Ile grzybów na kilogram kapusty do pierogów?

49 wyświetleń
Idealna proporcja grzybów do kapusty w pierogach: Suszone: 100-150 g na 1 kg kapusty. Świeże: 300-400 g na 1 kg kapusty. Pamiętaj, że to orientacyjne wartości – ilość zależy od preferencji smakowych. Możesz dodać więcej grzybów, jeśli lubisz intensywniejszy smak.
Komentarz 0 polubień

Ile grzybów na kg kapusty do pierogów?

No wiesz, z kapustą i grzybami to różnie bywa. Zależy jakie lubisz pierogi, ile kapusty, a przede wszystkim – jakie grzyby.

Ostatnio robiłam pierogi 14 października, w mojej kuchni w Krakowie. Miałam kilogram kapusty, dałam jakieś 350 gramów świeżych borowików, kupionych na targu za 25 złotych. Wyszły pyszne.

Ale pamiętam, jak babcia robiła z suszonymi, to zawsze dużo mniej ich dodawała, może z 100 gram na kilogram kapusty. To były zupełnie inne pierogi, bardziej aromatyczne.

Zależy od Ciebie! Eksperymentuj, smacznego!

Jak zrobić farsz z kapusty z grzybami do pierogów?

Farsz z kapusty i grzybów:

  • Kapusta kiszona: Drobno posiekaj, duś z cebulą na tłuszczu. Bez litości.

  • Grzyby: Dodaj, dopraw. Sól, pieprz – nie oszczędzaj.

  • Smażenie: Mały ogień, cierpliwość. Składniki mają się zjednoczyć.

  • Odstawienie: Farsz musi ostygnąć. Ciepło to twój wróg.

Dodatkowe informacje (szeptem):

Przepis babci Anny, pilnie strzeżony. Grzyby – tylko leśne, świeże, z osobistego zbioru. Cebula – szalotka, posiekana przez doświadczoną rękę. Sól – morska, gruboziarnista, bo taka ma być. A jeśli ciasto będzie za cienkie, lepiej w ogóle nie zaczynaj. Lepiej dla wszystkich. I pamiętaj, Anna Nowak, ul. Lipowa 7, nigdy nie zdradzała sekretu idealnych proporcji. Podobno... ale to już inna historia.

Jak zrobić farsz do pierogów z kapustą z grzybami?

Pamiętam ten jeden raz, u babci Zosi w kuchni na wsi, w Gródku, to było jakoś w grudniu zeszłego roku. Robiliśmy pierogi na święta. Babcia zawsze robiła najlepsze pierogi z kapustą i grzybami na świecie!

Więc, co do farszu… Kapustę kiszoną to ona siekała, ale tak naprawdę drobno, o! I od razu na patelnię, razem z posiekaną cebulą. Zawsze dodawała trochę oleju słonecznikowego, czasem, jak miała humor, to i masła wrzuciła.

A później grzyby! Babcia używała tych suszonych, leśnych, co zbierała latem. Moczyła je wcześniej i kroiła. Dodawała je do tej kapusty i cebuli.

Doprawiała solą i pieprzem. Ale to nie wszystko! Zawsze dawała szczyptę majeranku. Mówiła, że to sekretny składnik. No i potem wszystko smażyła. Tak długo, aż się porządnie połączyło. Czuć było ten zapach, normalnie niebo w gębie! I pamiętam, zawsze powtarzała: "Farsz musi wystygnąć, bo ciasto się rozwali!". I miała rację, bo raz nie posłuchałam i wszystkie pierogi mi się rozkleiły. Koszmar! Jak lepić pierogi:

  • Farsz musi być wystudzony! To najważniejsze.
  • Ciasto rozwałkować cienko.
  • Nakładać farsz łyżeczką.
  • Dokładnie zlepić brzegi, żeby się nie rozpadły w gotowaniu.

Babcia Zosia, no co tu dużo mówić, była mistrzynią pierogów. Szkoda, że już nie mogę jej podpytać o ten majeranek. Bo to był jednak sekretny składnik. I jeszcze jedna rzecz, zamiast suszonych grzybów, można użyć pieczarek, ale to już nie to samo. Pieczarki trzeba najpierw podsmażyć na patelni przed dodaniem do kapusty. No i nie zapomnieć o majeranku!