Kiedy jest ogłaszana inflacja roczna?

86 wyświetleń
Zawsze z lekkim niepokojem czekam na początek miesiąca, bo wtedy GUS ogłasza roczną inflację. To dla mnie ważny moment, bo od razu zaczynam się zastanawiać, jak to wpłynie na moje codzienne wydatki. Czasem jestem mile zaskoczona, czasem wręcz przeciwnie - mam wtedy wrażenie, że pieniądze uciekają mi przez palce.
Komentarz 0 polubień

Kiedy jest ogłaszana ta przeklęta inflacja?! Zawsze z takim niepokojem, serio, jak przed sprawdzianem z matmy w liceum! Na początku miesiąca, to wiem, GUS ogłasza ją, tę roczną inflację. I co wtedy? Zaczynam się zastanawiać, jak to wszystko wpłynie na moje życie. Serio, na moje życie! Bo przecież nie tylko na moje wydatki na kawę, choć i to boli, bo ta kawa z mojego ulubionego miejsca, coś strasznego, ostatnio podrożała chyba o złotówkę. A to już prawie 10% podwyżki! Nie wiem jak oni to robią.

Czasem, rzadko, ale się zdarza, jestem mile zaskoczona. Pamiętam, kiedyś, było chyba 2%, i myślałam, "o, udało się!". Ale to rzadkość, przynajmniej tak mi się wydaje. Zazwyczaj jest gorzej, a wtedy mam wrażenie, że pieniądze dosłownie… uciekają mi przez palce, tak jakby miały skrzydła! Jak ten mój ostatni wyjazd do Włoch, planowałam budżet idealnie, a i tak wydałam chyba z 500 zł więcej niż chciałam. Wina inflacji? Częściowo na pewno, ale pewnie też trochę moja…

No i te wszystkie artykuły o tym, że inflacja jest wysoka, ale czy naprawdę? Czy te statystyki oddają moje prawdziwe odczucia? Czy ktoś naprawdę bierze pod uwagę cenę chleba w mojej małej osiedlowej piekarni? Bo tam, wiecie, ceny rosną jak na drożdżach! A ja, biedna, muszę ciągle kombinować, jak tu oszczędzać, żeby starczało na wszystko. Może powinnam zacząć uprawiać pomidory na balkonie? Nie wiem. To wszystko takie przytłaczające.