Czy kapustę do gołąbków bez zawijania trzeba sparzyć?
Kurczę, gołąbki bez zawijania! Brzmi super, prawda? Zawsze się męczyłam z tym zawijaniem, te malutkie paczuszki… A tu proszę, można bez! Ale czy kapustę trzeba sparzać? No właśnie, nie do końca tak, jak do tradycyjnych gołąbków. Pamiętam, jak moja babcia stała nad garnkiem z wrzątkiem, parząc każdy listek z osobna, aż cała kuchnia była w parze. Czy to naprawdę konieczne? Na szczęście nie! Wystarczy chwilka, tak żeby liście trochę zmiękły. Chodzi o to, żeby dało się je oddzielić, bez nerwów i bez tego całego zamieszania. Znacie to, nie? Kiedy liść się rwie i cała precyzja szlag trafia. A przecież nie o to chodzi w gotowaniu, prawda? Ma być przyjemnie! Zależy też, jak potem te gołąbki robimy - czy gotujemy, pieczemy, a może smażymy? Ja ostatnio próbowałam pieczone, z sosem pomidorowym, mmmm… palce lizać. A kapustę sparzyłam dosłownie chwilę, może z 5 minut, i idealnie się rozdzielała. No i potem w piekarniku pięknie zmiękła. Słyszałam gdzieś, że jakaś tam większość ludzi, nie pamiętam ile procent, w ogóle nie parzy kapusty do gołąbków bez zawijania. Sama nie wiem, ale ja wolę jednak te kilka minut, dla pewności. W końcu nie chcemy, żeby kapusta była twarda jak… no wiecie co!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.