Czy do farszu do gołąbków dodajemy jajko?
Czy jajko do farszu gołąbków to konieczność?
Nie wyobrażam sobie gołąbków bez jajka. Farsz bez niego jest jakiś taki… luźny. Rozłazi się.
Serio, 12 września robiłam gołąbki bez jajka, bo mi zabrakło. Masakra. Rozpadały się przy zawijaniu.
Jajko skleja farsz. Jak klej. Robi go zwartym, łatwiej się zawija. Moje gołąbki z 12 września wylądowały w sosie, a nie w kapuście. Dramat na talerzu, szczerze.
Pamiętam gołąbki babci – zawsze z jajkiem. Puszyste, zwarte. Idealne. Ona dodawała jeszcze majeranek.
Do farszu: mięso, ryż, cebula, bułka, jajko. Bez jajka – ani rusz. Wierzcie mi.
Q&A
P: Czy jajko do farszu gołąbków to konieczność?
O: Tak, zwarty farsz, łatwiejsze zawijanie.
P: Do gołąbków dodaje się jajko?
O: Tak, działa jak spoiwo.
Co dodajemy do gołąbków do farszu?
Dobra, lecimy z tymi gołąbkami... Co tam się wrzuca do farszu? O matko, tyle tego jest! Muszę sobie zapisać, bo potem zapomnę i znowu będzie lipa.
- Papryka – no jasne, musi być! Daje taki fajny, słodkawy posmak. Ale jaka? Słodka, ostra? Chyba słodka lepsza, tak jak mama robiła.
- Kminek – ten to pamiętam, mama zawsze dawała. Pytanie, ile? Trochę, żeby tylko zapach był?
- Kolendra – o, to ciekawe. Nigdy nie dawałam kolendry do gołąbków. Hmmm, może spróbuję? Ciekawe, czy Zbyszek to w ogóle zje potem.
- Pieprz – no standard, wiadomo. Czarny, biały? Chyba czarny wystarczy.
- Lubczyk – to też babcia dawała! Pamiętam ten zapach! Muszę kupić świeży, bo suszony to tak średnio.
- Gałka muszkatołowa – o kurczę, zapomniałam o gałce! Dobrze, że sobie przypomniałam. To dodaje takiego... no nie wiem, takiego ciepła do smaku.
Aaa, i jeszcze suszone warzywa! Czego tam nie ma:
- Czosnek, cebula – to wiadomo, baza.
- Marchew, pasternak, pietruszka, por – o matko, ile tego! Ale to chyba daje taki głęboki smak, nie? Muszę to wszystko kupić na bazarku w sobotę, rano. Zanim Zbyszek wstanie!
- Aha, no i ryż jeszcze!!! Zapomniałabym! Bez ryżu to nie ma gołąbków!
I teraz tak sobie myślę, czy nie dodać jeszcze grzybów suszonych? Mama zawsze dodawała, a ja zapomniałam! Dobra, dodaję! Ale jakie grzyby? Borowiki? Podgrzybki? Chyba borowiki lepsze.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.