Po jakim czasie psuje się zamrożone mięso?

12 wyświetlenia

Trwałość zamrożonego mięsa:

  • Wołowina, cielęcina, baranina: do 8 miesięcy.
  • Wieprzowina: do 6 miesięcy.
  • Mięso mielone: do 2 miesięcy.

Pamiętaj, że jakość zależy od prawidłowego zamrożenia i przechowywania.

Sugestie 0 polubienia

No dobra, to teraz pogadajmy o tym mrożonym mięsie, co? Bo kto z nas nie ma w zamrażarce zapomnianej paczki, która czeka na swój wielki dzień… tylko ile jeszcze ma czekać?

Bo wiesz, tak szczerze, to zawsze się zastanawiam: ile jeszcze mogę to trzymać w zamrażarce? I wiesz co, znalazłam takie, hm, “wytyczne”, powiedzmy. Tak mniej więcej, bo przecież nie wszystko da się idealnie zmierzyć, prawda?

No więc, podobno…

  • Wołowinka, cielęcinka, baraninka – do 8 miesięcy. O matko, prawie rok! Ale czy na pewno? Pamiętam, jak raz znalazłam steka, który leżał chyba dłużej… No i nie był już taki super, powiedzmy. Dało się zjeść, ale… no właśnie. To chyba zależy, wiesz, od tego, jak go zamroziłam.

  • Wieprzowinka: 6 miesięcy. Trochę krócej, nie? Ale za to kotlety schabowe po takim czasie smakują jak nowe. No dobra, prawie jak nowe. Chyba że zapomnę o nich, i wtedy… no, już nie będę opowiadać.

  • A mięsko mielone? O, tu trzeba uważać. Tylko 2 miesiące! Serio, dwa miesiące i pa pa? To dlatego te bolognese nie zawsze mi wychodzą. No tak, przecież zawsze kupuję “na zapas”. I co z tego, że potem leży i czeka? No właśnie, nic dobrego z tego nie wynika.

Wiesz co, to chyba najważniejsze: pamiętaj, żeby dobrze to mięso zamrozić i żeby w zamrażarce temperatura była odpowiednia. Bo jak zamrozisz byle jak, to i po miesiącu może być niejadalne. A szkoda marnować, prawda? Także trzymajmy się tych wytycznych… i nie zapominajmy, co mamy w zamrażarce! Bo inaczej to, no wiesz, kiepsko. A ja tak nie lubię wyrzucać jedzenia!