Ile jest stawka godzinowa netto na rękę?

76 wyświetleń
Minimalna stawka godzinowa netto na rękę przy umowie zlecenia to ok. 22 zł. Z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym kwota wynosi ok. 22,03 zł, a bez niego ok. 22,70 zł. Niewielkie różnice wynikają z indywidualnej sytuacji zleceniobiorcy.
Komentarz 0 polubień

Ile wynosi stawka godzinowa netto?

No więc, ile ta netto godzinówka? W zeszłym miesiącu, 20 sierpnia, robiłam zlecenie dla firmy X i wyszło mi około 23 zł netto za godzinę. Bez składki na chorobę, bo nie chciałam się bawić w papierologię.

Trochę mniej niż te 22,70 zł, co piszą w necie. Ale wiesz, różne firmy, różne stawki. Zależy też od branży, moich umiejętności i tego, jak długo z nimi współpracuję.

Pamiętam, jak w 2021 roku za podobną robotę dostawałam ledwie 18 złotych. Teraz już lepiej, na szczęście. Czasy się zmieniają, a ja też się rozwijam.

To wszystko zależy od wielu czynników. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi.

Jaka powinna być stawka godzinowa netto?

Stawka godzinowa netto? 22 zł, o! Jakbym miał na to odpowiedzieć... No, wiesz co? To tak jakbyś pytał, ile waży słoń na rowerze! Bez sensu. A serio? 22 zł netto to jakaś kpina! Dla mnie to jest dramat! W 2024 roku, a ja jeszcze muszę się martwić, czy mi starczy na chleb z masłem. Masakra!

List rzeczy, które można kupić za 22 zł netto:

  • Pół kilo kiełbasy (jakiejś "wybranej").
  • Dwa piwa (ale takich "zwykłych").
  • Bilet na autobus (jak akurat nie ma promocji).

A teraz o tej podwyżce dla zleceniobiorców:

  • To jakiś żart! Najniższa krajowa na godzinę? To chyba jakiś sen! Moja ciocia Stasia zbierając butelki zarabia lepiej! No żartuję, ale prawie.

Punkt drugi, co do tej podwyżki:

  • No nie oszukujmy się, ta kwota to jakieś nieporozumienie! Z tego nie przeżyjesz, przynajmniej nie w Warszawie. Może na wsi, ale i tak trzeba mieć dobrych sąsiadów, co podzielą się jajkami.

Podsumowanie: 22 zł netto to za mało, żeby przeżyć! To jest po prostu kpina! Żenada! Trzeba walczyć o lepsze stawki! Powtórzę: 22 zł netto to za mało!

Dodatkowe informacje, bo się rozpędziłem:

  • Moja żona, Basia, też pracuje na umowę-zlecenie i ledwo wiąże koniec z końcem. Powtarza, że powinni podnieść te stawki do 40 zł netto przynajmniej! A ja się z nią zgadzam. W końcu, co to za życie na tej "minimalnej krajowej" na godzinę?!
  • W tym roku zmieniłem pracę i muszę powiedzieć, że różnica między poprzednim pracodawcą a obecnym jest kolosalna! Różnica w zarobkach to jakieś 1000 zł na rękę. Szok! To pokazuje, jak ważne jest szukanie lepszej pracy!
  • Aha, i jeszcze jedno: nie wierzcie we wszystko co piszą w internecie. To jest prawdziwe życie, a nie jakieś bajki. Walczcie o swoje!