Czy jabłecznik musi stać w lodówce?
Oj, jabłecznik w lodówce? To zależy! Świeżo upieczony, jeszcze ciepły – absolutnie nie! Lepiej niech chwilę ostygnie i odpocznie. Potem? W lodówce na pewno dłużej zachowa świeżość, ale ja wolę go zjeść w ciągu jednego dnia, bo wtedy jest najpyszniejszy! Potem ciasto może trochę stwardnieć, choć i tak, z lodówki też zniknie w mgnieniu oka 😉
Czy jabłecznik musi stać w lodówce? Sama się nad tym zastanawiałam tyle razy! No bo wiecie, ten zapach… ten ciepły, korzenny aromat unoszący się po domu… Serio, kto by chciał go chować do zimnej lodówki? Przecież świeżo upieczony, jeszcze taki… no, idealny, po prostu nie może trafić do lodówki. Musi sobie postać, ostygnąć. Pamiętam, jak u babci, stał zawsze na stole, przykryty lnianą ściereczką. I znikał błyskawicznie! Z lodówką to inna historia. Jasne, że dłużej będzie „świeży”, ale czy to ten sam smak? Nie wiem, jakoś tak… inaczej smakuje. Trochę twardszy się robi, taki… no, nie ten sam. Chociaż, szczerze? U mnie w domu, czy w lodówce, czy nie – zniknie w mgnieniu oka. Serio, mgnieniu oka! Pamiętam, jak upiekłam raz taki z dużą ilością kruszonki… Myślałam, że starczy na kilka dni. Gdzie tam! Już następnego dnia po jabłeczniku zostało tylko wspomnienie. Mój mąż i dzieci… no, wiecie, jak to jest. Potwory do słodkiego! 😉 Więc, jeśli macie zamiar go jeść od razu – nie wkładajcie do lodówki! A jeśli chcecie, żeby został na dłużej (chociaż wątpię!), to wtedy lodówka jest dobrym pomysłem. Pewnie ze dwa, trzy dni wytrzyma. Słyszałam gdzieś, że nawet tydzień, ale… no bez przesady! Kto trzyma jabłecznik tydzień?!
#Jabłecznik#Lodówka#PrzechowywaniePrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.