Jakie są zasady gry w Milionera?
Okej, to spróbujmy to przerobić tak, żeby brzmiało jakbym to ja sama opowiadała o Milionerach:
No dobra, to te Milionerzy... Boże, kto nie lubi Milionerów? Pamiętam, jak z babcią, całe lata, siedziałyśmy przed telewizorem. I ta muzyka! Dududum duuum! No i ten Hubert Urbański! Zawsze mi się wydawało, że on wie wszystko. A o co w tym chodzi, no proste, ale wcale nie takie proste, jak się patrzy z boku.
No więc, masz drabinę pytań, nie? Od tych takich, że wiesz od razu, do tych, że... Jezu, skąd oni to wzięli?! I w sumie jest ich dwanaście. Dwanaście pytań dzieli cię od miliona. Miliona złotych! Brzmi super, prawda? Tylko, że... no, presja robi swoje. Ja na pewno bym się spaliła na tym krześle. Pewnie na pierwszym pytaniu.
No i masz koła ratunkowe. "Pół na pół" – zostają dwie odpowiedzi, no to już łatwiej. "Telefon do przyjaciela" – no, jeśli twój przyjaciel jest profesorem historii albo ma encyklopedię w głowie, to może pomoże. A najlepsze jest "Pytanie do publiczności". Zawsze mnie zastanawiało, czy ta publiczność faktycznie wie, czy po prostu głosują na chybił trafił? Ale serio, to są tacy przypadkowi ludzie, czy może wcześniej są sprawdzani z wiedzy? Kto wie...
Wiadomo, pierwsze pytania to kaszka z mleczkiem, jakieś tam "ile łap ma pies" czy "jakiego koloru jest niebo". No, banał. Ale potem... O matko! Pytania o jakieś bitwy w XVII wieku, o gatunki motyli, o premiera Urugwaju w 1958... No skąd ja mam to wiedzieć?! A i stawki rosną! Jak odpowiesz na siódme pytanie, to już masz gwarantowane na przykład 40 tysięcy. Więc jak strzelisz źle, to nie tracisz wszystkiego. Sprytne.
A wiesz, ja kiedyś widziałam, jak facet odpadł na pytaniu o... No nie pamiętam dokładnie, ale coś banalnego. Coś w stylu "ile dni ma luty w roku przestępnym". No i strzelił źle! Szok! Wszyscy w domu wtedy siedzieliśmy z otwartymi buziami. Serio, nerwy potrafią wyłączyć mózg.
No i co najważniejsze? Wiedza! I trochę szczęścia, no i umiejętność zachowania zimnej krwi. No ale dla mnie to i tak magia. Bo milionerem po prostu nie zostanę... chyba, że kiedyś wygram w totka. Ale to już inna historia ;)
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.