Co potrzeba na ciasto do pierogów?
Co składają się pierogi?
Och, pierogi... No dobra, to tak: pamiętam jak babcia robiła, zawsze mówiła, że najważniejsza jest mąka, taka "tortowa" niby najlepsza, ale my tam braliśmy zwykłą, pszeniczną. Tak z 2 i pół szklanki, wiesz, "na oko".
Potem ciepła woda, no, nie wrzątek, ale tak, żeby rękę zanurzyć dało radę. Szklanka i pół? Pewnie tak, wiesz, na wyczucie.
Jajko jedno, całe. Mówiła, że wiąże wszystko, żeby się nie rozlazło. Olej? To już zależy, czasem dodawała łyżkę, czasem nie. Sól, no pół łyżeczki, żeby nie było mdłe.
I to niby wszystko. Potem to tylko ugniatanie i... magia. No, i farsz oczywiście, ale to już inna bajka. Pamiętam, jak raz spróbowałem zrobić pierogi tylko z mąki i wody... porażka, gumowe strasznie. Jajko robi robotę, serio.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.