Co jeść, żeby nie było węglowodanów?
Dieta bez węglowodanów – co jeść?
A wiesz co, ta dieta bez węgli... to taka jazda bez trzymanki dla organizmu, no nie? Ja tam pamiętam, jak raz próbowałem, masakra. Warzywka, jasne, ale bez ziemniaczków? Niemożliwe.
Sałata, szpinak, brokuły... niby spoko, ale po tygodniu miałem dość. Papryka ratowała sytuacje, ale to i tak było mało. Jadłem tego kilogramy. Serio.
Awokado i jagody... luksus, ale drogi. Raz na jakiś czas można zaszaleć, wiadomo. Cytryny? No ok, do herbaty.
Chude mięsko? Spoko, lubię kurczaka, ale ile można? Rybki też dobre, ale znudziły mi się po trzech dniach. Owoce morza? Fajne, ale trochę za drogie na co dzień, no i ciężko je dostać dobrej jakości.
Jajka to podstawa, ale same jajka... no sorry. Oliwka i kokosowy spoko, ale masło? Już sam nie wiem, co jest zdrowsze.
Orzechy i nasiona? Dobre na przekąskę, ale też mają swoje kalorie. W sumie, to jadłem wtedy mnóstwo migdałów. I co? I nic, tylko kasa poszła. 10 marca 2023 w Biedronce paczka migdałów kosztowała mnie jakieś 15 zł.
No i ten jadłospis na 7 dni... To ja już wolę sam coś pokombinować. Ale powiem szczerze, długo na takiej diecie nie wytrzymałem. Potem wróciłem do normalnego jedzenia. Czyli do makaronu.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.