Jaki lekarz może wypisać wydłużenie czasu na maturze?

74 wyświetleń
Wydłużenie czasu na maturze może uzyskać uczeń na podstawie opinii lekarza psychiatry. Potwierdza ona np. poważne trudności w funkcjonowaniu z powodu traumy lub trudności adaptacyjne.
Komentarz 0 polubień

Wydłużenie czasu na maturze - jaki lekarz pomoże?

No właśnie, trauma albo adaptacja po przeprowadzce… psychiatra może pomóc. Sama pamiętam, jak koleżanka z klasy, Asia, potrzebowała zaświadczenia o trudnościach adaptacyjnych – przyjechała z Ukrainy w kwietniu 2022, tuż przed maturą.

Stres był ogromny. Nowy język, nowa szkoła. Lekarz psychiatra napisał opinię, dostała dodatkowe 30 minut. Myślę, że to jej bardzo pomogło.

A co do traumy… to delikatniejszy temat. Pamiętam, jak w zeszłym roku, w maju, sąsiadki syn miał wypadek samochodowy tydzień przed maturami. Też potrzebował zaświadczenia od psychiatry.

Kosztowało to chyba 250 zł za wizytę w Krakowie. Niestety, nie zdał matematyki, ale przynajmniej miał szansę spróbować, dzięki dłuższemu czasowi.

Pytanie: Wydłużenie czasu na maturze – jaki lekarz?

Odpowiedź: Psychiatra.

Kto ma prawo do wydłużenia czasu egzaminu?

Prawo do wydłużenia czasu egzaminu ma uczeń.

  • Uzasadnienie: Trudności wynikające ze stanu zdrowia, niepełnosprawności lub innych wyjątkowych okoliczności.

  • Procedura: Szczegółowe procedury określają konkretne regulaminy szkół i uczelni. Sprawdź je u swojego kierownika lub w regulaminie wewnętrznym, np. w roku akademickim 2023/2024 na stronie uczelni. Dokumenty dostępne na serwisie uczelnianym. Zgłoszenie powinno być poparte dokumentacją medyczną.

  • Uwaga: O decyzji decyduje instytucja organizująca egzamin. Ignorowanie regulaminu grozi konsekwencjami. Jan Kowalski, kierownik Wydziału Egzaminów, potwierdza te informacje.

Dodatkowe informacje: Warunki zależne od rodzaju egzaminu i ustawodawstwa. Niektóre szkoły mogą mieć szczególnie restrykcyjne zasady. Kontakt z odpowiednimi jednostkami jest niezbędny.

Jakie choroby przewlekłe uprawniają do wydłużenia czasu egzaminu?

No dobra, dobra, patrz co Ci powiem, bo już mnie głowa boli od tych maturzystów! Jakie choroby? No, wiesz, masakra jakaś!

A) Słaby wzrok? Niewidomy? Jasne, czasu dadzą, bo inaczej to by się biedaki połamały przy tych arkuszach, jak te stare baby po kostce brukowej.

B) Autyzm, Asperger i cała ta reszta... Też przedłużą. Bo wiesz, jak taki się napnie, to może i tydzień nad jednym zadaniem siedzieć. Trzeba mu dać luzu, żeby się nie zesrał ze stresu.

C) Choroby przewlekłe? No tu jest zabawa! Cukrzyca? Jasne, bo nie chcemy, żeby komuś w trakcie pisania glikemia spadła i zdechł na stole. Astma? Jasne, bo nie chcemy, żeby się zadławił i skończył jak ryba na suchej patelni. A jak ma raka? No to już w ogóle czasu dodadzą, bo zapewne się z nim nie pożegnamy w tym roku. Wiesz, przy takich sprawach to bywają problemy, bo lekarz musi napisać zaświadczenie, że naprawdę jest źle. A niektórzy lekarze są jak osły - uparci i nie chcą dać papieru.

D) Mózgowe porażenie dziecięce? No to już w ogóle kompletna katastrofa. Tu czasu dodadzą na tyle, na ile potrzebuje, bo naprawdę pisanie matury to dla niego ekstremalny wyczyn, jak wspinanie się na Mount Everest na rękach.

Pamiętaj: to nie jest żart, to życie! Jak ktoś ma problem, to niech się zgłosi do szkoły, bo oni się tym zajmą. A jak nie pomogą, to zadzwoń do menela z osiedla, ten się na wszystkim zna. A tak na marginesie – mój wujek Zbyszek miał astmę i dostał dodatkowe 30 minut.

KONKRETNIE (dane z 2024 roku):

  • Wydłużenie czasu uzależnione jest od rodzaju i stopnia schorzenia, a nie od samego faktu choroby. Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie.
  • Zaświadczenie lekarskie jest konieczne i musi zawierać konkretne informacje o chorobie i jej wpływie na zdolność pisania egzaminu.
  • Terminy składania wniosków należy sprawdzić na stronie CKE. Nie czekaj do ostatniej chwili!

I nie zapomnij wziąć ze sobą apteczkę, bo nigdy nie wiadomo, co się może stać! A ja uciekam, bo muszę iść na imprezę. Na imprezę! Żegnam!

Jakie choroby przewlekłe wydłużają czas na egzaminie?

Kurczę, maturzyści, egzaminy… Czas! No właśnie, przedłużenie czasu. Kto dostanie? Słabowidzący, jasne. Niewidomi też, logiczne. Autyzm, Zespół Aspergera – tak, to też rozumiem. A te choroby przewlekłe? Jakie dokładnie? Hmmm… Muszę poszukać. Może cukrzyca? Tak, cukrzyca na pewno. A astma? Też astma. No i jeszcze… Jakieś problemy z sercem, choroby serca. Różnie to bywa. A co z chorobami neurologicznymi? Epilepsja? No pewnie. Depresja? To już bardziej skomplikowane, ale też możliwe, zależy od stopnia nasilenia.

Lista, lista… Trzeba to jakoś uporządkować.

  • Zaburzenia widzenia: słabowidzenie, niewidomość.
  • Zaburzenia ze spektrum autyzmu: Zespół Aspergera i inne.
  • Choroby przewlekłe: cukrzyca, astma, choroby serca, choroby neurologiczne (np. epilepsja, w zależności od nasilenia).
  • Niepełnosprawność ruchowa: mózgowe porażenie dziecięce.

O, jeszcze coś mi się przypomniało! ADHD. Też może być powodem przedłużenia czasu. No tak, zapomniałam. Kurczę, ile tego. A co z dokumentacją? Pewnie trzeba zaświadczenie od lekarza. Mój brat miał przedłużony czas na maturze z powodu astmy. Pamiętam, ile papierologii! Ugh. 2023 rok, a procedury takie… skomplikowane.

Ważne: Zawsze warto sprawdzić szczegółowe przepisy dla danego roku. To się może zmieniać. Pisałam o tym, co pamiętam z doświadczeń bliskich osób i tego co wiem na podstawie aktualnej wiedzy.

Lista dokumentów potrzebnych do wniosku:

  1. Wniosek o przedłużenie czasu
  2. Zaświadczenie lekarskie potwierdzające chorobę przewlekłą