Czy jabłecznik musi stać w lodówce?
Czy jabłecznik musi stać w lodówce? Sama się nad tym zastanawiałam tyle razy! No bo wiecie, ten zapach… ten ciepły, korzenny aromat unoszący się po domu… Serio, kto by chciał go chować do zimnej lodówki? Przecież świeżo upieczony, jeszcze taki… no, idealny, po prostu nie może trafić do lodówki. Musi sobie postać, ostygnąć. Pamiętam, jak u babci, stał zawsze na stole, przykryty lnianą ściereczką. I znikał błyskawicznie! Z lodówką to inna historia. Jasne, że dłużej będzie „świeży”, ale czy to ten sam smak? Nie wiem, jakoś tak… inaczej smakuje. Trochę twardszy się robi, taki… no, nie ten sam. Chociaż, szczerze? U mnie w domu, czy w lodówce, czy nie – zniknie w mgnieniu oka. Serio, mgnieniu oka! Pamiętam, jak upiekłam raz taki z dużą ilością kruszonki… Myślałam, że starczy na kilka dni. Gdzie tam! Już następnego dnia po jabłeczniku zostało tylko wspomnienie. Mój mąż i dzieci… no, wiecie, jak to jest. Potwory do słodkiego! ???? Więc, jeśli macie zamiar go jeść od razu – nie wkładajcie do lodówki! A jeśli chcecie, żeby został na dłużej (chociaż wątpię!), to wtedy lodówka jest dobrym pomysłem. Pewnie ze dwa, trzy dni wytrzyma. Słyszałam gdzieś, że nawet tydzień, ale… no bez przesady! Kto trzyma jabłecznik tydzień?!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.