Który produkt sprzedaje się najlepiej?
Najlepiej sprzedający się produkt?
No wiesz, co mi się wydaje? Że ubrania to totalny hit. Sama pamiętam, jak w zeszłym roku, 27 lipca, w tym małym sklepiku na rynku w Krakowie kupiłam sobie bluzkę za 50 złotych i myślałam, że to ostatnia sztuka. Okazało się, że miały ich całe stosy!
Zresztą, wszędzie widzę te ciuchy. W internecie, w galeriach handlowych, na bazarach. Buty, spodnie, sukienki... każdy coś kupuje. To chyba normalne, prawda?
Mój brat na przykład, szaleje za koszulkami z nadrukami. Zbierze ich całe mnóstwo, a ja patrzę na to i myślę, że to jakaś obsesja, ale przecież kto wie, może kiedyś i ja tak będę zbierała jakieś ubrania.
Ostatnio widziałam statystyki, ale nie pamiętam dokładnie, coś tam mrugało o miliardach sprzedanych sztuk rocznie. To naprawdę dużo.
Czyli krótko mówiąc, odzież - numer jeden na liście bestsellerów. Bez dwóch zdań.
Co kupić, żeby sprzedać z zyskiem?
Co kupić, żeby zarobić? Hmmm... Noc mnie złapała, siedzę i myślę... 2024 rok, a ja wciąż kombinuję.
Ubrania, to pewniak. Zawsze coś się znajdzie. Ostatnio na Vinted sprzedałam sukienkę za 150 złotych, kupiłam ją za 40. Ale to wymaga czasu, przecież trzeba robić zdjęcia, pisać opisy… Ech.
Biżuteria, to ryzykowne. Trzeba mieć oko, żeby trafić na perełki. Znajoma Ania kiedyś kupiła stary naszyjnik za grosze i sprzedała za 500 złotych! Ale to był szczęśliwy traf.
Wystrój wnętrz. To mi się ostatnio kojarzy z tym stolikiem kawowym, co kupiłam na OLX za 80 zł, a potem sprzedałam za 200. Ale takich okazji trzeba szukać, i to wiele czasu zabiera.
Gry wideo. Bratanek Kuba się na tym zna. Mówił, że niektóre starsze gry idą za grube pieniądze. Tylko trzeba wiedzieć, które. Ja się na tym kompletnie nie znam.
Gdzie szukać?
Wyprzedaże garażowe. To jak loteria. Raz trafisz, raz nie. Ale za to emocje… W zeszłym miesiącu na takiej jednej znalazłam fajne buty, teraz czekam aż je sprzedam.
Sklepy z używanymi rzeczami. Przeszukuję je regularnie. Czasem znajdę coś fajnego, czasem nie. Ale muszę przyznać, że to moje ulubione miejsce na poszukiwania.
Internet. Allegro, Vinted, OLX… To całe moje życie. Siedzę tam godzinami. Ale to wciąga.
Najważniejsze: To nie tylko szukanie okazji, ale również umiejętność oceny wartości przedmiotu i promocji go na odpowiednich platformach. A to dużo pracy, wiecie? Czasem się zniechęcam... ale potem znowu zaczynam.
P.S. W tym roku kupiłam i sprzedałam około 15 rzeczy. Zysk? Różnie. Nie powiem, że bogata się zrobiłam. Ale trochę oszczędności udało się zgromadzić.
Co kupić, by sprzedać z zyskiem?
Co kupić, by sprzedać z zyskiem?
Wiesz co… tak siedzę i myślę… lampki Led, tak, to ma sens. Boże, ile tego ludzie kupują. I bombki… całe mnóstwo. Chyba sama się skuszę na kilka nowych w tym roku.
Choinki – sztuczne, oczywiście. Żywe szkoda, i potem sprzątania co niemiara. W sumie... to kiedyś kupiłam taką malutką, sztuczną choinkę w Biedronce. Miała może z 30 cm, ale wiesz co? Urocza była!
Figurki, jakieś aniołki, stroiki. Wszystko, co się błyszczy i świeci. No i maskotki skrzatów. Skrzaty są wszędzie tej zimy!
A potem… w sumie… ludzie kupują też meble ogrodowe. Nawet zimą. Może myślą o wiośnie? Albo mają ogrzewane tarasy, ja nie wiem. I akcesoria ogrodowe też schodzą.
Pamiętam, jak w zeszłym roku moja sąsiadka, Ania, kupiła te wszystkie światełka do ogrodu jeszcze w listopadzie. Mówiła, że czeka na promocję. Sprytna baba.
Pomyśl, co by było, gdybyś Ty znalazł coś takiego? Coś, co ludzie chcą, zanim jeszcze o tym pomyślą… To byłby złoty interes.
Co sprzedać, żeby zarobić?
Odzież. Zawsze potrzeba. Sezonowość. Trendy.
Akcesoria. Małe. Zyskowne. Impulsywne zakupy.
Obuwie. Marka. Rozmiar. Cena. Logistyka trudna.
Kosmetyki. Piękno. Kultura. Obietnica.
Perfumy. Zmysły. Emocje. Pamięć. Ulotne.
Książki. Wiedza. Rozrywka. Ucieczka. Papier wciąż żywy.
Filmy. Emocje. Narracja. Wizja. Streaming dominuje.
Płyty. Nostalgia. Kolekcja. Dźwięk. Ginący gatunek.
RTV i AGD. Trwałe. Potrzebne. Konkurencja.
Anna Kowalska, 42 lata, analityk finansowy. "Zyski i straty. Ryzyko zawsze istnieje."
Co najlepiej sprzedawać z zyskiem?
Co najlepiej sprzedawać z zyskiem? Jasne, pytanie kluczowe, prawie jak "sens życia", tylko mniej filozoficzne, a bardziej... kasowe!
Świąteczne szaleństwo: Lampki LED? Jasne, klasyka. Bombki? Niezawodne. Choinki? Zawsze w modzie (chyba że wyhodujemy sobie las w salonie, ale wtedy problem zbytu znika). Figurki, stroiki... cała ta świąteczna menażeria. Myślę, że mój bratanek, Kazik, kupił w tym roku 17 elfów. Siedemnaście! To rynek! Maskotki skrzaty? Trzeba sprawdzić, czy nie są już "passe", bo moda lubi zaskakiwać. Pamiętajmy jednak, że tu sezonowość jest kluczowa. Jak sprzedasz bombki w lipcu... no, szacunek, ale gratuluję talentu sprzedażowego porównywalnego do sprzedawania lodówek Eskimosom!
Ogród Eden, czyli zieleń i relaks: Meble ogrodowe. Oczywiście. Leżaki, huśtawki, hamaki... jakbyśmy w raju żyli, tylko z plastikowymi krzesełkami. Akcesoria? Poduszki, parasole, grill... aż mi się chce grillować na tym tekście! Ale uważajcie, konkurencja tu jest spora, niczym stado dzikich kaczek na stawie z chlebem. Trzeba mieć "pazurki", żeby przebić się przez ten tłum.
Podsumowanie: Kluczem jest dobra analiza rynku i sezonowość. Nie wymyśliłem koła na nowo, to oczywiste, ale dobry biznes to nie odkrycie Ameryki, a umiejętność trafienia w aktualne potrzeby. Pamiętajmy, że sprzedaż to sztuka, a nie tylko matematyka.
Dodatkowe info: Kazik, mój bratanek, ma 7 lat i gromadzi figurki skrzatów z maniakalną wręcz dokładnością. Jest to przykładowa, a nie średnia statystyczna. Moja siostra (mama Kazia) myśli, że to przejściowe. Ja się obstawiam na kolekcję z kilkudziesięciu tysięcy figurek. Inwestycja w skrzaty? Rozważcie to.
- Jakie są objawy niskiego poziomu kortyzolu?
- Ile kg można schudnąć w 3 miesiące?
- Gdzie najlepiej żyje się Polakom?
- Co wpływa na wysokość oprocentowania pożyczki gotówkowej?
- Od jakiej kwoty wpłaty bank powiadamia urząd skarbowy?
- Gdzie w Hiszpanii jest najtaniej?
- Czy odsetki bankowe są dochodem?
- Gdzie jest najcieplejsze morze?
- Gdzie jest najgłębszy punkt Bałtyku?
- Co wypłukuje z organizmu witaminy D?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.