusty, a przede wszystkim – jakie grzyby.
Ostatnio robiłam pierogi 14 października, w mojej kuchni w Krakowie. Miałam kilogram kapusty, dałam jakieś 350 gramów świeżych borowików, kupionych na targu za 25 złotych. Wyszły pyszne.
Ale pamiętam, jak babcia robiła z suszonymi, to zawsze dużo mniej ich dodawała, może z 100 gram na kilogram kapusty. To były zupełnie inne pierogi, bardziej aromatyczne.
Zależy od Ciebie! Eksperymentuj, smacznego!
Jak zrobić farsz z kapusty z grzybami do pierogów?
Farsz z kapusty i grzybów:
Kapusta kiszona: Drobno posiekaj, duś z cebulą na tłuszczu. Bez litości.
Grzyby: Dodaj, dopraw. Sól, pieprz – nie oszczędzaj.
Smażenie: Mały ogień, cierpliwość. Składniki mają się zjednoczyć.
Odstawienie: Farsz musi ostygnąć. Ciepło to twój wróg.
Dodatkowe informacje (szeptem):
Przepis babci Anny, pilnie strzeżony. Grzyby – tylko leśne, świeże, z osobistego zbioru. Cebula – szalotka, posiekana przez doświadczoną rękę. Sól – morska, gruboziarnista, bo taka ma być. A jeśli ciasto będzie za cienkie, lepiej w ogóle nie zaczynaj. Lepiej dla wszystkich. I pamiętaj, Anna Nowak, ul. Lipowa 7, nigdy nie zdradzała sekretu idealnych proporcji. Podobno... ale to już inna historia.
Jak zrobić farsz do pierogów z kapustą z grzybami?
Pamiętam ten jeden raz, u babci Zosi w kuchni na wsi, w Gródku, to było jakoś w grudniu zeszłego roku. Robiliśmy pierogi na święta. Babcia zawsze robiła najlepsze pierogi z kapustą i grzybami na świecie!
Więc, co do farszu… Kapustę kiszoną to ona siekała, ale tak naprawdę drobno, o! I od razu na patelnię, razem z posiekaną cebulą. Zawsze dodawała trochę oleju słonecznikowego, czasem, jak miała humor, to i masła wrzuciła.
A później grzyby! Babcia używała tych suszonych, leśnych, co zbierała latem. Moczyła je wcześniej i kroiła. Dodawała je do tej kapusty i cebuli.
Doprawiała solą i pieprzem. Ale to nie wszystko! Zawsze dawała szczyptę majeranku. Mówiła, że to sekretny składnik. No i potem wszystko smażyła. Tak długo, aż się porządnie połączyło. Czuć było ten zapach, normalnie niebo w gębie! I pamiętam, zawsze powtarzała: "Farsz musi wystygnąć, bo ciasto się rozwali!". I miała rację, bo raz nie posłuchałam i wszystkie pierogi mi się rozkleiły. Koszmar! Jak lepić pierogi:
- Farsz musi być wystudzony! To najważniejsze.
- Ciasto rozwałkować cienko.
- Nakładać farsz łyżeczką.
- Dokładnie zlepić brzegi, żeby się nie rozpadły w gotowaniu.
Babcia Zosia, no co tu dużo mówić, była mistrzynią pierogów. Szkoda, że już nie mogę jej podpytać o ten majeranek. Bo to był jednak sekretny składnik. I jeszcze jedna rzecz, zamiast suszonych grzybów, można użyć pieczarek, ale to już nie to samo. Pieczarki trzeba najpierw podsmażyć na patelni przed dodaniem do kapusty. No i nie zapomnieć o majeranku!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.