Czy można mrozić smażone grzyby z cebulą?

101 wyświetleń
Jasne, że można! Sama często mrożę usmażone grzyby z cebulką. To super sprawa, bo potem mam gotowy dodatek do sosu czy zapiekanki. Uwielbiam ten aromat leśnych grzybów po rozmrożeniu, chociaż trochę tracą na jędrności. Ważne, żeby dobrze je wystudzić przed zamrożeniem – inaczej zrobi się lodowy blok. Polecam woreczki strunowe – zajmują mniej miejsca w zamrażarce.
Komentarz 0 polubień

Jasne, że można mrozić smażone grzyby z cebulą! Pewnie, że można! Wiesz co, ja to robię non stop! No dobra, może nie non stop, ale bardzo często. I powiem Ci, ratuje mi to życie, serio!

Sama, jak nazbieram grzybów (a staram się, jak jest sezon, bo nic nie przebije smaku prawdziwego, leśnego grzyba!), to smażę ich dużą patelnię z cebulką. No i potem... część jem na świeżo, rzecz jasna, ale resztę właśnie mrożę. To jest genialne! Bo wiesz, potem masz taki gotowy dodatek... do sosu, do zapiekanki, do czego tylko chcesz.

Wiesz, ja mam taką słabość do zapiekanek ziemniaczanych. I jak mam w zamrażarce takie podsmażone grzybki, to po prostu hop! I od razu zapiekanka nabiera takiego... wiecie, szlachetnego smaku. Tylko... no dobra, trzeba przyznać, że po rozmrożeniu te grzyby nie są już takie... jędrne, wiesz, jak świeże. Trochę tracą, no ale umówmy się, coś za coś, prawda?

Pamiętam, jak raz nie wystudziłam dobrze grzybów przed zamrożeniem. Bo strasznie się spieszyłam, wiesz, robota goniła. No i co? Zrobiła mi się jedna wielka bryła lodu w zamrażarce! Normalnie musiałam młotkiem kuć, żeby to rozdzielić! Masakra jakaś! Także, słuchaj mnie, wystudź je porządnie! To podstawa!

A i jeszcze jedno, polecam Ci woreczki strunowe. Wiesz, takie z zapięciem. One są super, bo zajmują mało miejsca w zamrażarce. A wiesz, jak to jest w zamrażarce - zawsze mało miejsca! Zawsze się coś nowego upchnie, prawda?

No i pamiętaj, jak rozmrażasz, to najlepiej powoli w lodówce. Tak jest chyba najlepiej, żeby te grzybki nie stały się jakieś takie... gumowe. W sumie nie wiem, czy one się stają gumowe, ale... tak mi się wydaje, że to jest najlepszy sposób. Może to tylko moje odczucie, nie wiem. Ale spróbuj! Daj znać, jak poszło! Ciekawa jestem Twoich grzybkowych eksperymentów!