W jakim wieku kończy się szkole w Korei?
Korea... Szkoła do siedemnastki, tak? A potem jeszcze te korepetycje, czasami do dwudziestej drugiej?! Słyszałam, że niektórzy uczą się nawet dłużej. Serio, jak oni to wytrzymują? Przecież to całe życie spędzone nad książkami! Pamiętam, jak ja w liceum narzekałam na naukę, a to przecież pikuś w porównaniu z tym, co przeżywają koreańscy uczniowie. Wyobrażacie sobie, cały dzień w szkole, potem korepetycje do późnej nocy... Kiedy oni mają czas na cokolwiek innego? Na jakieś hobby, na spotkania ze znajomymi, na po prostu... życie? Przecież to okropne! Gdzie tu miejsce na beztroskę, na dzieciństwo? Wspominałam kiedyś z koleżanką, która była na wymianie w Korei, mówiła, że widziała uczniów śpiących na ławkach w parkach, bo po prostu nie mieli siły wracać do domu po całym dniu nauki. To jest przerażające, prawda? Aż serce się ściska. Z jednej strony podziwiam ich determinację, zaangażowanie, wytrwałość… Bo przecież muszą mieć niesamowitą siłę woli, żeby tyle wytrzymać. Ale z drugiej strony... Czy to nie za wysoka cena? Czy warto poświęcać całą młodość dla nauki? Sama nie wiem... Zastanawiam się, czy oni w ogóle mają czas na marzenia...?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.