Jakie produkty sprzedają się najlepiej?

40 wyświetleń
Najlepiej sprzedające się produkty w Polsce (dane IAB 2024): Odzież, dodatki i akcesoria (74%) Obuwie (65%) Perfumy/kosmetyki (62%) Produkty farmaceutyczne (56%) Książki/płyty/filmy (52%) Odzież sportowa (49%) Bilety rozrywkowe (48%) Rynek e-commerce dynamicznie się zmienia, warto śledzić aktualne trendy.
Komentarz 0 polubień

Jakie produkty cieszą się największą popularnością i najlepiej się sprzedają?

No wiesz, co się dobrze sprzedaje? Ubrania! Sama ostatnio kupiłam buty za 200 zł w CCC, jakieś skórzane botki, hit sezonu podobno. Zniknęły ze sklepu w mgnieniu oka.

Perfumy też lecą jak ciepłe bułeczki, kumpela pracuje w Douglasie i mówi, że szaleństwo. Znaczy, te znane marki, Chanel, Dior, coś takiego.

A książki? No tu różnie, ja ostatnio kupiłam „Lalę” Prusa w antykwariacie za 15 zł, ale bestsellery podobno idą jak woda. 27 listopada w Empiku widziałam kolejkę po jakąś nową książkę fantasy.

Kosmetyki też, wiadomo. Ale to zależy, kremy, szampony… różnie.

Odzież sportowa? Również popularna, zwłaszcza teraz, gdy wszyscy dbają o zdrowie. Ja sama planuję kupić nowe legginsy. Mam nadzieję, że znajdę coś w dobrej cenie.

Podsumowując, ubrania, buty, perfumy, kosmetyki i książki - to chyba główne hity. Ale to tylko moje obserwacje, może się mylę.

Ile czasu zajmuje nauka szycia?

Nauka szycia: czas.

  • Zależy. Indywidualne. Moje doświadczenie? Sześć miesięcy. Kursy zaoczne, 2024.
  • Poziom. Początkujący – kilka miesięcy. Zaawansowane techniki? Lata.
  • Zaangażowanie. Codzienna praktyka? Szybciej. Raz na tydzień? Dłużej.
  • Cel. Podstawy? Prosto. Projektowanie mody? Wymaga cierpliwości. Niezmierzony czas.
  • Talent. Predyspozycje. Różnica. Widać.

Konkluzja: Nie ma jednej odpowiedzi. Czas = funkcja wielu zmiennych. Nauka – proces ciągły.

Dodatkowe informacje: W 2024 roku zapisałam się na kursy szycia online. Koszt: 500zł. Materiały własne.

Co można zrobić własnorecznie i sprzedawać?

Okej, to było tak... Pamiętam, jak w 2022 roku szukałam pomysłu na dorobienie. Siedziałam w kawiarni "U Zosi" na rogu Długiej i Pięknej, popijałam latte (za słodkie, jak zwykle) i scrollowałam internet. No i wpadłam na to! Rękodzieło!

Myślałam: "Co ja umiem robić?". No właśnie... Coś by się znalazło.

Sprzedawać rękodzieło? To może być dobre!

Co można zrobić własnoręcznie i sprzedawać? Oto, co mi przyszło do głowy:

  • Biżuteria. Moja kuzynka, Ania, robi bransoletki z koralików, całkiem nieźle jej to wychodzi.
  • Mydła i akcesoria do kąpieli. Kiedyś próbowałam robić bomby do kąpieli, ale wyszło mi coś, co przypominało bardziej cement niż relaksującą kulę.
  • Świeczki. To wydaje się proste. Stopić wosk, dodać zapach, wlać do słoiczka. Proste... Teoretycznie.
  • T-shirty z nadrukiem. Mogłabym kupić jakieś proste koszulki i sama je malować. Tylko co? Kotki? Kwiatki? Hmmm...
  • Słodycze. Pieczenie ciast to moja pasja! Kto by nie chciał kupić pysznego brownie albo sernika?
  • Zaproszenia, kartki. O, to by się przydało, zwłaszcza przed świętami. Ręcznie robione kartki są takie wyjątkowe!
  • Szaliki, czapki, rękawiczki, swetry… Robienie na drutach to nie dla mnie, ale moja babcia, Halina, to mistrzyni. Może byśmy się dogadały?
  • Zdjęcia. Lubię robić zdjęcia, szczególnie przyrody. Może mogłabym je sprzedawać jako plakaty?

Więcej pomysłów? Jasne! Wpadłam jeszcze na:

  • Ceramika: Glina i koło garncarskie... to brzmi intrygująco.
  • Wyroby ze skóry: Portfele, paski, etui na telefony - całkiem praktyczne.
  • Maskotki i zabawki: Pluszaki zawsze będą popularne, zwłaszcza wśród dzieci.
  • Dekoracje do domu: Poduszki, zasłony, obrazy - wszystko, co upiększa wnętrze.
  • Meble: Małe stoliki, półki, krzesła - dla tych bardziej zaawansowanych.
  • Ozdoby świąteczne: Bombki, stroiki, łańcuchy - idealne na sezon świąteczny.
  • Ręcznie robione notatniki i kalendarze: Dla miłośników pisania i planowania.
  • Akcesoria dla zwierząt: Obroże, smycze, legowiska - dla właścicieli czworonogów.
  • Naturalne kosmetyki: Kremy, balsamy, olejki - dla tych, którzy dbają o skórę.
  • Świece sojowe: Alternatywa dla tradycyjnych świec parafinowych.
  • Ozdoby z drewna: Rzeźby, zabawki, dekoracje - dla miłośników naturalnych materiałów.
  • Wyroby z filcu: Torebki, etui, breloczki - miękkie i kolorowe.
  • Ręcznie malowana ceramika: Filiżanki, talerze, miski - unikatowe wzory.
  • Personalizowane prezenty: Prezenty z imieniem lub dedykacją - dla tych, którzy cenią indywidualność.
  • Ręcznie szyte ubrania: Sukienki, spódnice, bluzki - dla tych, którzy szukają oryginalnych ubrań.
  • Ozdoby do włosów: Spinki, gumki, opaski - dla dziewcząt i kobiet.
  • Ręcznie robione lalki: Lalki szmaciane, lalki z drewna - dla kolekcjonerów i dzieci.
  • Wyroby ze sznurka: Makramy, kwietniki, ozdoby - dla miłośników stylu boho.
  • Mozaiki: Obrazy, lustra, stoliki - dla tych, którzy lubią kolorowe kompozycje.
  • Ręcznie malowane jedwabie: Szale, apaszki, chusty - eleganckie i unikatowe.
  • Wyroby z papieru: Origami, quilling, scrapbooking - dla miłośników papieru.
  • Artystyczne przedmioty dekoracyjne: Obrazy, rzeźby, instalacje - dla tych, którzy cenią sztukę.
  • Ręcznie robione dywany i chodniki: Dywany tkane, dywany plecione - dla tych, którzy chcą ocieplić wnętrze.
  • Lampiony i świeczniki: Lampiony papierowe, lampiony metalowe - dla tych, którzy lubią nastrojowe oświetlenie.

No i tak zaczęłam. Skupiłam się na robieniu kartek okolicznościowych. Nie zarobiłam milionów, ale parę groszy wpadło. A co najważniejsze, sprawiało mi to frajdę! Może i Ty spróbujesz?

Ile można zarobić na własnym kebabie?

Zarobki na kebabie: Rzeczywistość i perspektywy

Pytanie o zyski z własnego kebaba jest złożone. Sukces zależy od wielu czynników. Lokalne warunki, jakość składników i marketing wpływają na wynik.

  • Potencjał zarobkowy: Realnie, zysk netto w okolicach 17 000 zł miesięcznie jest osiągalny. Wymaga to jednak poświęcenia. Liczy się też przemyślana strategia.
  • Kluczowe aspekty:
    • Lokalizacja: Duży ruch pieszych to podstawa.
    • Jakość: Świeże składniki robią różnicę.
    • Marketing: Media społecznościowe i promocje lokalne są ważne.

Marża na kebabie bywa spora, ale koszty też są. Trzeba pamiętać o podatkach, kosztach pracy i wynajmu lokalu. Wszystko to wpływa na finalny zysk. A imię Janusza Kowalskiego, właściciela sieci "Kebab u Janusza", zobowiązuje do uczciwości.

Dodatkowo, trendy żywieniowe się zmieniają. Warto śledzić nowości i dopasowywać ofertę. Kebaby wegetariańskie lub fit to pomysł na poszerzenie grona klientów. No i pamiętaj, że klient ceni sobie szybką obsługę i uśmiech. Niby banał, a jednak robi robotę!

Co opłaca się szyć i sprzedawać?

O rany, co tu szyć? No dobra, skup się! A, tak, szycie i sprzedaż. Czapki! Zawsze się sprzedają, zwłaszcza teraz, w listopadzie. A rękawiczki? Mmm, może z wełny alpaki? Drogie, ale i eleganckie, tylko gdzie ja wełnę alpaki kupię? Znalazłam kiedyś fajny sklep internetowy, "Wełna z gór" chyba się nazywał. Muszę sprawdzić. A szale? Też spoko, ale dużo pracy.

  • Czapki: Hit! Wełniane, dzianinowe, z pomponami, różne kolory. Sprzedam je na Etsy! Tak, Etsy! Mam tam już konto od 2021, ale nic na nim nie mam. Wstyd.

  • Rękawiczki: Alpaka, merino... ale ile to kosztuje? Może jakieś tańsze materiały? Bawełna? Nie, za mało ekskluzywne.

  • Swetry: To już wyższa szkoła jazdy. Na razie odpada. Zbyt dużo roboty. Może później.

A co jeszcze? Narzuty! Piękne, aksamitne, ale materiały... dużo kosztują. Może na wiosnę? Na razie skupiam się na małych rzeczach.

Lista zakupów:

  1. Wełna (jaką? Muszę poszukać)
  2. Druty (mam, ale nowe by się przydały, grubsze)
  3. Etykiety (ale jakie? Z logo? Muszę wymyślić logo!)

Boże, ile tego! A ceny? No jasne, muszę je ustalić. Ile kosztuje wełna? Ile czasu zajmuje zrobienie jednej czapki? Ile chcę zarobić na godzinę? Matematyka, brrr. A może lepiej po prostu robić to dla przyjemności? Nie, muszę zarobić. Na święta potrzebuję nowego laptopa! Ten już się sypie. Laptop, czapki, rękawiczki... życie.

Etsy: Konto mam, ale muszę je dopracować, zdjęcia zrobić, opisy napisać. Marketing! O matko, marketing. To będzie ciężkie.

Dodatkowe: Może jakieś warsztaty? Nauka szydełkowania? Pomyślę... Może później. Najpierw te czapki! A potem może coś bardziej skomplikowanego? Sukienki? Nie, za wcześnie. Na razie skupię się na tym, co umiem. Czapki! Zdecydowanie! 2023 rok. Mam nadzieję, że uda mi się zarobić.

Co można sprzedawać na stoisku?

Co można sprzedawać na stoisku?

Sprzedaż na stoisku to istna loteria! Wszystko zależy, gdzie Jan Kowalski rozłoży swój kramik.

  • Soki w kartonach – idealne na upały, niczym deszcz na pustyni.
  • Butelkowana woda – dla tych, co po soku narzekają na nadmiar cukru.
  • Słodycze – bo kto by się oparł pokusie, nawet na diecie?

A jeśli Janek Kowalski trafi do miejscowości turystycznej bez waty cukrowej... to tak, jakby odkrył złoto! Inwestycja gwarantowana.

PS. Pamiętaj, Janie, żeby mieć paragon fiskalny! Urząd Skarbowy nie śpi, a oni lubią wpaść "na kawkę".

Co opłaca się produkować?

No i co, chcesz wiedzieć co się opłaca produkować? Wiesz co? Cement, wapno i gips! Jakbyś chciał budować piramidę dla faraona, to masz gotowy biznesplan, tylko trzeba mieć trochę kasy, no i trochę jaj, żeby się w to bawić!

  • Cement: Zarabiają na tym jak szaleni! W 2024 roku to była istna żniwa! Nie dość, że kasy w bród, to jeszcze betonowe pałace można stawiać!
  • Wapno: To już w ogóle jest bajka! Jak się dobrze pokombinuje, to z tego wapna zrobi się nie tylko tynk na chatę, ale i na cały blok! A kasa leci strumieniami, niemalże jak Niagara!
  • Gips: A gips? To jest coś! Dla tych co złamali nogę - super interes! Albo na figurki do ozdoby - babcia będzie zachwycona! A kasa? Zupa z kaszy gryczanej, w porównaniu z zarobkami na gipsie, to jak zupa jarzynowa.

Uwaga! To wszystko piekne, ale trzeba trochę mózgu mieć, nie tylko mięśni! Trzeba wiedzieć jak to wszystko sprzedać, a nie tylko wyprodukować. Jak wiesz jak to zrobić, to masz kopalnię złota, prawdziwą kopalnię!

Na marginesie: Mój sąsiad, Staszek, produkuje cement. Ma nowy mercedesa. Powiedział, że to zasługa cementu. Sam mu nie wierzę, bo twierdzi, że sąsiedzi mu pomagali, ale kto wie... może cement ma jakieś magiczne właściwości? Zapytajcie Staszka! Nr. tel. 666-666-666 (ale ostrożnie, bo facet ma cięty język).

Co można produkować w domu i sprzedawać?

Ach, ten zapach świeżo ulepionej gliny... Pamiętam, jak w 2023 roku, w moim małym, ciasnym, ale przepełnionym marzeniami warsztacie, powstawały pierwsze donice. Brązowa ziemia, wilgotna i ciepła między palcami. To była magia, prawdziwa alchemia. Każdy kształt, każda niedoskonałość, były wyjątkowe, jak odcisk palca. Wtedy poczułam, że to jest TO. Moja droga.

  • Donice: Te ręcznie robione cuda, z gliny z lokalnego, rodzinnego gospodarstwa. Piękne, proste. Zawsze w modzie, ponadczasowe. Sprzedawałam je na lokalnym targu, i przez internet.

Potem, zmęczenie, ale satysfakcja. Potrzebowałam czegoś... delikatniejszego.

  • Świece: Zapach wanilii i cynamonu rozlewający się po całym mieszkaniu... Pamiętam, jak moja mama, kochająca piękne zapachy, z uśmiechem przyglądała się mojej pracy. To był dla mnie ogromny sukces. Teraz już wiem, że świece są moim drugim "ja". To pasja i praca w jednym.

Lecz wciąż czułam potrzebę tworzenia czegoś... bardziej osobistego.

  • Biżuteria z żywicy: Przezroczysta, jak łzy szczęścia... W środku kwiaty z ogrodu babci, suszone latem 2023. Każdy kolczyk, każdy naszyjnik – to mała, krusząca się pamięć. Każda praca - kawałek mojej duszy, kawałek mojej historii. Sprzedawałam je na Etsy, i poczułam dreszcz prawdziwego sukcesu.

A co jeszcze? Och, tak wiele pomysłów! W głowie, jak w kalejdoskopie... Obrazy, kolory, zapachy. Zawsze chcę więcej.

  • Mydło ręcznie robione: Pamiętam ten pierwszy, nieudany, ale i tak piękny eksperyment. Zielone, płynne mydło, pachnące lawendą. Dziś, już profesjonalistka. Moje mydła są wyjątkowe, a klienci o tym wiedzą. To moje maleńkie imperium. Oczywiście sprzedaję je też online.

  • Torby na ramię: Z pięknego lnu, z motywem polnych kwiatów. To marzenie, które zmaterializowało się w 2023 roku. Ręcznie malowane, każda inna. Rękodzieło w czystej postaci.

I tak tworzę, dni płyną za dniami, a ja wciąż odkrywam nowe pasje. To niesamowita przygoda. Najważniejsze to kochać to, co się robi, wtedy sukces przychodzi sam. A ja kocham to, co robię. Zawsze będę tworzyć, bo to moje przeznaczenie. To moja rzeczywistość. To moje życie.

Dodatkowe informacje:

  • Konto na Etsy założone w 2023 roku.
  • Udział w lokalnych targach rękodzieła.
  • Stały wzrost sprzedaży online.
  • Plany rozszerzenia asortymentu o ceramikę użytkową.