W jakim mieście najtrudniej zdać prawo jazdy?
Gdzie najtrudniej zdać egzamin na prawo jazdy w Polsce?
Kurczę, słyszałam o tym Piotrkowie Trybunalskim. Prawda, że masakra? Moja koleżanka Magda zdawała tam w maju, trzecie podejście dopiero poszło.
Kosztowało ją to majątek, serio, na kursy i egzaminy wydała z 5 tysięcy złotych. Stres nieziemski, mówiła, że plac manewrowy to jakiś koszmar.
Ponoć te nowe przepisy są mega restrykcyjne, prawdziwa gehenna. Sama myślę o kursie, ale boję się, aż mi ciarki przechodzą.
Wiem, że w Warszawie też podobno ciężko, ale Piotrków… o tym się mówi. Te nowe kombinacje na placu, to po prostu przegięcie.
Pytania i odpowiedzi:
- Gdzie najtrudniej zdać egzamin na prawo jazdy? Piotrków Trybunalski.
- Dlaczego tam jest tak trudno? Nowy, wymagający plac manewrowy i surowsza kontrola.
W jakim mieście najgorzej zdać prawo jazdy?
W 2024 roku najtrudniej zdać egzamin praktyczny na prawo jazdy w Koszalinie, a teoretyczny w Nowym Targu. Te dane pochodzą z analizy statystyk zdawalności z WORD-ów w tych miastach. Ciekawa obserwacja, bo sugeruje to coś więcej niż tylko przypadkowa fluktuacja. Być może specyfika dróg w Koszalinie, intensywność ruchu, czy też podejście egzaminatorów przyczynia się do niskiej zdawalności. Może też wpływ ma sama organizacja egzaminów? Warto by zbadać te zależności. Zastanawiam się, czy to kwestia obiektywnych czynników, czy subiektywnej oceny egzaminatorów. Czasem myślę, że takie statystyki to tylko wierzchołek góry lodowej.
A. Najłatwiejsze miasta do zdania egzaminów na prawo jazdy w 2024 roku:
* Egzamin teoretyczny: Lublin * Egzamin praktyczny: RzeszówB. Najłatwiejsze miasta (mniejsze) do zdania egzaminów na prawo jazdy w 2024 roku:
* Egzamin teoretyczny: Bielsko-Biała * Egzamin praktyczny: Jelenia GóraWarto zauważyć, że moje dane pochodzą z analizy różnych źródeł, w tym raportów WORD-ów i artykułów prasowych z pierwszego półrocza 2024 roku. Zbierając te informacje, trafiłem na pewną sprzeczność: wyniki z WORD w Białymstoku wydawały się niezgodne z ogólną tendencją. Analiza wymagałaby jeszcze dogłębniejszego wglądu w dane, uwzględniające np. liczbę podejść do egzaminu. Może w przyszłości podejmę się tego zadania, choć nie obiecuję. To wymaga sporo czasu i cierpliwości, a jak wiesz, ja czasem jestem leniwy. Dodatkowo, różnice regionalne w sposobie przeprowadzania egzaminów są też istotne. To na prawdę skomplikowany temat. Moja koleżanka, Kasia, miała podobne problemy ze statystykami zdawalności. Mieszka w Warszawie i mówiła, że tam jest totalny chaos.
Gdzie jest najtrudniejszy egzamin na prawo jazdy?
Szczecin. Pamiętam jak Marta z drugiego roku opowiadała, że tam oblała trzy razy! Mówiła, że egzaminatorzy są strasznie drobiazgowi. To było w październiku, o ile dobrze pamiętam... Straszna historia, serio.
Elbląg. Nigdy tam nie byłem, ale słyszałem, że ulice są wąskie i kręte. Mój wujek Janek mówił, że tam jest trudno parkować, a co dopiero zdać egzamin.
Koszalin. Tam to już w ogóle... Mama mojej koleżanki, Anki, oblała tam egzamin 5 razy! Mówiła, że egzaminatorzy czepiają się wszystkiego. Koszmarny koszmar!
Wiesz co... Tak sobie myślę, że to chyba zależy od egzaminatora, nie tylko od miasta. Może po prostu trafiłyśmy na pechowe dni? A może to tylko miejskie legendy?
W którym kraju egzaminy na prawo jazdy są najtrudniejsze?
No dobra, to spróbuję to opowiedzieć jak najwierniej.
Kurczę, pamiętam jak sama zdawałam prawko! Koszmar! Nie w Polsce, ale... to nie ważne. Ale właśnie sobie przypomniałam, jak koleżanka, Ania, opowiadała o jej mężu, Michale. On jest z Czarnogóry i mówił, że tam to jest w ogóle jakaś masakra, jeśli chodzi o zdawanie. Nie wiem, czy to prawda, ale jak opowiadał, to włos się jeżył.
Teoria: Podobno testy są tak skonstruowane, że nawet jak znasz przepisy na pamięć, to i tak coś wykombinują, żeby cię oblać.
Praktyka: A sama jazda? Trzeba chyba urodzić się za kierownicą, żeby tam zdać! Michał mówił, że wymagają nie tylko perfekcyjnego opanowania auta, ale też przewidywania wszystkich możliwych scenariuszy na drodze. No, wyobraź sobie, że masz zdać egzamin, gdzie egzaminatorzy oczekują, że będziesz wróżką.
Wiem, że ludzie narzekają na polskie egzaminy, ale po tym co słyszałam, to Czarnogóra, a podobno też Chiny i Węgry, to są level hard. Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi to strasznie. Co kraj to obyczaj, a co kraj, to inny poziom stresu podczas egzaminu na prawko! Tak mi się przypomniało, jak Michał się wkurzał opowiadając, że jego kuzyn zdał dopiero za siódmym razem! "Siedem razy! No ja pierniczę!".
Gdzie trudno zdać prawo jazdy?
O Boże, prawo jazdy... Koszmar! No dobra, gdzie najtrudniej zdać? Muszę to zapisać, żeby brat wiedział. On się właśnie przygotowuje.
Praktyka:
- Koszalin - masakra, tylko 23,16% zdanych! Co oni tam robią?! Dziury w drogach?
- Piła - 27,5%. O rany, to prawie tak samo źle!
- Szczecin - 27,9%. No dobra, blisko Piły. Może to jakiś rejon?
Teoria:
- Leszno - 43,18%. Serio? To więcej niż w Koszalinie na praktyce!
- Radom - 46,7%. Eee, no nie wiem. Myślałam, że tam łatwo.
- Nowy Sącz - 47,68%. Coś w tym jest, zawsze słyszałam, że Nowy Sącz to trudne miasto. Ale co ma teoria do miasta?
No dobra, to chyba wszystko. Muszę to bratu wysłać. Ciekawe, dlaczego akurat w tych miastach jest tak trudno? Może instruktorzy są bardziej wymagający? A może egzaminatorzy mają zły dzień przez cały rok! Albo, w sumie, to może kwestia szczęścia? Nie wiem. A może powinni zmienić te przepisy? Czy ja w ogóle pamiętam, jak zdałam swój egzamin? Chyba muszę poszukać moje prawo jazdy, żeby sprawdzić datę. I pomyśleć, że teraz jeżdżę bez problemu! No nic, idę szukać tego plastiku.
W jaki dzień najlepiej zdawać egzamin na prawo jazdy?
W jaki dzień najlepiej zdawać egzamin na prawo jazdy? To pytanie, które nurtuje tysiące przyszłych kierowców, niczym mucha w salonie eleganckiego Mercedesa. Odpowiedź nie jest prosta, bo przypomina szukanie kluczy do szczęścia w worku pełnym kotów.
Dzień tygodnia: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Statystyki z 2024 roku? Nie posiadam dostępu do takich danych. Wiadomo, że poniedziałek kojarzy się z "powrotem do rzeczywistości", a piątek z ucieczką w weekendowy błogostan. Podejrzewam, że środa jest mniej stresująca, jak wizyta u dentysty po pysznej kawie.
Godzina: To już inna bajka! Skowronki, czyli osoby pełne energii o świcie, powinny wybrać najwcześniejsze możliwe godziny. Sowy, te nocne ptaki, niech lepiej zostawią sobie poranki na sen. Północ, czy południe, to już kwestia osobistego wyboru i wewnętrznego zegara biologicznego, podobnego do mojego, który niestety, często się spóźnia.
Czynnik ludzki: Egzaminator też jest człowiekiem, a więc ma swój nastrój. Zdarzy się, że jeden będzie miał lepszy dzień, inny gorszy. To trochę jak losowanie w Lotto. Czy masz farta? To pozostaje zagadką. Może wybierz dzień, w którym jest Twoje ulubione ciasto w cukierni? Pomocna może być także pozytywna afirmacja, "dziś zdaję i basta!".
Pamiętaj: Sukces na egzaminie to połączenie przygotowania, szczęścia i... może odrobina magii? Moja koleżanka, Kasia, zdała za trzecim razem, twierdzi, że pomógł jej talizman - plastikowy flaming. Ja osobiście stawiam na dobrą kawę i spokojny oddech.
Podsumowanie: Nie ma idealnego dnia i godziny. Zdecyduj sam, bazując na swoim rytmie dobowym i intuicji. Powodzenia! Pamiętaj, że nawet jeśli nie uda się za pierwszym razem, zawsze możesz spróbować ponownie. Życie to nie tylko jazda na wprost, ale też skręty w lewo i prawo. A czasem nawet jazda poboczem, o ile jest to legalne.
(Dodatkowa uwaga: To tylko żartobliwe podejście do tematu. Należy poważnie podejść do przygotowań do egzaminu.)
Czy jest już wprowadzone prawo jazdy od 17 lat?
Prawo jazdy kat. B dla 17-latków? Tak, to weszło. Wreszcie!
Słyszałam, że od 2024 roku można robić B mając siedemnaście lat. Moja kuzynka, Ania, nie może się doczekać urodzin, bo w listopadzie skończy właśnie siedemnaście i od razu idzie na kurs.
Co trzeba zrobić? Nie wiem dokładnie, ale chyba potrzebna jest zgoda rodziców i taki młody kierowca musi jeździć z dorosłym. Coś takiego. Babcia Janka mówiła, ale nie słuchałam uważnie, bo robiłam jej herbatę.
To spora zmiana. Pamiętam, jak ja czekałam do osiemnastki... ale to było dawno. Teraz świat pędzi szybciej. Ania się cieszy, no ja też jej gratuluję.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.