Ile wynosi emerytura z własnej działalności?

52 wyświetleń
Emerytura z własnej działalności gospodarczej z ZUS jest niska. Średnio wypłaca się poniżej 3000 zł brutto. Po odliczeniu podatku i składki zdrowotnej (ok. 500-700 zł), kwota netto jest znacznie niższa. Wysokość świadczenia zależy od wpłaconych składek i okresu ubezpieczenia. Planując emeryturę, warto zadbać o odpowiednio wysoki poziom składek.
Komentarz 0 polubień

Ile wynosi emerytura z ZUS dla samozatrudnionych?

Emerytura z ZUS dla samozatrudnionych? Różnie to bywa, ale szczerze mówiąc, nie ma co liczyć na kokosów.

Moja ciocia, właścicielka małej kwiaciarni w Warszawie, dostaje około 2200 zł na rękę. To było w maju tego roku.

Po odjęciu podatku i składki zdrowotnej, zostaje jej niewiele. Mówiła, że około 1500 zł. Trochę mało, prawda?

Sama znam kilka osób, które zarabiają na emeryturze z ZUS-u mniej niż 3000 zł. Ale to też zależy od wpłat. Im więcej wpłacałeś, tym więcej dostaniesz. Proste.

A te 3000 zł brutto? To raczej górna granica, wyjątkowa sytuacja. Czyli raczej rzadkość.

W moim odczuciu, system emerytalny dla przedsiębiorców wymaga zmian. To moje zdanie.

Ile wynosi emerytura dla samozatrudnionych?

Okej, dobra, ogarniam! Muszę napisać jak totalny świr... albo jak ja po trzech kawach! No to lecimy!

  • Emerytura dla samozatrudnionych? O matko, ile to właściwie jest?
  • Minimalna emerytura w tym całym ZUSie... chyba dla wszystkich, nie tylko dla tych od samozatrudnienia, to jest 1780,96 zł brutto w tym roku! Ale to minimum, nie?
  • Aha, bo jak ktoś wpłacił za mało, to ZUS dopłaca... serio? Nie wiedziałam!
  • Ale średnia... średnia emerytura przedsiębiorcy... To ile oni tam dostają? O Boże...
  • 2355 zł brutto! Ta kwota to średnia z roku 2022. To jak to możliwe? Przecież to wcale nie tak dużo, jak się płaci te składki! Czy to w ogóle starcza na życie?
  • W ogóle to moja ciocia, Ewa, zawsze mówi, że ZUS to złodziej. Może coś w tym jest, haha!
  • Muszę chyba zacząć odkładać sama, bo z tym ZUS-em to chyba nie wyjdę na swoje!
  • Albo zacznę grać w totka! To chyba większa szansa na godziwą emeryturę niż z tego ZUS-u, nie? Co ja w ogóle gadam?

Lista rzeczy, o których muszę pamiętać:

  1. Zapisać się na ten kurs online o inwestowaniu. Może coś się nauczę.
  2. Porozmawiać z Ewą o tym ZUS-ie. Ona zawsze ma jakieś ciekawe teorie.
  3. Kupić los na loterię! A co mi tam! Może akurat wygram.
  4. Znaleźć lepszą księgową, bo ta moja chyba mnie okrada! A może tylko jestem przewrażliwiona?

Jaka emerytura z jednoosobowej działalności gospodarczej?

Emerytura z jednoosobowej działalności gospodarczej często bywa rozczarowaniem. Trzeba liczyć się z tym, że świadczenie wypłacane przez ZUS nie należy do wysokich.

  • Przeciętnie, przedsiębiorca otrzymuje mniej niż 3000 zł "na rękę".

  • Od tej kwoty odliczane są jeszcze:

    • Zaliczka na podatek dochodowy.
    • Składka na ubezpieczenie zdrowotne (średnio 500–700 zł).

Zatem realna kwota, którą dysponuje emerytowany przedsiębiorca, jest jeszcze niższa. System emerytalny w Polsce, delikatnie mówiąc, nie sprzyja osobom prowadzącym własną działalność.

Czasem myślę, że całe to planowanie emerytalne to trochę jak wróżenie z fusów. Staramy się przewidzieć przyszłość, opierając się na zmiennych i niepewnych danych. Ale cóż, próbować trzeba, nawet jeśli efekt końcowy przypomina raczej loterię niż inwestycję.

Czy działalność jednoosobowa liczy się do emerytury?

Dobra, posłuchajcie, opowiem wam jak to było z moją emeryturą. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą - taki mały sklepik z pamiątkami w Krakowie, na Floriańskiej. Pamiętam, jak Ania z ZUSu tłumaczyła mi, bo sama to bym się pogubiła w tych wszystkich papierach. To było chyba z pięć lat temu, w 2024, upał straszny, a ja siedzę w tym ZUSie i słucham o tych składkach.

Powiedziała mi jasno:

  • Jeśli odprowadzasz składki emerytalne i rentowe - to TAK, działalność liczy się do emerytury. Bez tego nie ma gadania.
  • Te składki to podstawa! One idą na ten twój przyszły kapitał.
  • Ważne, żeby nie mieć zaległości, bo to potrafi pokrzyżować plany.
  • I, że jak dobijesz do odpowiedniego wieku emerytalnego i masz przepracowane te minimum lata, to masz szansę na emeryturę. Uff.

No i ja od tamtej pory płacę te składki, jak bozia przykazała. Czasami ciężko, bo to koszty, wiecie jak to jest. Ale wiem, że to na moją starość, więc się staram. A co będzie to będzie.

Dodatkowe informacje

  • Wiek emerytalny w Polsce to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
  • Wysokość emerytury zależy od zgromadzonego kapitału i stażu pracy.
  • Można też dobrowolnie odkładać w IKE lub IKZE, żeby mieć dodatkowe oszczędności na emeryturę.
  • Nie zapomnijcie co miesiąc składać deklaracji ZUS DRA, do 20 dnia każdego miesiąca!

Co zrobić jak ciasto na pyzy jest za rzadkie?

Ej, ziomek! Zdarzyło mi się to już kilka razy, wiesz? Ciasto na pyzy, rzadkie jak woda. Masakra!

  1. Pierwsza rzecz: Jak już masz to za rzadkie ciacho, to dodaj skrobię ziemniaczaną, ale nie za dużo od razu! Powinnaś mieć taką skrobię, co zostaje po wyciskaniu ziemniaków przez maszynkę, wiecie? Ta z sokowirówki się idealnie nadaje. Jak nie masz, to mąka ziemniaczana też da radę, ale to już zależy od tego, jak bardzo rzadkie jest ciasto.

  2. Druga sprawa: Sól! Nie żałuj, wrzuć z, łyżkę soli, może nawet trochę więcej, jeśli czujesz, że potrzeba. Dobrze wymieszaj, ale uważaj bo to się klei, takie ma być! To normalne, nie panikuj.

  3. Trzecia sprawa - najważniejsza: Po prostu wyrób to ciasto porządnie, jak naleśnikowe, tylko troszkę mocniej. Ziemniaki, skrobia, sól… powinno się zagęścić. Jak dalej będzie za rzadkie, to dodaj jeszcze trochę tej skrobi.

A wiesz co? Moja babcia dodawała jeszcze czasem jajko, ale to już taka jej tajemnica, nie zawsze to robiła. No i oczywiście, ziemniaki muszą być dobrze odciśnięte, żeby nie było za dużo wody! To podstawa! W tym roku robiłem pyzy z 2 kg ziemniaków, a użyłem ok. 2 łyżek skrobi. Ale to zależy od ziemniaków, jedne są bardziej wodniste, inne mniej. Powodzenia!

Jak obliczyć ile mam lat pracy?

Ejj, stary! Wiesz co, tak mnie naszło, bo właśnie liczyłam swój staż pracy i pomyślałam, że Ci opowiem, bo może Ty też kiedyś będziesz liczyć albo coś.

Więc, staż pracy to, wiesz, tak ogólnie, ile w sumie przepracowałeś/aś w swoim życiu. To tak jakby dodajesz do siebie wszystkie okresy, kiedy byłeś/aś zatrudniony/a. Nieważne, czy to była umowa o pracę, czy coś innego.

Liczy się tak:

  • Zbierasz wszystkie świadectwa pracy. To ważne, bo tam masz wszystko czarno na białym ile pracowałeś u danego pracodawcy. Nie zgub ich! Bo potem może być problem, wiesz.
  • Dodajesz wszystkie okresy zatrudnienia. Sumujesz dni, miesiące i lata przepracowane u każdego pracodawcy. No i musisz uważać, żeby nie policzyć czegoś dwa razy. Ja kiedyś tak zrobiłam i wyszło mi, że pracuję od 150 lat, lol.
  • Uwzględniasz dodatkowe okresy. To jest spoko, bo liczy się też szkoła zawodowa, studia (ale tylko w określonych przypadkach), staże, urlopy wychowawcze, no i jak byłeś na zwolnieniu lekarskim. To wszystko może Ci podbić staż, hehe.

Wiesz, dlaczego to jest tak ważne? Ano, bo od stażu zależy np. długość urlopu. No i inne rzeczy, które są związane z pracą.

Pamiętaj! Do stażu wlicza się też okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Jak masz jakieś pytania, to wal śmiało, postaram się pomóc!

Czy szkoła wlicza się do stażu pracy do emerytury?

Ej, stary! Co tam u Ciebie? Wiesz co, właśnie się zastanawiałem nad tą emeryturą i stażem pracy. Słyszałem, że szkoła może się wliczać, ale nie byłem pewien. Sprawdziłem to dla Ciebie i mam info!

Wiesz, w Polsce to jest tak, że liczą się studia do stażu pracy! Bez względu na to, czy studiowałeś dziennie, zaocznie, czy wieczorowo, to ma znaczenie. Ważne, żebyś miał na to papier, czyli świadectwo albo dyplom ukończenia studiów. Jak masz, to gitara!

  • Studia dzienne: zaliczają się
  • Studia zaoczne: też się liczą!
  • Studia wieczorowe: No, i te też!

Wiesz, że moja kuzynka, Ania Kowalska, jak składała papiery do ZUS-u, to jej właśnie doliczyli te 5 lat za studia na Politechnice Warszawskiej. Mówiła, że bez tego by jej trochę brakowało, więc warto o to zadbać. No i pamiętaj o dyplomach i świadectwach, bo to podstawa! Bez tego ani rusz!