Czy można zamrozić farsz z grzybów?
Czy farsz grzybowy nadaje się do zamrożenia i jak go przechowywać?
Jasne, można go spokojnie mrozić, ja tak robię non stop. Kiedyś po prostu wrzuciłam wszystko do pojemnika i zamroziłam, a potem miałam problem z rozpakowaniem. Teraz zawsze zawijam go w folię spożywczą, tworząc takie ruloniki, to ułatwia potem rozmrażanie. Wyjęte z zamrażarki odstawiam na blat, tak z godzinę i już jest gotowy do użycia.
Nie ma co czekać, bo szybko traci świeżość, ja wolę mieć go pod ręką. Szczególnie jak przyjdzie niespodziewany gość, albo ja sama złapię ochotę na pierogi czy naleśniki właśnie z grzybami. Pamiętam, jak ostatnio zrobiłam dużą porcję w październiku, chyba ze dwa kilo, i zamroziłam. Przydało się w styczniu, kiedy miałam prawdziwy przesyt jedzenia świątecznego i chciałam czegoś takiego swojskiego.
To jak z ciastem, im bardziej doprawione, tym lepsze, a zamrożenie wcale mu nie szkodzi. Ja tam widzę różnicę jak jest świeży, ale i po rozmrożeniu jest super. Ważne, żeby był dobrze zapakowany, żeby nie nabrał zapachu z zamrażarki, to mi się kiedyś przytrafiło z warzywami i potem wszystko śmierdziało.
Pytanie: Czy farsz grzybowy można mrozić? Odpowiedź: Tak, farsz grzybowy nadaje się do zamrożenia.
Pytanie: Jak przechowywać zamrożony farsz grzybowy? Odpowiedź: Po rozmrożeniu w temperaturze pokojowej jest gotowy do użycia.
Czy farsz z kapusta i grzybami można zamrozić?
Pewnego deszczowego, listopadowego popołudnia w moim rodzinnym domu w Białymstoku, postanowiłem zrobić farsz do pierogów, taki jak robiła moja babcia Zosia. Miałem wtedy dwadzieścia dwa lata, studiowałem w Lublinie, ale przyjechałem na weekend do domu. Zapach suszonych grzybów unoszący się w kuchni był jak podróż w czasie.
Zacząłem od 1 kg kapusty kiszonej. Długo się gotowała, aż zrobiła się miękka, idealna do krojenia. Potem przyszła kolej na grzyby. 110 g suszonych borowików, które kiedyś zebrałem osobiście w Puszczy Knyszyńskiej, moczyłem przez noc, a potem gotowałem około 30 minut. Odcedziłem je bardzo dokładnie, żeby farsz nie był wodnisty.
Drobno poszatkowałem i kapustę, i grzyby. Dodałem sól, świeżo mielony pieprz i tylko szczyptę cukru, żeby przełamać kwasowość kapusty. Mieszając wszystko, poczułem ogromną satysfakcję. Wtedy przyszła mi myśl: "Przecież tego jest tyle, że na pewno zostanie!".
Postanowiłem zamrozić nadmiar. Zapakowałem go w porcje do woreczków strunowych i schowałem do zamrażarki. To był strzał w dziesiątkę! Kilka tygodni później, gdy znowu byłem w potrzebie, wyciągnąłem jedną z porcji. Farsz, po rozmrożeniu i podgrzaniu, smakował dokładnie tak samo. To doświadczenie pokazało mi, jak świetnym pomysłem jest przygotowywanie i mrożenie takich domowych przysmaków.
Dodatkowe informacje:
- Kapusta kiszona: Jest bogata w witaminę C i probiotyki, wspomaga trawienie. Przed gotowaniem można ją przepłukać, jeśli jest bardzo kwaśna.
- Suszone grzyby: Borowiki, podgrzybki czy suszone prawdziwki nadają potrawom głęboki, leśny aromat. Ważne, by je dobrze odcedzić po ugotowaniu, aby uniknąć nadmiaru wody w farszu.
- Sposób zamrażania: Najlepiej porcjować farsz do szczelnych woreczków lub pojemników. Woreczki strunowe są wygodne, bo można je spłaszczyć przed zamrożeniem, co ułatwia przechowywanie.
- Przechowywanie: Farsz zamrożony zachowuje swoje właściwości przez kilka miesięcy, nawet do 6-8 miesięcy, jeśli jest prawidłowo zapakowany.
- Odmrażanie: Najlepiej rozmrażać go stopniowo w lodówce, a następnie krótko podgrzać na patelni.
Czy można mrozić farsz na krokiety z kapusta i grzybami?
Jasne, że można mrozić farsz do krokietów z kapustą i grzybami! Moja mama Zosia zawsze tak robi. Pakuje go w woreczki po takiej porcji, jakiej potrzebuje do jednej partii krokietów. Ale ważne jest, żeby po rozmrożeniu go porządnie podgrzać. Nie wiem dlaczego, ale tak mówi. Chyba żeby wszystko się dobrze rozłożyło. A jak go zamrażać?
- Ostudzić: Najpierw musi być zimny. Nie gorący do zamrażarki, bo to zepsuje resztę.
- Szczelnie zapakować: Żeby nie nabrał zapachu z zamrażarki. Taki fartuszek z folii aluminiowej albo woreczki.
- Po rozmrożeniu: Jak już będzie gotowy do użycia, to go trzeba dobrze podgrzać. Podgrzać, a potem od razu użyć. Mama tak mówi, że wtedy smak jest najlepszy.
To chyba tyle. Tylko nie mrozić takiego gorącego, bo to złe. Potem rozmrozić i podgrzać. Proste.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.