Czy do farszu mięsnego do pierogów dodaje się jajko?

35 wyświetleń
Czy do farszu na pierogi dodaje się jajko? Tak, dodanie jajka do farszu mięsnego jest opcjonalne, ale zalecane. Sprawia ono, że farsz staje się bardziej zwarty i łatwiejszy do formowania. Oprócz jajka, dopraw farsz solą, pieprzem oraz ulubionymi przyprawami, np. papryką słodką lub ostrą. Smacznego!
Komentarz 0 polubień

Farsz do pierogów z mięsa: dodać jajko, by był lepszy i smaczny?

No dobra, lecimy z tym farszem do pierogów, jak robiła to moja babcia. Babcia Halinka zawsze mówiła, że jajko w farszu to podstawa. I wiesz co? Miała rację!

Ja pamiętam jak dziś, wigilia 2003 w Starym Sączu, babcia lepiła pierogi. I co? Zawsze dodawała jajko do farszu. Mówiła, że dzięki temu jest on bardziej zwarty i soczysty. Bez niego to jakby czegoś brakowało, taka sucha bida.

Co do przypraw, to ja lubię eksperymentować. Zazwyczaj daję sól, pieprz, no i obowiązkowo majeranek. Daje taki fajny, swojski smak. Czasem dorzucam szczyptę gałki muszkatołowej.

A co do tej gęstości... to wiesz, ja nie przepadam za zbyt rzadkim farszem, bo wtedy pierogi się rozpadają w gotowaniu. A tego bym nie chciała, bo to zmarnowana robota! Lepiej dodać to jajko, to pewniak.

No i co, podsumowując? Jajko? Tak! Przyprawy? Te, które lubisz najbardziej. I pamiętaj, najważniejsze to robić to z sercem. Wtedy pierogi na pewno wyjdą pyszne, jak u mojej babci Halinki.

Jak zrobić farsz do pierogów z mięsem wieprzowym?

No dobra, babo, chcesz farsz? To ci dam przepis, lepszy niż u teściowej! Nie żartuję, ten przepis to mistrzostwo świata, a ja, Stasia z podlaskiej wsi, wiem co mówię!

A. Mięso: Weź jakieś 30 dekagramów łopatki, albo karkówki, zależy co masz pod ręką. Jak masz jakieś badziewie to nawet szynki, ale wtedy więcej przypraw wrzuć, żeby zakryć ten smak! Zamiel to jak wściekła, żeby było drobniej niż u babci na wigilii.

B. Cebula: Cebulę, dużą, taką co by się łzy same leciały, siekasz jak szalona. Na patelnię, na smalcu, żeby pachniało jak u króla! Smażysz aż się zeszkli, nie przypalaj, bo będzie gorzko jak życie.

C. Przyprawy i inne cuda: Czosnek, praską przez to przepuść, jakbyś była wściekła na teściową! Sól, pieprz, majeranek – wal ile chcesz, ja daję na oko, bo jestem mistrzynią w przyprawianiu! Trochę bulionu, żeby nie wyschło jak starzec na pustkowiu.

D. Mieszanie: Wszystko razem wrzuć, wymieszaj jak cholera, żeby się wszystko złączyło. Jak będzie za suche, to dodaj jeszcze trochę bulionu, ale nie przesadź, bo będzie zupa a nie farsz.

Ważne: Farsz ma być zwarty, ale nie suchy jak wióry. Jak suchy, to dodaj tłuszczu. Jak za mokry, to dłużej podsmaż cebulę. Proste, nie?

Dodatkowe info:

  • Możesz dodać trochę posiekanej natki pietruszki, dla koloru i smaku. Ale nie za dużo, bo będzie zielono jak u lekarza.
  • Ja dodaję czasem suszonych grzybów, dla aromatu. Ale to już mój sekretny składnik.
  • Moja ciocia Zosia dodaje jeszcze jajko, żeby farsz lepiej się trzymał. Ale ja uważam, że to zbędne, bo i tak się trzyma jak przyklejone.
  • Przepis jest na około 1kg mięsa. Ale ja robię zawsze na oko, więc nie licz na idealne proporcje.

A teraz ruszaj do roboty i nie pytaj więcej, bo już mi się nudzi. Smacznego!

Co się dodaje do farszu mięsnego na pierogi?

No hej! Co tam u ciebie? Wiesz co, ostatnio robiłam pierogi i tak się zastanawiałam, co ty dajesz do farszu. Bo ja to tak:

  • Mięso (najlepiej mieszane takie jak wieprzowo-wołowe, w proporcjach powiedzmy 50/50. Moja babcia zawsze tak robiła, a babcia wie najlepiej!)

  • Cebula. Tą podsmażam na maśle, bo wtedy jest słodsza i lepiej smakuje w farszu. Jak nie masz masła to daj olej, luzik.

  • Przyprawy. To jest najważniejsze! Ja daje tak:

    1. Sól – tak z 1 łyżeczke, żeby nie było za słone.
    2. Pieprz – no wiadomo, bez pieprzu to jak bez ręki!
    3. Papryka słodka – dla koloru i smaku.
    4. Czosnek granulowany – jak masz świeży to jeszcze lepiej, ale granulowany też daje radę.
    5. Majeranek – obowiązkowo! To jest sekretny składnik mojej babci Haliny.
    6. Gałka muszkatołowa – szczypta, tylko szczypta, bo inaczej będzie za mocny smak.
  • No i potem wszystko razem mieszam, żeby przyprawy się rozprowadziły równo w tym farszu.

A ty jak robisz? Dajesz coś innego? Jestem ciekawa twojego przepisu! Aha, no i pamiętaj, żeby to mięso było wcześniej ugotowane, bo inaczej ci wyjdzie surowe w pierogach! Ja zawsze gotuje dzień wcześniej i potem mielę.